Kwiaty to oczywisty symbol wiosny, a szczególnie te, które kwitną najwcześniej – czyli tulipany oraz żonkile. Zwłaszcza te drugie wielu z nas kojarzą się z Wielkanocą, dłuższymi, ciepłymi dniami i drzewami, które wreszcie zaczęły się zielenić. Gotowe żonkile czy tulipany można kupić w sklepie i skomponować z nich piękny, wiosenny bukiet. Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by ściąć kilka tych kwiatów z własnego ogrodu i postawić je w domu w wazonie lub podarować komuś w prezencie. Jednak wiele osób nie ma pojęcia, że cięte żonkile prosto z ogrodu potrzebują specjalnego traktowania. 

Dlaczego tulipany opadają, gdy są w wazonie z żonkilami? Mało kto o tym wie

Większość roślin w Polsce wygląda bardzo niewinnie, a jednak praktycznie każda z nich ma własny „system obronny”, który służy do ochrony przed owadami i zwierzętami. Żonkile, czyli narcyzy, nie są tutaj wyjątkiem. Jeżeli łodyga tej rośliny zostanie uszkodzona, np. obcięta lub złamana, to wydziela się z niej sok o konsystencji śluzu. Jego zadaniem jest odstraszenie zwierząt oraz owadów – jego gorzki smak sprawia, że te niechętnie zjadają żonkile i zostawiają je w spokoju. Dzięki temu roślina ma szansę dalej się rozwijać, a później rozmnożyć. 

Zobacz także:

fot: Elen Ga/AdobeStock

Problem pojawia się w momencie, gdy zetniemy żonkile i włożymy je do wazonu z innymi kwiatami. Sok wydzielany przez łodygę zatyka kanaliki innych kwiatów, przez co te nie mogą pobierać wody. W rezultacie więdną, a ich kwiaty opadają (bardzo szybko, nawet po kilku godzinach). Szczególnie wrażliwe na działanie śluzu narcyzów są tulipany, goździki, frezje oraz róże. 

Czytaj także: Cięte tulipany nie pociągną nawet doby. Uważaj na to po włożeniu do wazonu

Własne żonkile w wazonie? Pamiętaj o jednej rzeczy, a postoją dłużej

Jak można zapobiec takiej katastrofie? Bardzo prosto – po ścięciu żonkili należy włożyć je do wazonu z wodą na 2 do 4 godzin. Nie dodajemy jeszcze innych kwiatów! Chodzi o to, by przez ten czas sok z łodyg mógł spłynąć. Po paru godzinach wymieniamy wodę i gotowe – teraz można stworzyć kompozycję z żonkili i innych ciętych kwiatów w jednym wazonie. Pamiętajcie tylko o tym, by nie podcinać łodyg narcyzów. Jeżeli tak zrobicie, to znów zaczną wydzielać sok. 

Ważny jest też sposób cięcia. Żonkile ścinamy rano lub wieczorem, nigdy w pełnym słońcu oraz wybieramy te okazy, które mają jeszcze nie do końca rozwinięte kwiaty (postoją w wazonie dłużej). Następnie za pomocą ostrego noża lub sekatora tniemy łodygi pod skosem. To sprawia, że później lepiej pobierają one wodę w wazonie. Co istotne w przypadku żonkili, odżywkę do kwiatów można wsypać do wazonu dopiero po 1-2 dniach. 

Jak przedłużyć trwałość kwiatów ciętych?

Kompozycja złożona z żonkili i innych ciętych kwiatów może wytrzymać w wazonie całkiem długo, ale pod pewnymi warunkami. Do bukietu wybieramy te kwiaty, których pąki dopiero się rozwijają – to gwarantuje dłuższe kwitnienie. Wodę należy wymieniać codziennie lub co dwa dni i za każdym razem trzeba przepłukać wazon. Dobrze jest wsypać do wody specjalną, gotową odżywkę do kwiatów, którą można kupić w kwiaciarni albo sklepie ogrodniczym. Sprawdzi się też cukier wymieszany z kilkoma kroplami soku z cytryny. 

Istotne jest również miejsce. Wazon z kwiatami powinien stać w miejscu słonecznym, ale z dala od kaloryferów oraz owoców. Jabłka i banany wydzielają etylen który sprawia, że cięte kwiaty więdną o wiele szybciej.