Zbliża się długi czerwcowy weekend, a to oznacza wyjazdy na Boże Ciało. To świetna okazja do tego, by zaplanować sobie pierwszy urlop w tym roku. Niekoniecznie na całe dwa tygodnie – już tydzień wystarczy, by się zregenerować i nie trzeba wydawać przy tym fortuny. W czerwcu w wielu miejscach na południu Europy jest już na tyle ciepło, że można spokojnie wygrzewać się na plaży i korzystać ze słońca. Zobaczcie, gdzie warto się wybrać w korzystnej cenie i z gwarancją pogody. 

Chorwacja i last minute? Nie jest łatwo trafić na dobrą okazję

Od lat jednym z najbardziej obleganych przez Polaków kierunków jest Chorwacja. „Tradycja” ta rozpoczęła się na początku lat 2000., kiedy to kraj ten odbudowywał się po wojnie i zachęcał turystów do spędzania wakacji nad Adriatykiem. Noclegi były tanie, a że pogoda w Chorwacji jest latem zawsze pewna i morze ciepłe, to nic dziwnego, że Polacy tak chętnie zaczęli tam jeździć. Dokładnie, jeździć – ponieważ do Chorwacji bez problemu dostaniemy się samochodem. Dziś jednak coraz więcej osób wybiera samolot i pobyt w hotelu. Ale ile trzeba za to zapłacić?

Zobacz także:

Ceny nie są niestety niskie, nawet na last minute w czerwcu, kiedy sezon jeszcze nie rozpoczął się na dobre. Najtańsze oferty tego typu znajdziemy na wyjazdy, które odbywają się dosłownie za chwilę – jutro lub za maksymalnie 2 lub 3 dni. Z biurem podróży Rainbow możemy się wybrać na Makarską Riwierę z wylotem z Katowic 26 maja. Za 7 dni zapłacimy 2019 zł, a w cenie mamy 2 posiłki dziennie.

fot: r.pl

Tańszą ofertę znalazłam na wakacje.pl, gdzie za tydzień w Chorwacji, w tym samym terminie zapłacimy 1583 zł za osobę. Ale uwaga – tutaj w cenie nie ma transportu, który musimy zorganizować sami.

fot: wakacje.pl

Nie trzeba jednak zawsze nastawiać się na last minute, które zaczyna się praktycznie za chwilę. W biurze podróży TUI jest oferta na Istrii, z wylotem z Poznania za 1229 zł, od 5 do 11 czerwca. Haczyk? To nocleg bez wyżywienia, które trzeba sobie zorganizować we własnym zakresie. 

fot: tui.pl

Czytaj także: W drodze do Chorwacji trafiłam na taniutki raj i zostałam. Leży pod 80-metrowym klifem

Aż tydzień wypoczynku za mniej niż 1000 zł. To możliwe, ale trzeba zrobić jedno

Szukając wakacji last minute warto patrzeć nie tylko na ceny w danym miejscu, ale i pogodę – szczególnie, jeżeli zależy nam na typowych, słonecznych wakacjach, które spędzimy na plaży. Pod koniec maja i w czerwcu świetnym kierunkiem będzie Grecja. Sprawdziłam oferty kilku biur podróży i jeżeli chodzi o urlop last minute w tym kraju, to bardzo dobre propozycje ma TUI.

Jeżeli zdecydujemy się teraz na wakacje w Laganas na Zakynthos, które rozpoczynają się w środę 27 maja wylotem z Rzeszowa, to zapłacimy jedynie 899 zł za osobę za 7 dni! Jest to oferta bez wyżywienia, ale nawet porównując z podobną propozycją wakacji w Chorwacji, wychodzi znacznie taniej. 

fot: tui.pl

Trochę więcej, bo 1058 zł zapłacimy za 7 dni na Krecie w Plakias, ale za to ze śniadaniami. Kreta słynie z bardzo słonecznej i ciepłej pogody, ta grecka wyspa będzie genialnym kierunkiem dla tych z was, którzy lubią porządnie się wygrzać.

Jeżeli więc chcecie znaleźć tanie wakacje last minute, musicie się nastawić na jedno – czasu na decyzję jest mało. Najlepsze i najtańsze oferty to właśnie te, które zaczynają się dosłownie za dzień lub dwa. Jeśli więc nie boicie się takich spontanicznych wakacji i chcecie spędzić urlop bez wydawania fortuny, na przełomie maja i czerwca Grecja będzie bardzo dobrym wyborem.