Czysta toaleta to nie tylko umyta muszla i pachnąca podłoga. Bardzo często zapominamy o małym pojemniku WC, który wisi na brzegu sedesu albo stoi obok szczotki. To właśnie tam zapach potrafi utrzymywać się najdłużej, nawet gdy łazienka wygląda na wysprzątaną.
Pojemnik WC szybko zbiera zarazki. Warto wymieniać go częściej, niż nam się wydaje
Pojemnik WC, czyli koszyczek z kostką, wkład zapachowy albo mały pojemnik przy toalecie, ma stały kontakt z wilgocią i zabrudzeniami. A tam, gdzie jest ciepło i mokro, drobnoustroje mają świetne warunki do namnażania. Dlatego nie warto czekać, aż wkład całkiem się rozpuści albo zacznie wyglądać nieestetycznie. Lepiej wymieniać go regularnie, szczególnie gdy w domu z toalety korzysta kilka osób.
Zobacz także:
Nie chodzi tylko o zapach. Stary pojemnik może zbierać osad, resztki środków czyszczących i bakterie przenoszone podczas spłukiwania wody. Po kilku dniach widać na nim ślady kamienia, a po dłuższym czasie potrafi pojawić się nieprzyjemna woń. Ja zawsze zwracam uwagę, czy plastikowy koszyczek nie zrobił się lepki, matowy albo odbarwiony. To znak, że pora go umyć lub wymienić.
Karola G/Pexels
To również może cię zainteresować: Metoda 5 zmienia dom w luksusową perfumerię. Za darmochę, efekt robi wrażenie
Najlepiej przepłukiwać taki pojemnik podczas każdego większego sprzątania łazienki. Wystarczy ciepła woda, odrobina płynu do naczyń i osobna gąbka przeznaczona tylko do toalety. Nie używaj tej samej ściereczki do umywalki czy półek. To drobiazg, ale w łazience naprawdę ma znaczenie.
Ten zapach zaskoczył mnie od razu. Sekret tkwi w kilku kroplach tego płynu
Gdy pojemnik WC jest czysty, można zastosować prosty domowy sposób, który ładnie odświeża łazienkę. Chodzi o kilka kropel płynu do prania albo płynu do płukania tkanin. Nie wlewamy go do muszli litrami i nie traktujemy jak środka dezynfekującego. To ma być tylko delikatny dodatek zapachowy.
Najlepiej sprawdza się pojemnik po kostce WC, który wcześniej został dokładnie wypłukany. Wystarczy dodać odrobinę pachnącego płynu do środka albo na wewnętrzną część koszyczka. Przy każdym spłukaniu zapach lekko się uwalnia i daje wrażenie świeżości. Szczególnie lubię ten sposób wtedy, gdy zwykłe kostki pachną zbyt ostro albo chemicznie.
Trzeba jednak zachować umiar. Płyn do płukania i płyn do prania nie służą do czyszczenia toalety ani usuwania kamienia. Nie zastąpią żelu WC, szczotki i regularnego mycia. Mogą za to w domowy sposób pomóc zniwelować przykry zapach w pojemniku, zwłaszcza gdy łazienka jest mała i szybko robi się w niej duszno. Wybieraj zapach, który nie jest zbyt ciężki. Lepiej sprawdzi się świeża bawełna, lawenda albo delikatne kwiatowe nuty.
Wystarczy naprawdę mała ilość. Podobne domowe sposoby też pomagają odświeżyć łazienkę
Do pojemnika WC wlewam zwykle od 5 do 8 kropli płynu. To naprawdę wystarczy. Gdy dodasz za dużo, zapach może być męczący, a sam pojemnik szybciej zrobi się śliski. Po kilku dniach warto go przepłukać i nałożyć świeżą porcję. Dzięki temu ten domowy sposób działa lepiej, a w środku nie zbiera się lepka warstwa.
Podobnie można wykorzystać kilka kropel olejku eterycznego, na przykład cytrynowego, eukaliptusowego albo lawendowego. Tu również trzeba uważać z ilością. Olejki są mocne, więc dwie lub trzy krople często wystarczą.
Fot. Tara Winstead, Pexels
Dobrym sposobem jest też częste opróżnianie kosza w łazience, mycie szczotki WC i przecieranie okolic sedesu, bo to właśnie tam najczęściej zostaje źródło przykrego zapachu.
Warto też wsypać odrobinę sody oczyszczonej do kubka ze szczotką WC, a potem dolać trochę ciepłej wody. Soda pomaga neutralizować woń, ale nie zwalnia z mycia pojemnika. Przy kamieniu lepiej sięgnąć po ocet, jednak nie mieszaj go z gotowymi środkami do toalety. Takie połączenia mogą być drażniące. Najbezpieczniej działać prosto: regularne czyszczenie, częsta wymiana wkładów i tylko kilka kropel pachnącego płynu. Tyle wystarczy, by łazienka znów przyjemnie pachniała.








