Jeszcze kilkadziesiąt lat temu takie szklane formy stały w niemal każdym domu. Dziś te same przedmioty są poszukiwane przez kolekcjonerów i miłośników polskiego designu z okresu PRL. Nie chodzi tylko o wspomnienia, ale także o wartość rynkową – niektóre egzemplarze osiągają naprawdę imponujące kwoty. Warto przyjrzeć się bliżej, czym wyróżnia się wazon „Mag” projektu Zbigniewa Horbowego i jak sprawdzić, czy masz w domu coś naprawdę cennego.

Wazony, które kiedyś były, w co drugim domu. Teraz stają się łakomym kąskiem dla kolekcjonerów

W latach 70. XX w. szklane formy z huty Sudety były niemal standardem w polskich mieszkaniach. Mogły stać w salonie, na komodzie czy jako element dekoracyjny na półce. Dziś te same obiekty, choć dla wielu pozostają zwykłym wspomnieniem dzieciństwa, osiągają na aukcjach kwoty od kilku do nawet 8 000 zł. Aukcja w DESA Unicum pokazała, że egzemplarz formy „Mag” sprzedany został dokładnie za tę kwotę, a podobne wazony w innych kolorach wciąż pojawiają się w internetowych licytacjach, często osiągając zawrotne kwoty sięgające 7/8 tysięcy.

Zobacz także:

Nie każdy wie, że wiele z tych form było ręcznie wykonywanych i barwionych w masie szkła sodowego. Różnorodność kolorów i ręczna produkcja sprawiają, że każdy egzemplarz jest nieco inny. To właśnie te detale przyciągają kolekcjonerów, którzy szukają wyjątkowych przedmiotów z epoki PRL.

Może leżeć u ciebie w domu i czekać na odkrycie. Sprawdź u mamy, ciotki czy w piwnicy

Nie trzeba szukać w specjalistycznych sklepach antykwarycznych, wiele perełek może znajdować się w naszych domach od lat. Forma „Mag” mogła stać u twojej mamy, ciotki czy w domu znajomych i zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że to obiekt kolekcjonerski. Wystarczy spojrzeć na wymiary – około 70 cm wysokości i średnica 17 cm – oraz charakterystyczną barwę szkła, żeby rozpoznać ten projekt Horbowego.

Warto też pamiętać o stanie zachowania. Mikrouszkodzenia czy drobne ryski nie obniżają znacząco wartości, jeśli obiekt ogólnie prezentuje się dobrze. Czasem najprostsze odkrycie w szafie może okazać się wartym kilka tysięcy złotych skarbem.

Aukcje pokazują, że wartość może rosnąć. Rynek wciąż aktywny

Na aukcjach internetowych można znaleźć podobne wazy i formy w różnych kolorach, a ceny często przebijają wywoławczą kwotę. W przypadku form Horbowego widzimy, że rzadkość i ręczne wykonanie wciąż przyciągają kolekcjonerów, a kwoty rzędu kilku tysięcy złotych nie są niczym niezwykłym. Aukcje online i stacjonarne wciąż pokazują duże zainteresowanie, co oznacza, że wartość tych przedmiotów może w przyszłości rosnąć.

Nie trzeba być ekspertem od PRL-owskiego designu, żeby docenić estetykę tych wazonów. Formy mają prostą, ale elegancką linię, która pasuje do nowoczesnych wnętrz, a jednocześnie opowiada historię polskiego szkła z lat 70. Dla kolekcjonerów i miłośników wzornictwa są to obiekty nie tylko dekoracyjne, ale też inwestycyjne.

for. Screen strona internetowa Desa Unicum

Cenny dodatek do domu i historie, które kryje każdy egzemplarz

Każdy wazon z tego okresu to mała opowieść o polskich domach sprzed kilkudziesięciu lat. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o fragment historii designu i codziennego życia, który może dziś cieszyć oko i portfel. Jeśli masz w domu taki wazon albo podobną szklaną formę, warto przyjrzeć się jej dokładnie, zrobić zdjęcia i sprawdzić aukcje online, może okazać się, że trzymasz w rękach obiekt wart więcej, niż przypuszczasz. Warto skontaktować się z doradcą z domu aukcyjnego i pokazać mu zdjęcia swoich wazonów, figurek i zastawy. Kto wie, może okazać się, że dzięki jednemu reliktowi z przeszłości cała twoja rodzina wyjedzie na luksusowe wakacje.