Wiele kobiet po sześćdziesiątce liczy na spokojniejsze życie po zakończeniu pracy zawodowej. Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej brutalna. Szczególnie wtedy, gdy lata zatrudnienia okazują się zbyt krótkie, by zapewnić godne pieniądze na starość.
Minimalna emerytura w Polsce w 2026 roku. Wiek przejścia na świadczenie od lat pozostaje bez zmian
W maju 2026 roku minimalna emerytura w Polsce wynosi 1978,49 zł brutto po marcowej waloryzacji. To właśnie taka kwota przysługuje osobom, które spełniły określone warunki dotyczące stażu pracy. Kobiety muszą udokumentować co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, natomiast mężczyźni 25 lat. Samo osiągnięcie wieku emerytalnego nie oznacza jeszcze prawa do minimalnego świadczenia gwarantowanego przez państwo. W praktyce wiele osób dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy otrzymują decyzję z ZUS.
Zobacz także:
Obowiązujący wiek przejścia na emeryturę nadal wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Temat ten regularnie wraca do publicznej debaty, ponieważ społeczeństwo się starzeje, a liczba pracujących osób stopniowo maleje.
Wysokość emerytury zależy przede wszystkim od zgromadzonego kapitału emerytalnego i liczby przepracowanych lat. Nawet regularne składki nie gwarantują dziś wysokiego świadczenia, jeśli zarobki były niewielkie lub okres aktywności zawodowej okazał się zbyt krótki. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o przyszłych emerytach, którzy mogą otrzymywać kwoty niewystarczające nawet na podstawowe rachunki i leki. Dla wielu osób to wyjątkowo trudna perspektywa.
Seniorzy coraz częściej dorabiają mimo pobierania pieniędzy z ZUS. Niskie świadczenia przestają być rzadkością
Jeszcze kilka lat temu praca po przejściu na emeryturę wielu osobom kojarzyła się bardziej z wyborem niż koniecznością. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej seniorów dorabia w sklepach, ochronie, gastronomii albo wykonuje drobne prace usługowe, ponieważ miesięczne świadczenia nie wystarczają na spokojne życie. Rosnące ceny żywności, leków i opłat mieszkaniowych sprawiają, że nawet osoby posiadające własne mieszkania często mają problem z domknięciem budżetu.
To również może ci się spodobać: To urządzenie ciągnie prąd jak szalone, a ty nawet nie wiesz. Lepiej zrób te 3 rzeczy
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy kobiet, które przez część życia nie pracowały zawodowo albo wykonywały zajęcia bez pełnych składek. Kontrowersyjnym przykładem, który opisuje portal InteriaBiznes jest przykład 60-latki, która po osiągnięciu wieku emerytalnego otrzymała z ZUS świadczenie wynoszące około 300 zł miesięcznie.
Tego typu historie pokazują, jak ogromne znaczenie ma regularne opłacanie składek i odpowiednio długi okres zatrudnienia. Problem jest coraz bardziej widoczny i może dotknąć również młodsze pokolenia.
Fot. GettyImages/NurPhoto
60-latka otrzymała bardzo niską emeryturę przez krótki staż pracy. 10 lat zatrudnienia okazało się zdecydowanie niewystarczające
Powód tak niskiego świadczenia jest w rzeczywistości dość prosty, choć dla wielu osób może być szokujący. Kobieta przepracowała jedynie około 10 lat, przez co na jej koncie emerytalnym zgromadziła się bardzo mała suma składek. ZUS oblicza wysokość świadczenia na podstawie wpłaconych pieniędzy oraz prognozowanej długości życia po przejściu na emeryturę. Im mniej składek i krótszy staż pracy, tym niższa końcowa kwota wypłaty.
W przypadku kobiet problem bywa szczególnie widoczny. Wiele z nich przez lata zajmowało się wychowywaniem dzieci albo pracowało w sposób nieformalny. Część wykonywała obowiązki bez umowy lub podejmowała jedynie sezonowe zajęcia. W efekcie na koncie emerytalnym nie odkładały się odpowiednio wysokie składki. Po osiągnięciu wieku 60 lat okazuje się wtedy, że świadczenie nie wystarcza nawet na podstawowe wydatki. Sam wiek emerytalny nie gwarantuje bowiem minimalnej emerytury. Potrzebny jest jeszcze odpowiedni staż pracy.
Eksperci od dawna ostrzegają, że podobnych historii może być coraz więcej. Rynek pracy zmienia się bardzo szybko, a wiele osób pracuje dziś na umowach krótkoterminowych albo przez pewien czas całkowicie wypada z systemu składkowego. Problem dotyczy również osób prowadzących działalność gospodarczą i opłacających najniższe możliwe składki. Dla wielu przyszłych seniorów może to oznaczać świadczenia znacznie niższe od obecnej minimalnej emerytury.
Historia kobiety, która po 10 latach pracy otrzymała około 300 zł z ZUS, może stać się ostrzeżeniem. Coraz częściej mówi się o konieczności dodatkowego oszczędzania i budowania własnego zabezpieczenia finansowego na przyszłość. W przeciwnym razie nawet osiągnięcie wieku emerytalnego może nie zapewnić spokojnego życia po zakończeniu pracy zawodowej.








