Nie pamiętam, kiedy siwe włosy zaczęły być tak częstym tematem rozmów o urodzie. Jedne kobiety dumnie noszą srebrne pasma, inne wolą zachować dawny kolor jak najdłużej. I obie decyzje są równie dobre. Problem zaczyna się wtedy, gdy odrosty pojawiają się już kilka tygodni po farbowaniu, a każda kolejna wizyta u fryzjera uszczupla domowy budżet. Nic dziwnego, że domowe sposoby pielęgnacji włosów cieszą się tak dużym zainteresowaniem. Szczególnie te, do których nie trzeba kupować drogich kosmetyków.

Siwe włosy przy skroniach potrafią pojawić się bardzo szybko. Nie każda kobieta chce od razu sięgać po farbę

Najpierw kilka pojedynczych włosków, potem coraz wyraźniejsze siwe pasma przy skroniach. Siwizna często zaczyna zwracać naszą uwagę właśnie w okolicach twarzy. Szczególnie gdy naturalnie mamy ciemne włosy. Za zmianę ich koloru odpowiada stopniowy spadek produkcji melaniny, czyli barwnika nadającego włosom naturalny odcień. Duże znaczenie mają tutaj geny i wiek. Nie jest to więc kwestia niewłaściwego szamponu czy zbyt rzadkiego stosowania odżywki. Wiele kobiet decyduje się na regularne farbowanie. Trudno jednak ukryć, że utrzymywanie jednolitego koloru wymaga czasu i pieniędzy. Przy ciemnych odcieniach odrosty bywają widoczne szczególnie szybko.

Zobacz także:

Nie każda z nas chce też nakładać trwałą farbę na całą głowę. Czasami zależy nam jedynie na odświeżeniu wyglądu fryzury, nadaniu włosom połysku albo sprawieniu, żeby wyglądały na bardziej zadbane. Właśnie dlatego tak popularne stały się domowe maseczki. Nie zastąpią profesjonalnej koloryzacji, ale niektóre składniki mogą poprawić kondycję włosów i sprawić, że będą przyjemniejsze w dotyku, a nawet je przyciemnią. Jednym z ciekawszych połączeń jest kakao z olejem kokosowym. Pierwszy składnik ma intensywny brązowy kolor, a drugi od lat wykorzystuje się w pielęgnacji suchych i zniszczonych pasm.

fot. Adobe Stock | Uuganbayar

Kakao i olej kokosowy to duet, który warto znać. Domowa maseczka może poprawić wygląd włosów

Kakao najczęściej trafia do ciast, deserów i gorących napojów. Ma jednak również zastosowanie w domowych recepturach kosmetycznych. Jego drobny proszek można połączyć z tłuszczową bazą, tworząc maseczkę do włosów. W internetowych poradach kakao bywa polecane do przyciemniania siwizny. 

Szukasz domowych porad kosmetycznych? To też może wpaść ci w oko: Nie marnuję czasu na malowanie brwi kredką. Mieszam 2 składniki z kuchni, 15 min i gotowe. To lepsze niż henna

Ciemny proszek może pozostawić na niektórych pasmach powierzchniowy osad, który chwilowo wpłynie na ich wygląd. Nie jest to jednak przewidywalny ani trwały efekt koloryzacji. Świetnie udokumentowane są właściwości pielęgnacyjne oleju kokosowego. Badania wykazały, że potrafi wnikać we włókno włosa, a jego stosowanie może pomagać ograniczać niektóre rodzaje uszkodzeń. Dzięki temu jest przydatnym składnikiem domowego olejowania. Szczególnie mogą docenić go osoby z suchymi końcówkami. Włosy po odpowiednio dobranej pielęgnacji mogą wyglądać na gładsze, bardziej błyszczące i mniej spuszone, a siwe odrosty będą przyciemnione. Trzeba jednak zachować umiar. Zbyt duża ilość oleju kokosowego może obciążyć cienkie włosy i sprawić, że będą wyglądały na przetłuszczone. Dlatego na początek lepiej użyć niewielkiej porcji.

Domowa maseczka z kakao jest prosta do przygotowania. Wystarczą dwa składniki i kilkanaście minut

Do wypróbowania takiej mieszanki nie potrzeba skomplikowanych kosmetyków. Wystarczy zwykłe kakao bez dodatku cukru oraz olej kokosowy. Na niewielką porcję maseczki można przygotować jedną łyżeczkę kakao i jedną łyżkę oleju kokosowego. To przykładowe proporcje do pielęgnacyjnego eksperymentu, a nie przebadana receptura na pokrywanie siwizny. Jeżeli olej jest twardy, można delikatnie ogrzać go w dłoniach albo w kąpieli z letnią wodą. Następnie należy wymieszać składniki, aż powstanie jednolita masa.

Przed nałożeniem kosmetyku warto wykonać próbę na niewielkim fragmencie skóry. Kakao i olej kokosowy również mogą wywoływać podrażnienia lub reakcje alergiczne. Nie należy stosować maseczki na podrażnioną skórę głowy. Najrozsądniej rozpocząć od jednego, niewielkiego pasma włosów. W ten sposób łatwiej sprawdzić, czy mieszanka dobrze się spłukuje, nie obciąża fryzury i nie pozostawia niepożądanych przebarwień. Jeżeli wszystko jest w porządku, można rozprowadzić niewielką ilość na długości włosów i pozostawić na około 10 do 15 minut. Następnie dokładnie umyć głowę łagodnym szamponem. W razie potrzeby mycie trzeba powtórzyć, ponieważ olej bywa trudny do usunięcia.

Nie trzeba farbować wszystkich włosów, żeby odświeżyć fryzurę. Na siwe odrosty są też inne sposoby

Gdy srebrne pasma pojawiają się głównie przy skroniach, nie zawsze potrzebna jest pełna koloryzacja. Czasami wystarczy odpowiednio ułożyć włosy albo zastosować kosmetyk przeznaczony do tymczasowego maskowania odrostów. Dobrym rozwiązaniem mogą być specjalne spraye, pudry lub tusze koloryzujące. Pozwalają punktowo zamaskować siwiznę, a ich działanie jest zwykle krótkotrwałe. Przy wyborze warto dopasować odcień do naturalnego koloru włosów.

Niektóre kobiety wolą również delikatniejsze farby tonujące. Mogą pomóc złagodzić kontrast między srebrnymi pasmami a pozostałymi włosami, choć stopień pokrycia siwizny zależy od konkretnego produktu. A co z domowymi sposobami? Można traktować je jako uzupełnienie codziennej pielęgnacji, ale nie wszystkie popularne przepisy mają potwierdzoną skuteczność. Na każdego będą działały inaczej, dlatego dobrze jest sprawdzić je na sobie.