Lubię takie dodatki do ogrodu, które nie wymagają kabli, przedłużaczy i kombinowania z montażem. Dlatego gdy zobaczyłem w Action skrzata solarnego, wiedziałem, że to coś dla mnie. Cena 34,99 zł nie zrujnowała budżetu, a efekt po zmroku naprawdę mnie zaskoczył. To drobiazg, który robi klimat – i to dosłownie.
Skrzat solarny z Action. Tani sposób na magiczny ogród
Skrzat solarny to dekoracja ogrodowa z wbudowanym panelem słonecznym. W ciągu dnia ładuje się energią, a po zmroku włącza się automatycznie. Bez przycisków, bez pamiętania o włączaniu światła. Wystarczy ustawić go w miejscu, gdzie dociera słońce – reszta dzieje się sama. Najbardziej podoba mi się to, że światło jest subtelne. Nie razi, nie oślepia, tylko delikatnie podświetla figurkę i przestrzeń wokół niej. Dzięki temu ogród nabiera bajkowego charakteru. Jeśli masz rabaty z kwiatami, ścieżkę z kostki albo niewielki skalniak, skrzat solarny świetnie wpasuje się w taką aranżację.
Zobacz także:
fot. Action
W Action do wyboru są różne skrzaty ogrodowe – różnią się detalami, pozą czy kolorem czapki. To niby drobiazg, ale kiedy ustawisz obok siebie kilka modeli, efekt jest znacznie ciekawszy. Ja od razu wziąłem kilka sztuk i rozstawiłem je w różnych częściach ogrodu. Dzięki temu wieczorem światło nie skupia się w jednym miejscu, tylko tworzy spójną, nastrojową kompozycję.
Warto też zwrócić uwagę na samą cenę. 34,99 zł w Action za skrzata solarnego to naprawdę niewiele, szczególnie jeśli porównasz to z cenami dekoracyjnych lamp ogrodowych. Tutaj masz i figurkę, i oświetlenie w jednym. Bez dodatkowych kosztów prądu – bo wszystko działa na energię słoneczną.
Dlaczego skrzat solarny to must have w ogrodzie?
Skrzaty ogrodowe wróciły do łask, ale w nowoczesnym wydaniu. Dziś to nie tylko klasyczna figurka stojąca pod tujami. Skrzat solarny łączy tradycyjną formę z funkcjonalnością. Jest dekoracją w dzień i lampką w nocy. I właśnie ta praktyczność sprawia, że tak chętnie ląduje w koszyku.
Automatyczne włączanie po zmroku to ogromna wygoda. Nie muszę pamiętać o zapalaniu światła przed wizytą gości czy wieczornym grillem. Kiedy robi się ciemno, skrzat solarny zaczyna świecić sam. To drobiazg, ale realnie podnosi komfort korzystania z ogrodu. Kolejna rzecz to mobilność. Jeśli zmieniasz aranżację ogrodu, przestawiasz donice albo robisz nowe nasadzenia, skrzata bez problemu przeniesiesz w inne miejsce. Nie ograniczają cię kable ani stałe instalacje. Wystarczy kawałek nasłonecznionej przestrzeni.









