Wiszące doniczki świetnie pasują do każdego pomieszczenia, które ma ograniczoną powierzchnię. Uwielbiam rośliny zwisające, które przepięknie prezentują się w takich boho osłonkach. Kilkukrotnie zwracałam uwagę na nie, gdyż pasują do makramy, którą mam powieszoną na ścianie. Dodatkowo mają urocze frędzelki na bokach ścianek osłonek. Są z naturalnych materiałów i dobrze wpisują się w resztę dekoracji. Pleciony motyw przewodni zbliża do natury i nadaje całości pomieszczenia ciepłego, stonowanego klimatu. Wybrałam już kilka sztuk z Lidla i zasadzę w nich najnowsze zdobycze ogrodnicze. Spieszcie się, bo szybko się wyprzedają!

Wisząca doniczka koszyk z Lidla. Idealna na surfinie i nie tylko

Wisząca doniczka świetnie prezentuje się w każdym pomieszczeniu, zarówno większym, jak i mniejszym. To oszczędność miejsca, a także wspaniały pomysł na zasłonięcie balkonu od podejrzliwych i wścibskich spojrzeń sąsiadów. Na moim balkonie znajdziecie aż 5 takich donic, które zachęcają zapylacze, aby pojawiły się na mojej przestrzeni. Z reguły sadzę w nich pelargonie, surfinie, a także begonie.

Zobacz także:

Dobrze równoważą kwiaty i nie zrywają się na wietrze. Dodają przestrzeni uroku i ciepła. Są wykonane w stylu boho i mają wszechstronne zastosowanie. Możemy również trzymać w nich potrzebne przyrządy ogrodnicze, które nie mieszczą się już nam w schowkach czy na podłodze. Można w nich przechowywać rośliny, które nie przekraczają 1,5 kilograma. Kosztują zaledwie 11,99 zł, więc można pozwolić sobie na kilka sztuk. 

Zawieszone na haczyku na balkonie będą ciekawą dekoracją nie tylko balkonu czy tarasu, ale także przedpokoju czy salonu. Możemy stworzyć ciekawą przestrzeń z roślin zielonych, które oczyszczają powietrze, a jednocześnie pięknie się prezentują. Wybierzcie spośród takich, które są lekkie i będą miały ciekawą fakturę. Dzięki takiemu zawieszeniu, żaden kot nie dorwie się do nich, a wy będziecie mieć spokojną głowę. 

Wyjątkowy solarny dodatek do ogrodu, który zwabi ptaki i motyle znajdziecie w Sinsay - Solarna fontanna dopiero co trafiła na półki, a już jest bestsellerem. Polacy rzucili się na ten hit za 30 zł

Jak pielęgnować surfinie na mini balkonie? To prostsze, niż myślisz

Surfinie to jedne z najczęściej pojawiających się roślin zwisających na polskich balkonach. Widzę je zarówno w mniejszych, jak i większych miejscowościach. Panie uwielbiają dekorować nimi swój taras i balkon, ze względu na ich wysokie walory estetyczne. Tworzą krągłe skupiska, które doskonale przywołują zapylacze wiosną i latem. Można je spotkać w przeróżnych kolorach - białe, fioletowe, różowe, granatowe, a nawet słonecznie żółte. 

Potrzebują bardzo dużo słońca, więc wybierajmy stanowisko, które będzie miało je w swoim obrębie przez około 6 godzin dziennie. Najlepszymi balkonami są południowy i zachodni. Im więcej dostarczymy im promieni słonecznych, tym kwitnienie się wzmocni. Rośliny będą zdrowsze, a ich liście i łodyżki wraz z płatkami okazalsze. 

O czym jeszcze trzeba pamiętać przy pielęgnacji surfinii? Podlewanie jest kluczowe

Nie wolno zapominać o odpowiednim podlewaniu surfinii. To roślina, która potrzebuje bardzo dużo wilgoci. W upały powinna być nawadniana nawet 2 razy dziennie, ze względu na spore zapotrzebowanie. W przeciwnym razie płatki i liście szybko oklapną. Ziemia zawsze powinna być wilgotna, ale nie mokra. W przeciwnym razie, gdy tylko przedobrzymy, korzenie rośliny zaczną powoli gnić. Regularne sprawdzanie wilgotności ziemi w doniczce, to klucz w utrzymaniu jak najlepszych rezultatów. 

Surfinie możemy także delikatnie zraszać. Ważne, aby pamiętać, by regularnie sprawdzać, czy niektóre z pąków przekwitły. W ten sposób uczynimy prawidłową selekcję i pozwolimy roślinie wypuszczać nowe, po oczyszczeniu starszych. Wystarczy założyć rękawiczkę ogrodową i uszczykiwać je tam, gdzie schną, bądź całkowicie zaczęły gnić. Roślina odżyje i będzie prezentowała się znacznie lepiej.