Białe firanki to symbol czystości i świeżości w domu. Niestety bardzo szybko tracą swój kolor i zaczynają żółknąć. Kurz, słońce i kuchenne opary robią swoje. Wiele osób sięga wtedy po mocne wybielacze, które niszczą delikatny materiał. Tymczasem wystarczy prosty domowy trik przed praniem, aby przywrócić im dawny blask i piękny zapach.

Dlaczego firanki żółkną?

Firanki wiszą w oknie przez wiele tygodni i codziennie zbierają zanieczyszczenia z powietrza. Kurz osadza się na włóknach i wnika w strukturę tkaniny. W kuchni dodatkowo dochodzi para wodna i tłuszcz unoszący się podczas gotowania. Nawet w salonie materiał chłonie zapachy i drobne pyłki, których nie widać gołym okiem.

Zobacz także:

Słońce także nie jest sprzymierzeńcem bieli. Promienie UV powodują stopniowe żółknięcie i matowienie tkaniny. Gdy firanki pierzemy rzadko albo bez wcześniejszego namaczania, zabrudzenia utrwalają się i zwykłe pranie nie przynosi oczekiwanego efektu. Właśnie dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie ich przed włożeniem do pralki.

Domowy trik na białe i pachnące jak perfumy firanki

Ten domowy sposób jest tani i naprawdę skuteczny. Zagotuj kilka litrów wody i wlej ją do dużej miski lub wanny. Do wrzątku wsyp 2 lub 3 łyżki kwasku cytrynowego i dokładnie wymieszaj, aby całkowicie się rozpuścił. Gdy woda lekko przestygnie, dodaj kilkanaście kropel wybranego olejku eterycznego. Może to być lawenda, cytryna, jaśmin albo świeża bawełna.

W takim roztworze zanurz firanki i pozostaw je na około godzinę. Przy mocniejszych zabrudzeniach warto wydłużyć namaczanie do dwóch godzin. Kwasek cytrynowy delikatnie rozjaśnia tkaninę i usuwa osady, a olejek eteryczny sprawia, że materiał nabiera eleganckiego, świeżego zapachu. Po namoczeniu przełóż firanki do pralki i wypierz je w programie do delikatnych tkanin, zgodnie z zaleceniami producenta. Po wyschnięciu widać wyraźną różnicę, kolor jest jaśniejszy, a zapach unosi się w całym pokoju.

Jak często prać firanki, by zachowały świeżość przez długi czas? Regularność to klucz do śnieżnej bieli

Wiele osób pierze firanki tylko dwa razy w roku, zwykle przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocą. To zdecydowanie za mało. Najlepiej robić to co dwa lub trzy miesiące, a w kuchni nawet częściej. Dzięki temu brud nie zdąży wniknąć głęboko w materiał i nie będzie potrzeby stosowania silnych środków chemicznych.

Domowy trik na pranie firanek. Dzięki temu będą bielsze i jeszcze bardziej pachnące: Wsypuję 1 saszetkę do bębna i piorę pożółkłe firanki. „Świąteczny trik” działa cuda jak drogi wybielacz

Warto też pamiętać, aby nie przeładowywać pralki. Firanki potrzebują przestrzeni, aby dobrze się wypłukać i nie zagnieść. Najlepiej rozwiesić je wilgotne bezpośrednio na karniszu. Pod własnym ciężarem ładnie się wyprostują i nie będą wymagały prasowania. Taki prosty rytuał sprawi, że wnętrze zawsze będzie wyglądało świeżo, a firanki staną się prawdziwą ozdobą domu.