Gwałtowny sztorm, który przeszedł nad południem Włoch tuż po walentynkach, doprowadził do zawalenia się formacji. Dla mieszkańców to bolesna strata, dla turystów koniec pewnej epoki. To wszystko na stałe.
Sztorm, który zmienił krajobraz. Koniec tej atrakcji
Jeśli kochasz włoskie klify i turkus Adriatyku, Salento z pewnością nie jest ci obce. To właśnie tam, naprzeciw wysokiego urwiska w gminie Melendugno w prowincji Lecce, przez lata wznosił się naturalny most skalny z wapienia. Tworzył efektowny łuk łączący klif z występem skalnym, który wyglądał jak brama prowadząca wprost nad morze. W sobotni wieczór nad regionem przeszły intensywne opady deszczu, grad i burza z silnym, porywistym wiatrem.
Zobacz także:
Fale uderzające w skały przez wiele godzin osłabiały konstrukcję, która i tak była podatna na erozję. Wapienne podłoże, z którego powstał łuk, nie wytrzymało skumulowanego działania żywiołów. W nocy charakterystyczna część formacji runęła do morza. To właśnie ten fragment tworzył najbardziej fotogeniczny kształt. Naturalny most, pod którym jeszcze niedawno robiono romantyczne zdjęcia o zachodzie słońca.
@antonio.rotundo 15 febbraio 2026 – Sant’Andrea 💔 Oggi solo lacrime per il crollo dell’arco dei faraglioni di Sant’Andrea. Un simbolo che per anni ha rappresentato questo tratto di costa non c’è più. 🌊 È un continuo pellegrinaggio di persone, quasi fosse un lutto collettivo. Ma la natura cambia, trasforma, ricrea. L’arco non tornerà, è vero. Però nascerà qualcosa di diverso e la bellezza continuerà a vivere, come sempre, nel nostro meraviglioso Salento. 👉 Mi raccomando salvate e condividete il video! . . . #santandrea #salento #puglia #weareinpuglia #ig_italia ♬ audio originale - Antonio Rotundo
Dlaczego łuk był tak wyjątkowy? To symbol miłości
Miejsce znane jako Łuk Miłości przyciągało fotografów, influencerów i zakochanych z całego świata. Jeśli byłeś tam choć raz, wiesz, że widok zapierał dech. Klif wybiegający w Adriatyk i naturalny łuk z jasnego kamienia tworzyły niemal filmową scenerię. Dla gminy Melendugno była to prawdziwa wizytówka i symbol miłości.
Region od lat promował malownicze wybrzeże, a łuk stał się symbolem Salento – tak rozpoznawalnym, że trafiał na pocztówki i do folderów biur podróży. To tam wielu turystów, także z Polski, robiło pamiątkowe zdjęcia z podróży po południowych Włoszech. Nazwa nie była przypadkowa. Kształt formacji przypominał serce lub bramę, przez którą „wchodziło się” w błękit morza. Nic dziwnego, że miejsce szczególnie upodobali sobie zakochani i pary planujące romantyczne wypady.
Erozja była nieunikniona? Co się stało z atrakcją?
Eksperci podkreślają, że łuk powstał z wapienia – skały efektownej wizualnie, ale podatnej na działanie wody i wiatru. Skrajne zjawiska pogodowe w krótkim czasie mogły naruszyć stabilność konstrukcji na tyle, że jej zawalenie było tylko kwestią czasu. Silny sztorm przyspieszył proces, który trwał od lat. Fale systematycznie podmywały skałę, a mikropęknięcia powiększały się z każdym sezonem.
Dla mieszkańców to ogromny cios. Zniknął symbol jednego z najchętniej odwiedzanych odcinków wybrzeża, nie tylko w regionie, ale w całych Włoszech. Dla ciebie, jeśli planowałeś zobaczyć Łuk Miłości na żywo, to sygnał, że nawet najbardziej ikoniczne miejsca nie są dane raz na zawsze.
Choć krajobraz Salento wciąż zachwyca, jedno jest pewne. Widok, który przez lata był tłem niezliczonych zdjęć, przeszedł już do historii.









