Każda (i każdy) z nas chce, by w sezonie balkon prezentował się jak najlepiej. O ile jego rozmiary na to pozwalają, miło jest, gdy balkon pełni funkcję wypoczynkową i przy okazji można go udekorować kolorowymi kwiatami. Jeżeli chcecie, by te dosłownie „wylewały” się ze skrzynek, to zainwestujcie w konkretne gatunki roślin zwisających. Zobaczcie też, jak i gdzie należy je sadzić, by efekt był naprawdę oszałamiający.
Jak sadzić zwisające kwiaty na balkon? Przyda ci się zasada 3 poziomów
Już samo powieszenie na balkonowej balustradzie skrzynek z surfiniami czyni cuda – po kilku tygodniach rośliny zagęszczą się, ich pędy będą długie i pełne kwiatów. Jednak jeśli zależy wam, by balkon dosłownie tonął w kwiatowych kaskadach, to zaplanujcie go sobie zgodnie z zasadą trzech poziomów. Polega ona na tym, że zagospodarowuje się każdą przestrzeń na balkonie – balustradę, podłogę, sufit i ściany.
Zobacz także:
Dobrze przemyślana kompozycja sprawi, że ten mały skrawek zieleni będzie pięknie się prezentował przez całą wiosnę i lato, a nawet do jesieni.
Poziom 1, czyli balustrada. To ona robi efekt „wow”
Które balkony zwracają waszą uwagę, gdy przechadzacie się po mieście? Oczywiście te, na których „dużo się dzieje”, a dokładniej na balustradzie. Przewieszone przez nią skrzynki wypełnione kwiatami robią wspaniałe wrażenie. To właśnie tutaj warto posadzić zwisające kwiaty na balkon, takie, jak:
- pelargonie bluszczolistne,
- surfinie,
- petunie kaskadowe.
Sprawdzi się także calibrachoa, czyli milion dzwonków. Istotna jest gęstość – rośliny sadzimy blisko siebie, co pozwoli uniknąć nieestetycznych „dziur” w kompozycji.
Poziom 2, czyli tło. Te kwiaty sprawdzą się najlepiej
fot: Liudmila Chernetska/GettyImages
Kolejny ważny, a często pomijany element kompozycji, to tło. Na ładnie zagospodarowanym balkonie nic nie dzieje się przypadkiem. Warto postawić na podłodze i stoliku donice w różnych rozmiarach wypełnione kwiatami, które szybko się zagęszczają. Mamy tu na myśli pelargonie rabatowe, bakopę, begonie, aksamitki czy werbenę.
Kiedy już zaplanujecie nasadzenia, pomyślcie o odświeżeniu mieszkania: Nie tylko firanki. Te 3 propozycje dają prywatność i są stylowe
Jeżeli macie okno wychodzące na balkon, to nie zapomnijcie też o parapecie. Jeśli jest słoneczny, to świetnie będą się na nim czuły zioła, jak bazylia, mięta czy oregano.
Poziom 3, czyli sufit i ściany. Nie zapominaj o nich, bo robią wielkie wrażenie
Na balkonie każdy centymetr jest cenny, dlatego nie lekceważcie sufitów oraz ścian. To właśnie tam warto zamontować podwieszane doniczki i skrzynki mocowane na ścianie. Robią niesamowity klimat, a jeżeli posadzicie w nich zwisające kwiaty, to efekt będzie jeszcze lepszy. W doniczkach wiszących świetnie wyglądają surfinie, a w ściennych drobniejsze kwiaty, jak lobelia, fuksje i milion dzwonków.
Sprawdzi się również komarzyca, której zwisające pędy mają nie tylko funkcję dekoracyjną, ale i praktyczną. Charakterystyczny zapach tej rośliny odstrasza komary, co sprawdza się w ciepłe, letnie wieczory, kiedy chcemy spokojnie posiedzieć na balkonie.
Tak naprawdę nie trzeba sadzić bardzo wielu roślin, by stworzyć sobie zielony, kwitnący kącik w mieszkaniu. Wystarczy tylko dobrze to sobie zaplanować, a balkon będzie zachwycał przez cały sezon.









