Kiedy szukam wyjazdu dla rodziców albo podpowiadam coś starszym znajomym, zwracam uwagę na zupełnie inne rzeczy niż przy szybkim weekendzie ze znajomymi. Dobra lokalizacja to jedno, ale równie ważne jest to, żeby nie trzeba było codziennie organizować sobie wszystkiego od zera. Pełne wyżywienie oszczędza chodzenia po restauracjach, basen daje zajęcie na gorszą pogodę, a okolica powinna zachęcać do spaceru bez konieczności wsiadania za każdym razem do samochodu. Jesienią góry podobają mi się pod tym względem szczególnie. Można spędzić kilka godzin poza hotelem, a później wrócić do ciepłego wnętrza i pozwolić sobie na prawdziwy odpoczynek.
Pakiet Senior w Ruchu 60+ zaczyna się od 310 zł za noc. W cenie są trzy posiłki dziennie, dostęp do basenu, saun, łaźni, jacuzzi i strefy spa
Oferta Senior w Ruchu 60+ przygotowana przez Budowlani Wellness & Medi Kompleks w Szczawnicy jest skierowana do osób, które skończyły 60 lat i szukają pobytu łączącego wypoczynek z lekką aktywnością. Cena na stronie zaczyna się obecnie od 310 zł za noc, a pakiet obejmuje minimum pięć noclegów w pokojach hotelowych lub sanatoryjnych.
Zobacz także:
Mnie od razu zainteresowało pełne wyżywienie. W pakiecie są trzy posiłki każdego dnia, czyli śniadanie, obiad i kolacja. Śniadania oraz kolacje podawane są w formie bufetu, natomiast sposób serwowania obiadu zależy od liczby gości. Dla mnie to ogromna wygoda, szczególnie podczas dłuższego pobytu. Nie trzeba po spacerze zastanawiać się, gdzie zjeść ani codziennie doliczać restauracji do budżetu wyjazdu.
Właśnie przy takich ofertach patrzę na cenę szerzej niż tylko na koszt noclegu. Sam pokój za mniejszą kwotę może początkowo wyglądać korzystniej, ale kiedy później osobno płacę za śniadania, obiady, wejście na basen i inne atrakcje, rachunek potrafi szybko urosnąć. Tutaj sporą część dnia można zaplanować bez wyciągania z portfela dodatkowej gotówki.
Nie oznacza to oczywiście, że wszystko na miejscu jest bezpłatne. Za dodatkowe zabiegi SPA, rehabilitację czy fizjoterapię trzeba zapłacić osobno. Dodatkowo płatny jest między innymi parking dla samochodu, obecnie 20 zł za dobę, oraz opłata uzdrowiskowa. Warto mieć to z tyłu głowy przy liczeniu całego budżetu wyjazdu.
fot. stepmar/Adobe Stock
Nielimitowany Wellness i SPA naprawdę robią różnicę przy dłuższym pobycie. Basen, sauny i jacuzzi można odwiedzać codziennie
Gdybym miała wskazać część tego pakietu, która najbardziej przykuła moją uwagę, byłaby to strefa Wellness & SPA. Goście mają nielimitowany dostęp do kompleksu basenowego w godzinach od 13 do 21. Sam basen ma 8 na 16,5 metra, a do tego wyposażono go w atrakcje wodne, kaskadę oraz masaże wodne. To ważne szczególnie jesienią. Pogoda w górach nie zawsze współpracuje i nawet najlepszy plan spaceru może przegrać z deszczem. W takiej sytuacji nie trzeba spędzać całego popołudnia w pokoju. Można zejść na basen albo skorzystać ze strefy saun.
W ramach pakietu dostępne są sauna sucha, łaźnia aromaterapeutyczna, jacuzzi oraz wiadro bosmańskie. Jest też wewnętrzne jacuzzi z widokiem na Szczawnicę. Sama Szczawnica leży w Pieninach, więc trudno o lepsze miejsce na chwilę odpoczynku po całym dniu. Z kompleksu Wellness oraz strefy saun dla dorosłych można korzystać w wyznaczonych godzinach od 13 do 21. Do tego dochodzi sala fitness. Nie trzeba więc wybierać wyłącznie pomiędzy leżakiem a basenem. Jedna osoba może pójść popływać, druga spokojnie poćwiczyć, a później można spotkać się w strefie relaksu.
