Po zimie balkon rzadko wygląda jak miejsce gotowe na poranną kawę. Na płytkach pojawia się zielony nalot, w fugach osadza się mech, a całość sprawia wrażenie zaniedbanej i śliskiej. Wilgoć, topniejący śnieg oraz ograniczony dostęp do słońca tworzą idealne warunki do rozwoju niechcianej roślinności. Wiele osób sięga wtedy po ostre narzędzia i zaczyna mozolne skrobanie, które nie tylko męczy, ale też może uszkodzić powierzchnię. Tymczasem istnieje prosty, tani sposób, dzięki któremu mech odchodzi bez większego wysiłku. Wystarczy produkt, który większość z nas ma w kuchni.
Zalej i wyszoruj – ten domowy sposób sprawi, że balkon odzyska dawny wygląd
Najprostszą i jednocześnie bardzo skuteczną metodą walki z mchem jest roztwór octu i wody w proporcji 1:1. Wystarczy wlać do wiadra ciepłą wodę i dodać do niej taką samą ilość octu. Roztwór należy hojnie rozprowadzić po płytkach – można użyć mopa, szczotki lub po prostu wylać go bezpośrednio na zabrudzoną powierzchnię. Kluczowe jest, by nie spłukiwać go od razu. Najlepiej pozostawić mieszankę na 15–30 minut, aby kwaśne pH mogło skutecznie zadziałać na mech oraz jego zarodniki.
Zobacz także:
Ocet rozpuszcza osad i niszczy strukturę mchu, dzięki czemu ten odchodzi bez konieczności intensywnego skrobania. Po upływie kilkunastu minut wystarczy użyć szczotki z twardszym włosiem i delikatnie wyszorować powierzchnię. W większości przypadków zielony nalot zaczyna znikać niemal natychmiast. Na koniec balkon należy dokładnie spłukać czystą wodą, aby pozbyć się resztek octu i brudu.
Warto jednak pamiętać, że tej metody nie powinno się stosować na płytkach z kamienia naturalnego, który może reagować z kwasem. W przypadku klasycznych płytek gresowych czy ceramicznych roztwór sprawdzi się bardzo dobrze. To tani, ekologiczny sposób, który pozwala szybko przywrócić czystość bez użycia agresywnej chemii.
Dwie inne metody na uporczywy mech i brud po zimie
Jeśli zabrudzenia są wyjątkowo mocne, a mech zdążył głęboko wniknąć w fugi, warto sięgnąć po inne rozwiązania. Pierwszym z nich jest soda oczyszczona. Można przygotować z niej gęstą pastę, mieszając proszek z niewielką ilością wody. Taką mieszankę nakłada się bezpośrednio na zabrudzone miejsca i pozostawia na około 20 minut. Soda ma właściwości czyszczące i delikatnie ścierne, dlatego pomaga usunąć zarówno mech, jak i ciemne zacieki. Po odczekaniu wystarczy wyszorować płytki szczotką i spłukać całość wodą.
Poznaj więcej sposobów na czyszczenie balkonu: Rozpuszczam i wylewam na zapuszczony balkon. 30 minut i „po robocie‟
Drugą opcją jest zastosowanie wody utlenionej 3% lub specjalnych preparatów przeznaczonych do usuwania mchu. Woda utleniona działa odkażająco i rozjaśniająco, dlatego sprawdza się szczególnie na jasnych fugach. Należy nanieść ją na zabrudzoną powierzchnię, odczekać kilkanaście minut i dokładnie spłukać. W przypadku bardzo dużych zabrudzeń pomocna może być również myjka ciśnieniowa. Trzeba jednak używać jej ostrożnie, aby nie wypłukać fug ani nie uszkodzić powierzchni płytek.
Niezależnie od wybranej metody, warto pamiętać o profilaktyce. Regularne zamiatanie, usuwanie liści i szybkie reagowanie na pierwsze oznaki zielonego nalotu sprawiają, że balkon dłużej pozostaje czysty. Dobrym rozwiązaniem może być także impregnacja fug, która ogranicza wnikanie wilgoci i rozwój mchu w przyszłości.









