Uwielbiam meble, które od razu robią efekt „wow”, nawet jeśli cały balkon albo taras jest niewielki. Właśnie takie są słynne krzesła „acapulco” – lekkie wizualnie, nowoczesne i bardzo stylowe. Od kilku sezonów pojawiają się praktycznie wszędzie: w modnych apartamentach, na tarasach hoteli i w ogrodowych aranżacjach inspirowanych stylem boho albo modern tropical. Przez długi czas wydawało mi się jednak, że takie krzesło musi kosztować naprawdę dużo. Kiedy zaczęłam przeglądać oferty sklepów wnętrzarskich, szybko zobaczyłam ceny sięgające kilkuset złotych za jedną sztukę. Najbardziej spodobał mi się model w Westwing, ale później trafiłam na niemal identyczny w Jysk i różnica była ogromna.

Krzesło typu „acapulco” od lat jest ikoną designu. Wygląda lekko, nowocześnie i bardzo luksusowo

Krzesło typu „acapulco” ma bardzo charakterystyczny wygląd i trudno pomylić go z innymi modelami. Najbardziej wyróżnia go okrągłe siedzisko wykonane z plecionych linek rozchodzących się promieniście od środka. Dzięki temu wygląda niezwykle lekko i nowocześnie. Najczęściej kojarzy się ze stylem boho, modern tropical albo luksusowymi hotelami przy basenach. Sama zawsze miałam wrażenie, że takie krzesła wyglądają jak coś z ekskluzywnego resortu albo modnego apartamentu z Instagrama.

Zobacz także:

Ogromnym plusem jest też to, że pasują praktycznie wszędzie. Świetnie wyglądają zarówno na małym balkonie w bloku, jak i na dużym tarasie albo w ogrodzie. Dzięki swojej lekkiej formie nie przytłaczają przestrzeni i sprawiają, że całość wygląda bardziej nowocześnie.

Bardzo lubię też to, że mimo designerskiego wyglądu są naprawdę wygodne. Szerokie siedzisko dobrze dopasowuje się do ciała, a całość daje bardzo przyjemny efekt relaksu. To jeden z tych mebli, w których człowiek od razu chce usiąść z kawą albo książką.

W Westwing kosztuje prawie 500 zł. W Jysk znalazłam bardzo podobny model ponad 4 razy taniej

Kiedy zobaczyłam model Bahia w Westwing, od razu wpadł mi w oko. Czarna wersja wygląda bardzo elegancko i nowocześnie, ale cena szybko sprowadziła mnie na ziemię. Za jedno krzesło trzeba zapłacić aż 489,90 zł i to bez kosztów wysyłki.

fot. westwing.pl

Szczerze mówiąc, już prawie zdecydowałam się na zakup, kiedy zaczęłam szukać podobnych modeli w innych sklepach. Właśnie wtedy trafiłam na krzesło UBBERUP w Jysk i przyznam, że byłam naprawdę zaskoczona.

Design wygląda niemal identycznie. Krzesło ma charakterystyczne okrągłe siedzisko oraz plecioną formę. Największa różnica pojawia się jednak przy cenie, bo model z Jysk kosztuje tylko 115 zł. To oznacza, że jest ponad 4 razy tańszy niż wersja z Westwing. Przy dwóch krzesłach albo całym zestawie ogrodowym robi się z tego naprawdę ogromna oszczędność.

fot. jysk.pl

Najbardziej zachwycił mnie jednak kolor dostępny w Jysk. Głęboki burgund wygląda bardzo elegancko i dużo bardziej oryginalnie niż klasyczna czerń czy beż. Przyznam szczerze, że właśnie ten odcień od razu przyciągnął mój wzrok. Wygląda nowocześnie, ale jednocześnie bardzo stylowo i luksusowo.

Co ciekawe, takiego koloru nie znalazłam nawet w ofercie Westwing. Tam dominują bardziej klasyczne wersje, natomiast burgund z Jysk wygląda dużo bardziej designersko i świetnie wpisuje się w aktualne trendy wnętrzarskie.

Kilka dodatków sprawi, że balkon będzie wyglądał luksusowo. Największy efekt dają światło i naturalne materiały

Samo krzesło robi świetne wrażenie, ale zauważyłam, że dopiero dodatki tworzą prawdziwy efekt luksusowego balkonu albo tarasu. U mnie najlepiej sprawdziły się jasne poduszki i miękkie pledy. Dzięki nim całość wygląda bardziej przytulnie i zachęca do odpoczynku.

Do takich krzeseł idealnie pasują też małe stoliki pomocnicze w stylu boho albo modern. Najładniej wyglądają modele z drewna, rattanu albo czarnego metalu. Wystarczy postawić na nich świecę, kawę albo małą roślinę i balkon od razu wygląda bardziej stylowo.

Ogromną różnicę robi również oświetlenie. Lampiony, girlandy świetlne albo małe lampy solarne tworzą wieczorem bardzo przyjemny klimat. Sama zauważyłam, że odkąd dodałam kilka takich światełek, dużo chętniej spędzam czas na balkonie.

Ta oferta również może ci się spodobać: Czekałam na tę promkę miesiącami. Viralowa pufa wreszcie taniej w Jysk, zaoszczędziłam 200 zł

Do burgundowego krzesła świetnie pasują też dodatki w kolorze beżu, złamanej bieli albo czerni. Bardzo elegancko wyglądają również rośliny w dużych ceramicznych donicach. Szczególnie modne są teraz trawy ozdobne, oliwki i duże zielone liście inspirowane stylem urban jungle.