Listopad w Polsce potrafi dać w kość. Rano ciemno, po południu też niewiele lepiej, a na spacer trzeba zakładać coraz grubsze ubrania. Nic dziwnego, że coraz chętniej spoglądamy w stronę cieplejszych krajów. Sama lubię przeglądać oferty wakacyjne poza sezonem, bo właśnie wtedy można znaleźć ciekawe wyjazdy w rozsądnej cenie. I wcale nie trzeba planować dwutygodniowego urlopu, żeby na chwilę zmienić otoczenie.

Znalazłam mamie pięciogwiazdkowy hotel w Turcji. Za ultra all inclusive zapłaci niewiele ponad 1600 zł

Przeglądając oferty wyjazdów na koniec listopada, zatrzymałam się przy hotelu Limak Limra w tureckim Kemer. Czterodniowy pobyt od 28 listopada do 1 grudnia 2026 roku kosztuje 1609 zł od osoby. Przy dwóch osobach łączna cena wynosi 3270 zł. Jak na pięciogwiazdkowy hotel z wyżywieniem ultra all inclusive brzmi to naprawdę ciekawie. Co ważne, w tej kwocie jest już przelot z Warszawy, transfer z lotniska, trzy noclegi, bagaż, ubezpieczenie i zdalna opieka podczas wakacji. Nie trzeba więc osobno organizować dojazdu z lotniska do hotelu.

Zobacz także:

Najbardziej spodobało mi się jednak położenie obiektu. Hotel znajduje się bezpośrednio przy plaży Kiris, a goście mają do dyspozycji wydzieloną część hotelową z bezpłatnymi leżakami, parasolami i ręcznikami.

Jest też niewielki szczegół, o którym warto pamiętać. Plaża jest kamienista, dlatego lepiej spakować buty do wody. Za to łagodne zejście do morza i możliwość odpoczynku tuż przy hotelu brzmią zachęcająco.

Trzy baseny, restauracje i sauna w jednym hotelu. Nie trzeba szukać atrakcji poza obiektem

Limak Limra ma pięć gwiazdek i całkiem sporo udogodnień. Do dyspozycji gości są trzy duże baseny, w tym jeden ze zjeżdżalniami oraz jeden podgrzewany w okresie zimowym. Jest też basen kryty, sauna i hammam, z których można korzystać bez dodatkowych opłat.

To ważne szczególnie pod koniec listopada, kiedy pogoda w Turcji nie jest już typowo wakacyjna. W Kemer średnia temperatura w dzień wynosi wtedy około 18 stopni, a nocą spada do 12 stopni. Nie nastawiałabym się więc na całodzienne opalanie, ale spacer nad morzem bez zimowej kurtki? Brzmi całkiem przyjemnie.

Mama lubi też mieć wybór, jeśli chodzi o jedzenie. Tutaj oprócz restauracji głównej działają restauracje serwujące między innymi dania tureckie, chińskie i włoskie. W ramach ultra all inclusive przewidziano śniadania, obiady, kolacje, przekąski, a nawet nocne posiłki. Trzeba jedynie pamiętać, że część atrakcji i lokali może działać inaczej poza sezonem.

A dokąd na sylwestra? Sprawdź: Zamiast oglądać fajerwerki z kanapy, seniorzy jadą na sylwestra nad Bałtyk. Przez 10 dni mają 3 zabiegi dziennie

Kemer ma coś więcej niż hotelowe baseny. Można odpocząć nad morzem i wybrać się na wycieczkę

fot: nosyrevy/AdobeStock

Nie wyobrażam sobie polecieć do Turcji i przez cały pobyt nie wyjść poza teren hotelu. Szczególnie, że okolice Kemer mają sporo do zaoferowania.
Około 18 kilometrów od obiektu znajduje się zamek Gedelme, a 38 kilometrów dalej leżą ruiny starożytnego miasta Olympos. Można też wybrać się do Antalyi, oddalonej o około 50 kilometrów, i pospacerować po mieście.

Przy tak krótkim pobycie nie planowałabym jednak zbyt wielu wycieczek. Trzy noclegi szybko mijają, zwłaszcza gdy chce się jeszcze odpocząć na hotelowym tarasie czy posiedzieć przy morzu.

Przed rezerwacją sprawdziłabym również godziny lotu powrotnego oraz aktualny zakres usług hotelowych. Oferta za 1609 zł od osoby wygląda kusząco, ale listopadowa Turcja to bardziej pomysł na spokojny wypoczynek niż gwarancja plażowania w pełnym słońcu. Mamie taki wyjazd akurat bardzo by odpowiadał. Trochę spacerów, dobre jedzenie i kilka dni bez polskiej szarugi.