Podróżowanie to nie tylko przyjemność, ale i wyzwanie – szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo bagażu. Kolorowa, designerska walizka to częsty wybór, ale właśnie taka może działać jak wabik na złodziei. Według ekspertki ds. podróży w firmie Transfeero, Andrei Platania, niektóre detale przyciągają uwagę nie tylko pasażerów na lotnisku, ale także tych, którzy czyhają na cudze rzeczy. Jak nie wpaść w tę pułapkę?
Taka walizka może być pułapką. Uważaj na lotnisku
Wiele osób wybiera walizkę tak, jakby miała być modowym dodatkiem. Niestety dla złodzieja taki bagaż to sygnał: „tu może być coś cennego”. Złodzieje bagaży działają szybko i wybierają cel, który potencjalnie przyniesie największy zysk przy najmniejszym ryzyku. Gdy walizka wygląda na drogą, często zakładają, że jej zawartość też taka jest. Nie bez znaczenia są też dodatki – skórzane wykończenia, logo znanych marek czy nowe, nienaruszone powierzchnie.
Zobacz także:
Te wszystkie elementy to komunikat: właściciel tej walizki ma pieniądze. A skoro ma pieniądze, może mieć też w środku elektronikę, drogie ubrania czy kosmetyki. Zamiast wyróżniać się na siłę, lepiej postawić na walizkę, która... nie robi wrażenia. Neutralne kolory – szary, czarny, granatowy – nie przyciągają wzroku. Lekko zużyty bagaż? Jeszcze lepiej. Dla złodzieja to jasny sygnał, że raczej nie ma w środku nic wartego zachodu.
Jak uchronić się przed kradzieżą na lotnisku?
Ekspertki ds. podróży Andrea Platania podkreśla w rozmowie z brytyjskim dziennikiem Daily Express, że warto znaleźć balans – walizka powinna być łatwa do rozpoznania dla ciebie, ale niezbyt interesująca dla innych.
Dobrym rozwiązaniem mogą być dyskretne oznaczenia – mała wstążka na rączce, naklejka w rogu, coś, co nie rzuca się w oczy, ale pomoże na taśmie bagażowej.
Nie chodzi tylko o wygląd – ważne jest także to, jak walizka jest zabezpieczona. Nawet prosta kłódka może zniechęcić złodzieja, który szuka łatwego celu. Warto zainwestować w bagaż z zamkiem TSA, który oprócz wygody dla służb celnych, daje też dodatkową ochronę. Dla większego spokoju można rozważyć walizki z kodem szyfrowym lub dodatkowymi zatrzaskami.
fot. EDER/Adobe Stock
Dodatkowe zabezpieczenie bagażu. Lokalizatory i ubezpieczenie
Coraz popularniejsze stają się lokalizatory GPS do bagażu. Małe urządzenie, które można włożyć do wnętrza walizki, potrafi naprawdę sporo. Jeśli walizka zaginie, lokalizator pomoże ją namierzyć – a to z kolei może przyspieszyć odzyskanie rzeczy i ułatwić ewentualne roszczenia ubezpieczeniowe. Niektóre modele mają nawet funkcje alertów – jeśli bagaż się oddali od ciebie na zbyt dużą odległość, otrzymasz powiadomienie na telefon.
Ubezpieczenie bagażu to również coś, co warto rozważyć. W sytuacji, gdy walizka zostanie skradziona lub zaginie, odpowiednia polisa może uratować cię przed dużymi stratami finansowymi. Najlepiej upewnić się, że obejmuje nie tylko samą walizkę, ale także zawartość – elektronika, dokumenty, pieniądze. Koszt takiego ubezpieczenia nie jest wysoki, a może znacząco zmniejszyć stres w razie problemów.