Czysta podłoga to wizytówka domu. Nawet najładniejsze meble i dodatki tracą urok, gdy panele są matowe, a płytki mają smugi. W drogeriach półki uginają się od środków do mycia, ale nie każdy daje efekt, który naprawdę widać. Coraz więcej osób szuka wygodnych i skutecznych rozwiązań, które ułatwią sprzątanie i pozwolą cieszyć się połyskiem bez wysiłku. Jedno z nich stało się ostatnio prawdziwym hitem.
Największy problem podczas mycia podłogi. Smugi i brak połysku psują cały efekt
Wiele osób narzeka, że po umyciu podłogi wcale nie wygląda ona lepiej. Zamiast świeżości pojawiają się smugi, zacieki i matowa powłoka. Szczególnie widać to na ciemnych panelach oraz błyszczących płytkach. Wtedy nawet dokładne sprzątanie nie daje satysfakcji. Częstym błędem jest zbyt duża ilość detergentu. Wydaje się, że im więcej płynu wlejemy do wiadra, tym lepiej. Niestety nadmiar środka osadza się na powierzchni i tworzy lepki film.
Zobacz także:
Do tego dochodzi brudna woda, źle wypłukany mop i mycie bez wcześniejszego odkurzania. Wówczas efekt jest daleki od ideału. Kolejna sprawa to zapach. Niektóre płyny pachną intensywnie tylko przez chwilę, a potem w domu czuć wilgoć. Właśnie dlatego coraz więcej osób szuka wygodnych i precyzyjnie odmierzonych rozwiązań, które ułatwią sprzątanie i pozwolą uniknąć błędów.
Trik Magdy Gessler na lśniące jak lustro podłogi. Wystarczy 1 kapsułka z Rossmanna
Kapsułki do mycia podłóg Cleox Professional by Magda Gessler z Rossmanna to proste rozwiązanie. Jedna mała kapsułka zawiera dokładnie odmierzoną porcję koncentratu. Wystarczy wrzucić ją do wiadra z wodą i poczekać, aż się rozpuści. Bez odmierzania, bez lania na oko.
fot. rossmann.pl
Taki sposób sprawia, że nie przesadzimy z ilością środka. Podłoga jest czysta, ale nie lepka. Formuła została opracowana tak, aby zapewnić połysk i świeży zapach w całym domu. W praktyce oznacza to, że panele i płytki odbijają światło, a pomieszczenie pachnie jak po profesjonalnym sprzątaniu.
Ogromnym plusem jest wygoda. Małe kapsułki zajmują niewiele miejsca w szafce. Nie trzeba dźwigać dużych butelek ani martwić się o rozlanie płynu. Cena 14,99 zł za 12 sztuk sprawia, że jedno mycie wychodzi naprawdę korzystnie. To rozwiązanie dla osób, które chcą szybko posprzątać i mieć widoczny efekt bez kombinowania.
Mycie podłogi – o czym jeszcze warto pamiętać? Kilka zasad sprawi, że efekt utrzyma się dłużej
Nawet najlepszy środek nie pomoże, jeśli pominiemy podstawy. Przed myciem zawsze warto dokładnie odkurzyć podłogę. Piasek i drobinki kurzu działają jak papier ścierny i mogą rysować powierzchnię. Dzięki temu unikniesz mikrozarysowań i matowienia.
Domowy trik na mycie podłogi bez smug i zacieków. Będzie lśnić jak w luksusowym hotelu: Zalewam wrzątkiem i mam najlepszy płyn do podłóg. Są czyste jak łza i pięknie pachną
Ważna jest też temperatura wody. Zbyt gorąca może uszkodzić niektóre panele, a zbyt zimna nie rozpuści dobrze zabrudzeń. Najlepiej sprawdza się letnia woda i dobrze wyciśnięty mop. Podłoga nie powinna być zalana. Nadmiar wilgoci szkodzi zwłaszcza drewnu.
Dobrze jest także regularnie zmieniać wodę w trakcie sprzątania większej powierzchni. Mycie całego mieszkania jedną porcją brudnej wody tylko rozprowadza zanieczyszczenia. Gdy połączysz te zasady z odpowiednio dobranym środkiem, efekt naprawdę może zaskoczyć. Podłoga będzie lśnić, a dom pachnieć świeżością przez długi czas.









