Już niedługo długie tygodnie mrozów i śniegu ustąpią miejsca odwilży, a to oznacza tylko jedno. Czas na rozpoczęcie sprzątania na balkonach i tarasach po zimie. Zanim pomyślisz sobie, że to żmudne i czasochłonne zajęcie, poznaj domowy patent na skuteczniejsze sprzątanie.

Kiedy zacząć sprzątać balkon po zimie?

Idealnym momentem na balkonowe porządki jest na pewno końcówka zimy i mrozów. Choć w tym roku ujemne temperatury w Polsce utrzymywały się wyjątkowo długo, to już widać zmiany. Obecnie zaczynające się roztopy to dla ciebie sygnał, że już czas wyciągnąć szczotkę.

Zobacz także:

Pamiętaj też, że nie warto się przesadnie spieszyć. Najlepiej poczekać na dzień, w którym termometr stabilnie wskaże wartości powyżej zera, a śnieg przestanie być niebezpieczną szklanką. Rozsądne sprzątanie w trakcie trwających roztopów pozwoli ci skutecznie usunąć błoto i osad. Jeszcze zanim słońce zacznie mocniej świecić i wpływać na trudniejszy do usunięcia brud.

Domowy płyn na zapuszczony balkon. Wystarczą 2 składniki

Jeśli masz zapuszczony balkon po zimie i wygląda on na mocno zaniedbany, to wypróbuj to. Nie potrzebujesz drogiej chemii z drogerii, ani specjalnego narzędzia. Wystarczy ci gorąca woda i klasyczne szare mydło. To bardzo ekologiczne i niezwykle skuteczne połączenie, które radzi sobie z tłustym osadem i zaciekami po śniegach. Tak wykonasz to krok po kroku:

  1. Wrzuć kilka wiórków lub małych kawałków szarego mydła do wiadra z gorącą wodą i wymieszaj, aż całkowicie się rozpuszczą. Możesz zetrzeć mydło na tarce na grubszych oczkach.
  2. Tak przygotowany roztwór jest bezpieczny dla większości powierzchni. Możesz nim bez obaw wyszorować podłogę, przetrzeć balustrady, a nawet odświeżyć rattanowe meble balkonowe, które po zimie wymagają delikatnego, ale stanowczego oczyszczenia.

Jak zaaranżować przytulny balkon na wiosnę?

Najlepszą metodą do stworzenia przytulnej atmosfery jest warstwowość i odpowiednie oświetlenie zewnętrzne. Proponuję ci zacząć o tekstyliów odpornych na wilgoć. Miękkie poduszki i zewnętrzne dywaniki sprawią, że balkon stanie się przedłużeniem salonu i będzie się chciało na nim przesiadywać. 

Nie możesz zapomnieć także o roślinach doniczkowych. Wczesną wiosną postaw na odporne na wszystko bratki lub cebulowe hiacynty w glinianych doniczkach. Te ostatnie nie tylko cieszą oko, ale także bardzo ładnie pachną. Całość dopełnij oświetleniem, np. solarnym lub typu cotton balls. One wszystkie po zmroku stworzą iście przytulny i ciepły klimat. Dodatkowo, nawet na małym balkonie, warto wygospodarować miejsce na niewielki stolik. To właśnie przy nim możesz popijać poranną kawę.