Zasłony potrafią wchłaniać zapachy z kuchni, dym z otwartego okna czy po prostu kurz unoszący się w powietrzu. Czasem wyglądają dobrze, ale nos podpowiada, że przydałoby się im odświeżenie. Zamiast planować wielkie pranie, stawiam na szybkie rozwiązania, które zajmują kilka minut i nie wymagają akrobatyki przy karniszu.
Jak odświeżyć zasłony bez zdejmowania? Sprawdzony trik z mgiełką i parą
Najprostszy sposób na odświeżenie zasłon to domowa mgiełka, którą przygotowuję w kilka chwil. Do butelki z atomizerem wlewam około 300 ml ciepłej wody. Dodaję łyżkę białego octu i małą łyżeczkę sody oczyszczonej. Jeśli chcę, by zasłony zyskały delikatny aromat, dorzucam kilka kropli ulubionego olejku eterycznego – lawendowego, cytrusowego albo eukaliptusowego.
Zobacz także:
Taki roztwór działa zaskakująco skutecznie. Ocet neutralizuje nieprzyjemne zapachy, soda wspomaga odświeżenie tkaniny, a olejek zostawia subtelną nutę świeżości. Spryskuję zasłony delikatną mgiełką z odległości kilkunastu centymetrów, tak by materiał był lekko wilgotny, ale nie przemoczony.
Kluczowy jest drugi krok – para. Można użyć ręcznej parownicy do ubrań albo funkcji pary w żelazku (bez dotykania tkaniny). Para pomaga rozprostować włókna i sprawia, że zapach szybciej się ulatnia, a zasłony wyglądają jak po lekkim prasowaniu. Całość zajmuje dosłownie kilka minut, a efekt czuć od razu.
Ten trik sprawdza się idealnie wtedy, gdy nie chcę zdejmować zasłon przed wizytą gości albo po prostu mam ochotę szybko odświeżyć wnętrze. Bez prania, bez suszenia i bez ponownego wieszania na żabkach.
Zasłony bez prania. Inne domowe sposoby na szybkie odświeżenie
Domowa mgiełka to mój numer jeden, ale nie jedyny sposób. Zasłony można też odświeżyć przy pomocy samej pary. Jeśli mam parownicę, przejeżdżam nią wzdłuż materiału, trzymając urządzenie kilka centymetrów od tkaniny. Para zabija część bakterii i pomaga pozbyć się nieprzyjemnych zapachów.
Dobrym patentem jest także wietrzenie. W chłodny, suchy dzień szeroko otwieram okna i pozwalam, by świeże powietrze przewiało zasłony przez kilkadziesiąt minut. To banalne, ale często bardzo skuteczne rozwiązanie, zwłaszcza po gotowaniu czy sezonie grzewczym.
Czasem sięgam też po gotowe odświeżacze do tkanin w sprayu. Wystarczy kilka psiknięć, by zasłony odzyskały przyjemny zapach. Wybieram jednak produkty przeznaczone do tekstyliów, które nie zostawiają plam i nie obciążają materiału. Jeśli zasłony są jasne i cienkie, pomaga także delikatne odkurzenie ich końcówką z miękką szczotką. Kurz często jest głównym winowajcą „ciężkiego” zapachu. Regularne odkurzanie sprawia, że rzadziej muszę myśleć o praniu.









