Przełom lutego i marca to moment, w którym światło zaczyna bezlitośnie obnażać zimowe zaniedbania. Słońce świeci dłużej i mocniej, a na szybach nagle widać każdy pyłek, ślad po deszczu i tłustą smugę. Nic dziwnego, że wiele osób właśnie teraz zabiera się za mycie okien, chcąc wpuścić do wnętrz więcej świeżości i blasku. Niestety nawet najlepszy płyn i najdroższa ściereczka nie gwarantują idealnego efektu. Czasem winowajcą zacieków jest coś, na co zupełnie nie zwracamy uwagi – ciepłe kaloryfery pracujące pod parapetem.

Dlaczego warto zakręcić kaloryfery, zanim umyjesz okna?

Zimą i wczesną wiosną grzejniki wciąż są rozgrzane, a unoszące się znad nich ciepłe powietrze intensywnie ogrzewa dolną część szyby. Gdy spryskujemy okna płynem do mycia, wysoka temperatura sprawia, że preparat zaczyna błyskawicznie odparowywać. Zanim zdążymy dokładnie rozprowadzić go ściereczką lub ściągnąć gumową ściągaczką, na powierzchni tworzą się suche ślady, które po chwili zamieniają się w smugi i zacieki.

Zobacz także:

Problem jest szczególnie widoczny przy dużym nasłonecznieniu – szyba nagrzewa się jeszcze szybciej, a środek czyszczący dosłownie „ucieka” spod ręki. W efekcie, mimo włożonego wysiłku, okna nie wyglądają na czyste, tylko na niedokładnie wypolerowane. Wystarczy jednak prosty krok: na kilkadziesiąt minut przed myciem zakręcić kaloryfery i – jeśli to możliwe – lekko przewietrzyć pomieszczenie. Temperatura przy szybie się wyrówna, płyn będzie wolniej wysychał, a my zyskamy czas na dokładne zebranie go z powierzchni. 

Skąd jeszcze biorą się smugi na oknach? Sprawdź: Chcesz dobrze, a wychodzi jak zwykle. Smugi i zacieki na oknach powstają przez 1 szkolny błąd

Jak skutecznie myć okna zimą i uniknąć smug?

Poza zakręceniem grzejników warto pamiętać o kilku zasadach, które ułatwią mycie okien w chłodniejszych miesiącach.

Przede wszystkim najlepiej wybrać dzień pochmurny lub taki, w którym słońce nie pada bezpośrednio na szyby – intensywne promienie przyspieszają wysychanie płynu i sprzyjają powstawaniu smug. Należy też unikać mycia przy silnym mrozie, ponieważ woda może zbyt szybko zamarzać na powierzchni szkła.

Zanim przejdziemy do szyb, dobrze jest dokładnie umyć ramy i parapety – w przeciwnym razie brud z nich łatwo przeniesie się na czystą taflę. Do samego mycia najlepiej używać miękkiej ściereczki z mikrofibry oraz gumowej ściągaczki, którą prowadzi się jednym, zdecydowanym ruchem od góry do dołu, za każdym razem wycierając jej krawędź do sucha.

Jeśli korzystamy z domowych sposobów, do wody można dodać odrobinę octu lub niewielką ilość płynu do naczyń, co pomoże rozpuścić tłuste zabrudzenia.

Na koniec warto wypolerować szyby suchą, czystą ściereczką – najlepiej bawełnianą lub papierowym ręcznikiem dobrej jakości. Dzięki tym prostym zasadom okna pozostaną przejrzyste na dłużej, a wiosenne światło będzie wpadać do wnętrza bez nieestetycznych smug i zacieków.