Pakiet ma też kilka dodatków, które normalnie łatwo przeoczyć przy pobieżnym czytaniu oferty. Każda osoba dostaje jeden 15 minutowy seans na łóżku Aquatizer oraz jeden 15 minutowy masaż mechaniczny Hydro Jet. W cenie jest również jeden udział w Aqua Aerobiku podczas pobytu, bezpłatne wypożyczenie kijków do Nordic Walking, wejście do Muzeum Pienińskiego w Szlachtowej oraz jeden wieczorek taneczny.
To właśnie te drobniejsze elementy sprawiają, że oferta nie wygląda jak zwykły pobyt hotelowy z przyklejoną etykietą „dla seniora”. Można każdego dnia zrobić coś innego i jednocześnie nie ma obowiązku uczestniczenia we wszystkim. Jednego dnia basen, następnego spacer z kijkami, a kiedy przyjdzie ochota, spokojne popołudnie bez żadnego planu.
Szczawnica daje powód, żeby wyjść z hotelu nawet przy świetnym SPA. Palenica, promenada i pienińskie trasy są naprawdę blisko
Najlepszy pakiet wellness niewiele by dla mnie znaczył, gdyby po wyjściu z hotelu nie było dokąd pójść. Tutaj lokalizacja wypada zdecydowanie na korzyść oferty.
PKL Palenica znajduje się około 900 metrów od hotelu. W okolicy są też popularne trasy i miejsca takie jak Wąwóz Homole oraz Rezerwat Biała Woda. Osoby, które wolą spokojniejszą aktywność, mogą wybrać promenadę biegnącą wzdłuż Grajcarka. To właśnie taki rodzaj spaceru najbardziej pasuje mi do wyjazdu, który ma regenerować, a nie zamienić się w wyścig po wszystkich atrakcjach regionu. Dla bardziej aktywnych jest też Velo Dunajec, a w Szczawnicy działają wypożyczalnie rowerów. Jedną z najbardziej znanych atrakcji regionu pozostaje oczywiście spływ Dunajcem, dostępny między innymi w wersji tradycyjnej i pontonowej.
Podoba mi się w tym wszystkim możliwość dopasowania dnia do samopoczucia. Nie trzeba codziennie zdobywać szczytu. Można rano spokojnie zjeść śniadanie, później przejść się promenadą, wrócić na obiad, odpocząć, a po południu zejść na basen. Wieczorem zostaje kolacja albo taniec.
W aktualnej ofercie hotel zapowiada również konkretne jesienne wydarzenia. 7 listopada 2026 roku ma odbyć się wieczór z muzyką na żywo w wykonaniu Duetu z Pienin, natomiast 10 listopada zaplanowano ognisko z kiełbaskami w chacie grillowej. To oczywiście atrakcje przypisane do konkretnych terminów, dlatego przy późniejszej rezerwacji warto sprawdzić aktualny program.
I właśnie tutaj widzę największą wartość tej propozycji. Osoba po 60. roku życia nie dostaje planu, który każe jej wybierać wyłącznie pomiędzy zabiegami a siedzeniem w pokoju. Można odpoczywać, ruszać się, korzystać z basenu, potańczyć, wyjść na spacer i dobrze zjeść, a tempo nadal ustala się samemu.
Może cię również zainteresować: Zamiast oglądać fajerwerki z kanapy, seniorzy jadą na sylwestra nad Bałtyk. Przez 10 dni mają 3 zabiegi dziennie
Przed rezerwacją sprawdziłabym tylko końcową cenę dla wybranego terminu i pokoju. Kwota 310 zł jest ceną startową, a pobyt wymaga minimum pięciu noclegów. Warto również pamiętać o kosztach dodatkowych oraz warunkach rezerwacji. Hotel wymaga w określonych przypadkach 40 procent przedpłaty, a zasady jej zwrotu lub zamiany na voucher zależą od terminu rezygnacji.
Mimo tych warunków sam zakres pakietu wygląda naprawdę ciekawie. Trzy posiłki dziennie, basen, strefa saun, jacuzzi, dodatkowe aktywności oraz Pieniny tuż za drzwiami to połączenie, które daje sporo swobody. Można przyjechać po odpoczynek i nie wrócić z poczuciem, że przez pięć dni nie było co robić.
Obserwuj nas na Google







