Niektóre meble od razu przyciągają uwagę i trudno później wyrzucić je z głowy. Właśnie tak było tym razem. Minimalistyczne formy i miękkie materiały coraz częściej zastępują klasyczne sofy oraz ciężkie fotele. W nowoczesnych wnętrzach liczy się dziś przede wszystkim wygoda i swobodny klimat. Czasem jeden dobrze dobrany element wystarczy, żeby całe mieszkanie zaczęło wyglądać bardziej przytulnie.
Mięciutki fotel z Lidla zobaczyłam najpierw u influencerki z Niemiec. W Polsce długo nie był jeszcze dostępny
Pierwszy raz zobaczyłam ten fotel na Instagramie u niemieckiej influencerki wnętrzarskiej i dosłownie oniemiałam. Cała aranżacja wyglądała przepięknie, ale to właśnie ten niski, miękki mebel od razu przyciągnął moją uwagę. Nie przypominał klasycznego fotela, bardziej wyglądał jak domowa strefa relaksu. Bardzo szybko zaczęłam szukać informacji, gdzie można go kupić, ale okazało się, że w Polsce nie był jeszcze dostępny.
Zobacz także:
Nie mogłam jednak przestać o nim myśleć, dlatego zadzwoniłam do cioci, która od kilku lat mieszka w Niemczech. Zapytałam ją, czy mogłaby kupić dla mnie ten model podczas zakupów w Lidlu. Na szczęście od razu się zgodziła i już po tygodniu miałam swój wymarzony fotel. Po złożeniu w rulon ma nieduże wymiary, więc ciocia mogła wysłać go kurierem. Później okazało się, że mebel trafił również do polskiego Lidla, więc nie trzeba już organizować zakupów za granicą ani prosić rodziny o pomoc.
Fotel z Lidla pojawił się na stronie internetowej sklepu i kosztuje 549 zł. To model marki LIVARNO®, który od razu wzbudził duże zainteresowanie wśród osób urządzających mieszkania w nowoczesnym stylu. Nic dziwnego, bo takie miękkie i minimalistyczne meble coraz częściej pojawiają się w modnych wnętrzach z Instagrama oraz Pinteresta.
fot. lidl.pl
Fotel wypoczynkowy wygląda jak ogromna poduszka. Minimalistyczna forma robi świetne wrażenie
Najbardziej spodobało mi się to, że ten fotel wygląda jak jedna wielka miękka poduszka rzucona na podłogę. Nie ma klasycznych nóżek ani ciężkiej konstrukcji, przez co prezentuje się bardzo lekko i nowocześnie. Właśnie taki minimalistyczny charakter sprawił, że od razu wyobraziłam go sobie w swoim mieszkaniu. Coraz częściej odchodzi się dziś od masywnych mebli na rzecz prostszych, bardziej swobodnych form i ten model idealnie wpisuje się w ten trend.
Całość utrzymana jest w jasnym beżowym kolorze, który wygląda bardzo spokojnie i naturalnie. Taki odcień świetnie komponuje się z drewnem, jasnymi tkaninami i dodatkami w stylu japandi albo soft loft. Bardzo podoba mi się też to, że materiał wygląda miękko już na pierwszy rzut oka. Fotel sprawia wrażenie niezwykle wygodnego jeszcze zanim się na nim usiądzie.
Forma tego mebla jest bardzo niska i nowoczesna, dlatego od razu przyciąga uwagę gości. Kilka osób, które odwiedziły mnie w ostatnich dniach, od razu pytało, skąd mam ten model. Wbrew pozorom taki fotel nie przytłacza wnętrza, mimo że ma dość szerokie siedzisko. Dzięki temu dobrze sprawdzi się nawet w mniejszych mieszkaniach, gdzie każdy element wyposażenia powinien być jednocześnie praktyczny i estetyczny.
Lidl ma więcej hitów. Zobacz: Subtelne światło i elegancki, ażurowy wzór. A cena? Tak niska, że szok. Lidl wypuścił hit balkonów 2026
Fotel z Lidla miał stać tylko w mieszkaniu. Inspiracja z Instagrama sprawiła jednak, że wyniosłam go na taras
Producent informuje, że ten fotel wypoczynkowy przeznaczony jest do użytku wewnętrznego, ale kiedy zobaczyłam filmik influencerki z Niemiec, od razu spodobał mi się pomysł ustawienia go również na tarasie. Całość wyglądała niezwykle przytulnie. Miękki fotel, jasny dywan i filiżanka kawy stworzyły klimat przypominający luksusowy hotelowy balkon. Postanowiłam więc zrobić dokładnie to samo u siebie.
Na co dzień trzymam go w salonie, ale kiedy robi się ciepło, często wynoszę go na balkon albo taras. Fotel jest stosunkowo lekki, bo waży około 7,6 kg, więc spokojnie można go przestawiać. Pokrowiec wykonano w 100 procentach z poliestru, a w środku znajduje się miękkie wypełnienie z pianki PU. Dzięki temu siedzi się na nim naprawdę wygodnie i można się w nim niemal zanurzyć po długim dniu.
Oczywiście pamiętam, że nie jest to typowy mebel ogrodowy odporny na deszcz. Kiedy pogoda zaczyna się psuć albo zapowiadane są opady, po prostu przysuwam go bliżej ściany albo chowam do środka, żeby materiał nie zmókł. Takie rozwiązanie w zupełności mi wystarcza. Dzięki temu mogę korzystać z niego zarówno w mieszkaniu, jak i podczas cieplejszych wieczorów na świeżym powietrzu.
Fotel wypoczynkowy pasuje do bardzo różnych aranżacji. Jasny kolor świetnie ociepla balkon i wnętrza
Ten model bardzo łatwo dopasować do różnych stylów wnętrzarskich i właśnie to uważam za jego ogromną zaletę. W nowoczesnych mieszkaniach będzie wyglądał minimalistycznie i elegancko, a w bardziej przytulnych aranżacjach pomoże stworzyć ciepły klimat sprzyjający odpoczynkowi. Jasny beżowy kolor sprawia, że fotel dobrze komponuje się praktycznie z każdą paletą barw. Świetnie wygląda obok drewna, lnianych zasłon i naturalnych dodatków.
Bardzo dobrze odnajdzie się również na balkonach urządzonych w stylu boho albo japandi. Wystarczy dodać kilka poduszek, lampiony albo lekki pled, żeby stworzyć wygodną strefę relaksu. Taki fotel nie potrzebuje wielu dodatków, ponieważ sam w sobie wygląda bardzo charakterystycznie. Minimalistyczna forma sprawia, że nawet prosty balkon zaczyna wyglądać bardziej nowocześnie. Widzę go także w pokojach młodzieżowych, domowych biblioteczkach albo kącikach do czytania. Dzięki temu, że nie ma ciężkiej konstrukcji i wysokich boków, wnętrze wydaje się bardziej lekkie i uporządkowane.








