W tym sezonie balkony coraz bardziej przypominają małe salony pod chmurką. Sama zauważyłam, że jeden dobrze dobrany dodatek potrafi całkowicie odmienić przestrzeń i sprawić, że chce się spędzać tam każdą wolną chwilę. Tym razem moją uwagę przyciągnął dywan z Sinsay za 45,99 zł. Wygląda zaskakująco stylowo i daje efekt jak z dużo droższego sklepu wnętrzarskiego.

Dywan zewnętrzny z Sinsay wygląda modnie i elegancko na balkonie. Zielona jodełka od razu przyciąga wzrok

Już od pierwszego spojrzenia widać, że ten dywan zewnętrzny z Sinsay idealnie wpisuje się w obecne trendy wnętrzarskie. Zielono-biały wzór w jodełkę wygląda lekko, naturalnie i świetnie komponuje się z balkonową roślinnością. To właśnie takie dodatki sprawiają, że nawet zwykły balkon zaczyna wyglądać dużo bardziej przytulnie.

Zobacz także:

fot. sinsay.com

Bardzo spodobało mi się połączenie prostego wzoru z plecioną strukturą. Dywan nie wygląda ciężko ani sztucznie, wręcz przeciwnie, daje bardzo wakacyjny i relaksujący klimat. Świetnie pasuje do drewnianych mebli, rattanu czy jasnych doniczek. Dużym plusem są też praktyczne wymiary 120 x 180 cm. Taki rozmiar spokojnie wystarczy pod niewielki stolik i dwa krzesła. U mnie balkon od razu zaczął wyglądać bardziej spójnie i przyjemniej.

Sinsay postawił również na materiał, który dobrze sprawdzi się w użytkowaniu na zewnątrz. Dywan wykonano w 100% z polipropylenu, więc jest lekki, łatwy w czyszczeniu i odporny na codzienne użytkowanie. Właśnie dlatego tak wiele osób wybiera go nie tylko na balkon, ale też na taras czy do ogrodu.

W Westwing dywan w podobnym stylu kosztuje prawie 850 zł. Różnica w cenie jest gigantyczna

Kiedy przeglądałam inspiracje balkonowe, od razu zwróciłam uwagę na dywan z kolekcji BERBER dostępny w Westwing. Ma bardzo podobny klimat, zieloną kolorystykę i geometryczne wzory inspirowane tradycyjnym tkaniem. Wygląda pięknie, ale cena szybko sprowadza na ziemię, bo trzeba zapłacić aż 849,90 zł.

fot. westwing.pl

Model z Westwing inspirowany jest marokańskim rzemiosłem plemienia Beni Ouarain. Producent postawił na żakardową technikę tkania i mocniejsze kontrasty kolorystyczne. Całość prezentuje się bardzo luksusowo i bez wątpienia robi ogromne wrażenie. Nie zmienia to jednak faktu, że dla większości osób wydatek prawie 900 zł na dywan balkonowy jest po prostu trudny do uzasadnienia. Sama długo zastanawiałam się nad podobnym dodatkiem, ale ostatecznie nie chciałam wydawać aż tylu pieniędzy.

Właśnie dlatego nowość z Sinsay tak bardzo mnie ucieszyła. Oczywiście oba modele różnią się materiałami i wykończeniem, ale sam efekt wizualny jest naprawdę zbliżony. Zieleń, geometryczne wzory i pleciony charakter tworzą bardzo podobny klimat, a różnica w cenie pozwala zaoszczędzić ogromną kwotę.

Balkon z tym dywanem wygląda jak z katalogu, ale warto pamiętać o czymś jeszcze. Kilka dodatków stworzy prawdziwą strefę relaksu

Sam dywan potrafi zrobić ogromne wrażenie, ale dopiero dobrze dobrane dodatki tworzą na balkonie prawdziwy efekt wow. Sama zauważyłam, że nawet niewielka przestrzeń może wyglądać przytulnie i stylowo, kiedy pojawi się tam kilka prostych dekoracji. Zielona jodełka z Sinsay świetnie komponuje się z naturalnymi materiałami i roślinami.

Najlepiej sprawdzają się jasne poduszki i miękkie koce. Beż, biel albo delikatna oliwka pięknie podbijają zielony wzór dywanu i sprawiają, że balkon wygląda spokojniej oraz bardziej harmonijnie. Bardzo lubię też dodatki z rattanu i drewna. Mały stolik albo lampion od razu ocieplają całą aranżację.

Nie wyobrażam sobie balkonu bez roślin. Przy takim dywanie świetnie wyglądają duże zielone liście, paprocie, monstera albo klasyczna lawenda. Nawet kilka zwykłych doniczek potrafi całkowicie odmienić przestrzeń i stworzyć wakacyjny klimat.

Ta oferta również może ci się spodobać: Luksus do ogrodu w Action, a taniutko. Tyle złota widziałam tylko w Abu Dhabi

Wieczorem ogromną różnicę robi też oświetlenie. Girlandy lampek albo małe lampiony solarne sprawiają, że balkon staje się dużo bardziej klimatyczny. To właśnie takie drobiazgi powodują, że chce się tam siedzieć godzinami z kawą albo książką.

Najbardziej podoba mi się jednak to, że nie trzeba wydawać fortuny, żeby osiągnąć piękny efekt. Dywan z Sinsay za 45,99 zł stał się u mnie bazą całej aranżacji i dzięki kilku prostym dodatkom balkon wygląda teraz dużo drożej oraz bardziej stylowo.