Wybór proszku do prania wydaje się prosty, dopóki nie spojrzy się dokładniej na składy i wyniki niezależnych testów. Większość z nas kieruje się reklamami albo przyzwyczajeniem i kupuje produkty, które zna od lat. Problem w tym, że wysoka cena i popularne logo wcale nie zawsze oznaczają najlepszą jakość. Niemiecki „Öko-Test” sprawdził 28 proszków do prania i wyniki mogą mocno zdziwić wiele osób.

Dobry proszek do prania ma ogromne znaczenie. Chodzi nie tylko o czyste ubrania

Większość osób zwraca uwagę głównie na to, czy proszek dobrze usuwa plamy. Oczywiście skuteczność prania jest bardzo ważna, ale to nie jedyna kwestia, która powinna mieć znaczenie podczas zakupów.

Zobacz także:

Słabej jakości środki mogą pozostawiać osady na ubraniach i sprawiać, że tkaniny szybciej tracą kolor albo stają się szorstkie. Szczególnie widać to przy ciemnych ubraniach oraz delikatniejszych materiałach. Sama zauważyłam kiedyś, że po zmianie proszku ręczniki stały się dużo mniej miękkie, mimo używania płynu do płukania.

Coraz więcej mówi się również o składzie chemicznym detergentów. Niektóre substancje mogą podrażniać albo powodować reakcje alergiczne. To szczególnie ważne w domach, gdzie są małe dzieci albo osoby z wrażliwą skórą. Duże znaczenie ma też wpływ na środowisko. Eksperci coraz częściej sprawdzają, czy opakowania zawierają materiały z recyklingu oraz jakie substancje trafiają później do wody. Właśnie dlatego nowoczesne testy detergentów nie skupiają się już wyłącznie na usuwaniu plam.

Dla wielu osób zaskoczeniem może być też fakt, że nawet bardzo popularne marki nie zawsze wypadają najlepiej w niezależnych rankingach. Reklama i rozpoznawalność często nie mają wiele wspólnego z rzeczywistą oceną ekspertów. Tak było i tym razem, dokładniej w rankingu niemieckiego magazynu „Öko-Test”.

Te proszki do prania dostały najsłabsze oceny. Niemiecki ranking zaskoczył wielu klientów

Eksperci „Öko-Test” sprawdzili 28 proszków do prania w formie sypkiej. Test obejmował zarówno klasyczne produkty znanych marek, jak i detergenty reklamowane jako ekologiczne. Oceniano skuteczność prania w temperaturze 30°C, usuwanie 14 różnych rodzajów zabrudzeń oraz wpływ środków na tkaniny.

Pod uwagę brano między innymi plamy z czerwonego wina, oleju silnikowego czy makijażu. Sprawdzano także powstawanie osadów na szwach, ochronę kolorów oraz skład chemiczny produktów. Ważnym elementem testu był również udział materiałów z recyklingu w opakowaniach.

Wśród produktów ocenionych słabiej znalazły się bardzo popularne marki, które Polacy kupują naprawdę często. Proszki do prania Persil, Ariel oraz Lenor otrzymały jedynie ocenę „wystarczającą”. Co ciekawe, problemem w wielu przypadkach nie była sama skuteczność prania. Eksperci zwrócili uwagę przede wszystkim na obecność potencjalnie szkodliwych składników chemicznych. To właśnie one miały największy wpływ na obniżenie końcowych ocen.

Ten artykuł również może ci się spodobać: To urządzenie ciągnie prąd jak szalone, a ty nawet nie wiesz. Lepiej zrób te 3 rzeczy

Dla wielu klientów takie wyniki mogą być dużym zaskoczeniem. Produkty tych marek są bardzo intensywnie reklamowane i często uznawane za jedne z najlepszych na rynku. Tymczasem niezależny ranking pokazał, że popularność nie zawsze idzie w parze z wysoką oceną ekspertów.

Ten proszek do prania wypadł dużo lepiej niż znane marki. Można go kupić w Polsce

Wśród produktów, które uzyskały lepsze wyniki, znalazł się między innymi Frosch Citrus, czyli uniwersalny proszek do prania z oceną „dobry”. To marka dobrze znana osobom, które szukają bardziej ekologicznych środków czystości.

Eksperci docenili przede wszystkim lepszy skład oraz bardziej przyjazne podejście do środowiska. Dla wielu osób to właśnie takie kwestie zaczynają mieć coraz większe znaczenie podczas codziennych zakupów. Frosch Citrus można znaleźć między innymi w Media Expert.

fot. mediaexpert.pl

Bardzo dużym plusem jest też to, że proszek dobrze radzi sobie z codziennym praniem i nie trzeba rezygnować ze skuteczności na rzecz łagodniejszego składu. Coraz więcej osób szuka właśnie takiego kompromisu. Mam wrażenie, że podobne rankingi będą coraz mocniej wpływać na wybory klientów. Wiele osób zaczyna dokładniej czytać etykiety i sprawdzać nie tylko zapach czy cenę, ale też to, co faktycznie znajduje się w składzie detergentów.