Moda na imiona potrafi być wyjątkowo kapryśna. To, co kiedyś było normą i wyborem pokoleń, dziś może brzmieć archaicznie i zbyt poważnie dla nowoczesnych rodziców. Widać to dobrze na przykładzie imienia Edmund. Choć nosi je wciąż ponad 14 tysięcy Polaków, wśród nowo nadawanych imion niemal całkowicie zniknęło. W 2025 roku pojawiło się jedynie 19 razy – i wszystko wskazuje na to, że trend ten się nie odwróci.

Imię Edmund znika z listy wyborów młodych rodziców

W czasach PRL-u imię Edmund było stosunkowo popularne – kojarzyło się z powagą, statecznością i autorytetem. Dziś jednak trudno je znaleźć w rankingach najczęściej nadawanych imion. W pierwszej połowie 2025 roku tylko 19 chłopców w całej Polsce otrzymało to imię. To wynik niemal identyczny jak w 2020 roku, a w 2000 roku… nie nadano go ani razu.

Zobacz także:

Na tle takich powrotów jak Antoni, Jan czy Franciszek, Edmund wypada blado. Inne „retro” imiona, jak Stanisław, Tadeusz czy nawet Henryk, przeżywają renesans i trafiają do TOP 50. Edmund jednak wciąż pozostaje niszowym wyborem, mimo że jego znaczenie i historia mogłyby przyciągnąć niejednego rodzica.

Imię Edmund ma staroangielskie korzenie i oznacza „tego, który broni dobra” lub „zapewnia opiekę”. To imię silne, niosące ze sobą obraz osoby sprawiedliwej, odważnej, często postrzeganej jako urodzony przywódca. W teorii pasuje idealnie do zawodów takich jak prawnik, sędzia czy policjant. W praktyce jednak – młodzi rodzice szukają dzisiaj czegoś zupełnie innego.

To imię było popularne w czasach PRL-u, a dzisiaj wymiera

Choć obecnie Edmund przegrywa z modnymi imionami, wciąż nosi je ponad 14 tysięcy mężczyzn w Polsce. Dodatkowo niemal tyle samo osób ma je jako drugie imię. To pokazuje, że jeszcze jedno czy dwa pokolenia temu było ono wybierane znacznie częściej. Przepaść między dawną a obecną popularnością jest jednak ogromna – dla porównania, imię Piotr nosi ponad 680 tysięcy Polaków.

Z czego wynika brak zainteresowania Edmundem? Najprawdopodobniej ze skojarzeń – wielu osobom imię to wydaje się zbyt „ciężkie”, poważne, a może nawet staroświeckie. Brakuje mu lekkości i melodyjności, która dziś często przesądza o wyborze imienia dla dziecka. Co ciekawe, w innych krajach, szczególnie anglosaskich, imię Edmund wciąż cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem, również dzięki postaciom historycznym i literackim. W Polsce jednak jego wizerunek nie uległ odświeżeniu.

Czy Edmund jeszcze wróci do łask? To wcale nie jest wykluczone. Moda na imiona bywa cykliczna – a rodzice coraz częściej szukają niszowych, unikalnych opcji z historią. Być może właśnie dlatego 19 par zdecydowało się na ten wybór w 2025 roku. Niewiele, ale zawsze to jakiś początek.