Herbata to dla wielu codzienny rytuał, ale niewielu zwraca uwagę na to, jak ją właściwie przygotować. Wystarczy wrzucić torebkę do kubka, zalać wrzątkiem i zapomnieć na kilka minut… I właśnie tu leży problem. Czas parzenia ma ogromne znaczenie – przekroczenie granicy 5 minut może całkowicie zepsuć smak, zwłaszcza w przypadku czarnych i zielonych liści. A przecież wystarczy tylko chwila uważności, by wydobyć z herbaty pełnię aromatu bez goryczy i metalicznego posmaku.

Herbata smakuje najlepiej tylko wtedy, gdy nie zapomnisz o czasie

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych podczas parzenia herbaty jest zbyt długi kontakt liści z wodą. Gdy herbata parzy się dłużej niż powinna, zaczynają uwalniać się taniny – związki odpowiedzialne za cierpki, gorzki posmak. To właśnie dlatego, po kilku minutach zapomnienia, napój robi się niesmaczny i „ściągający”.

Zobacz także:

Każdy rodzaj herbaty ma inny czas parzenia:

  • czarna herbata – 2–3 minuty, maksymalnie 5 minut,
  • zielona herbata – 1–3 minuty,
  • biała herbata – 3–5 minut,
  • oolong – 2–4 minuty,
  • herbaty ziołowe i owocowe – nawet do 10 minut (nie zawierają tanin, więc nie gorzknieją).

Zasada 5 minut to granica, której nie warto przekraczać w przypadku herbat liściastych, zwłaszcza czarnej i zielonej. Jeśli liście zalegają w kubku zbyt długo, herbata staje się zbyt intensywna, gorzka i zwyczajnie niesmaczna.

Jak parzyć herbatę, żeby miała idealny smak?

Poza czasem, ogromne znaczenie ma też temperatura i jakość wody. Woda z kranu, która była już kilkakrotnie gotowana, może sprawić, że herbata będzie mdła i płaska. Taka woda traci tlen i nie pozwala liściom w pełni uwolnić aromatu. Najlepiej używać świeżo zagotowanej wody o odpowiedniej temperaturze, w zależności od typu herbaty:

  • czarna herbata – ok. 95°C,
  • zielona herbata – 75–85°C,
  • japońska zielona herbata – nawet 50–60°C,
  • biała herbata – 80–85°C,
  • herbaty owocowe i ziołowe – 95–100°C.

Nie bez znaczenia jest także mineralizacja wody – im niższa, tym lepiej. Twarda woda z dużą ilością minerałów osłabia aromat herbaty i sprzyja powstawaniu mętnego osadu. Jeśli chcesz wydobyć maksimum smaku, warto sięgnąć po wodę filtrowaną lub źródlaną o niskiej mineralizacji.

Wniosek jest prosty – dobrze zaparzona herbata to efekt kilku drobnych, ale ważnych decyzji: świeża woda, odpowiednia temperatura i dokładnie odliczony czas. Wystarczy pamiętać o zasadzie 5 minut, żeby każdy łyk był przyjemnością.