Dipladenia, zwana też mandevillą, to pnąca roślina z Ameryki Południowej, która w polskich warunkach świetnie sprawdza się na balkonach i tarasach. Kwitnie bez przerwy od maja do października, obsypując się różowymi, czerwonymi lub białymi kwiatami. A mimo to większość osób nigdy o niej nie słyszała. Poniżej podpowiadamy, jak ją posadzić, czego unikać i dlaczego dipladenia może być najlepszą inwestycją na balkon w tym sezonie.
Co to za roślina, która kwitnie całe lato bez przerwy?
Mowa o dipladeniii, zwanej też mandevillą, pnącej roślinie rodem z Ameryki Południowej, która w polskich warunkach świetnie sprawdza się na balkonach i tarasach. Jej trąbkowate kwiaty mają intensywne kolory od czystej bieli, przez róż, aż po głęboką czerwień. Roślina kwitnie bez przerwy od maja do października, a każdy kwiat utrzymuje się na pędzie nawet kilkanaście dni.
Zobacz także:
Dipladenia to roślina pnąca, więc świetnie wspina się po kratce, balustradzie albo drewnianym stelażu. Może urosnąć nawet do 2 metrów w sezonie, tworząc gęstą zieloną ścianę usianą kwiatami. Na niewielkim balkonie sprawdzi się równie dobrze w doniczce z podporą. Wystarczy drabinka lub nawet zwykły kij bambusowy.
Jeśli szukasz pomysłu na cały balkon w kwiatach, dipladenia świetnie łączy się z surfiniami i pelargoniami. Ale to właśnie ona przyciąga wzrok najbardziej. Z resztą wiele osób zaczyna od jednego nawożenia i potem nie może uwierzyć w efekt: Balkon sąsiadki co roku tonie w oceanie kwiatów. Podpytałam ją o sekret, chodzi o nawóz.
Pexels.com
Jak posadzić dipladennię, żeby obsypała się kwiatami?
Kwiecień to idealny moment na zakup dipladeniii. W marketach ogrodniczych i sklepach typu Leroy Merlin czy Castorama pojawiają się świeże sadzonki. Wybieraj roślinę z kilkoma pąkami. To znak, że jest zdrowa i gotowa do kwitnienia. Doniczka z drenażem to absolutna podstawa. Dipladenia nie znosi stojącej wody i szybko gnije, jeśli korzenie mokną.
Podłoże najlepiej lekkie i przepuszczalne. Uniwersalna ziemia do kwiatów z dodatkiem perlitu lub piasku wystarczy. Roślina lubi słoneczne stanowisko, więc balkon południowy lub południowo-zachodni to strzał w dziesiątkę. Nawet kilka godzin słońca dziennie wystarczy, żeby obsypała się kwiatami.
Podlewanie? Umiarkowane. Dipladenia ma lekko mięsiste liście, które magazynują wodę, więc lepiej zniesie chwilowe przesuszenie niż przelanie. Podlewaj, kiedy wierzchnia warstwa ziemi jest sucha. Zwykle wystarczy dwa–trzy razy w tygodniu. Raz na dwa tygodnie warto dodać nawóz do roślin kwitnących. To jedyny "wysiłek", którego wymaga.
Czego unikać, żeby nie zabić dipladeniii. Trzy błędy początkujących
Pierwszy błąd to zbyt obfite podlewanie. Dipladenia pochodzi z ciepłych regionów i jest przyzwyczajona do okresowych susz. Mokre korzenie to dla niej wyrok. Szybko zaczynają gnić, a roślina więdnie, choć paradoksalnie wygląda, jakby potrzebowała więcej wody.
Drugi błąd to zostawianie na zewnątrz, gdy temperatura spada poniżej 10°C. Dipladenia jest rośliną tropikalną i nie przetrwa polskiej zimy na balkonie. We wrześniu lub październiku trzeba ją przenieść do chłodnego pomieszczenia (idealnie około 10–15°C, np. jasna klatka schodowa albo nieogrzewany pokój). Zimą podlewaj minimalnie, a wiosną wyciągnij z powrotem na balkon po ostatnich przymrozkach.
Trzeci błąd to brak podpory. Dipladenia jest pnączem i potrzebuje się po czymś wspinać. Bez tego rośnie chaotycznie i kwitnie słabiej. Wystarczy prosta kratka albo drewniana drabinka. A jeśli szukasz sposobu na dokarmianie roślin domowymi metodami, sprawdź: Zbieram po śniadaniu i częstuję piwonie w kwietniu. Kwiatów starczyłoby na własną kwiaciarnię.
Ile kosztuje dipladenia i gdzie ją kupić w kwietniu?
Sadzonka dipladeniii kosztuje zwykle od 20 do 50 zł w zależności od wielkości i odmiany. Mniejsze egzemplarze kupisz nawet za kilkanaście złotych w sieciach takich jak Leroy Merlin, Castorama, OBI czy Auchan z działem ogrodniczym. W kwiaciarniach internetowych też ją znajdziesz (tak jak wspomnieliśmy szukaj pod nazwą dipladenia lub mandevilla).
Jedna roślina w doniczce 20 cm potrafi pokryć kwiatami całą kratkę o wysokości półtora metra. Dwie–trzy sadzonki wystarczają, żeby balkon wyglądał jak z Instagrama przez całe lato. A biorąc pod uwagę, że przy dobrym zimowaniu roślina żyje latami, to inwestycja, która zwraca się w pierwszym sezonie.








