Najpierw zauważasz jeden siwy włos przy skroni, później kolejny na przedziałku. Niby nic wielkiego, ale kiedy układasz fryzurę przed lustrem, srebrne nitki zaczynają rzucać się w oczy. Szczególnie przy ciemniejszych włosach, gdzie kontrast jest największy. Nie każda z nas ma jednak ochotę od razu umawiać się na koloryzację. Sama wolę najpierw przyjrzeć się prostym, domowym sposobom, które nie wymagają specjalnych zakupów.

WIDEO…

player placeholder

Jeden z nich zainteresował mnie swoją prostotą. Nie potrzeba ani gotowej farby, ani specjalistycznych kosmetyków. Cały pomysł opiera się na wykorzystaniu naturalnych barwników zawartych w dwóch popularnych naparach.

Siwe włosy nie zawsze trzeba farbować. Domowa płukanka może delikatnie wyrównać kolor

Siwizna pojawia się wtedy, gdy włosy stopniowo tracą melaninę, czyli naturalny pigment odpowiadający za ich kolor. U jednych kobiet pierwsze srebrne pasemka widać już po trzydziestce, u innych znacznie później. Duże znaczenie mają tutaj geny, dlatego nie ma jednej granicy wieku, po której włosy zaczynają siwieć.

Zobacz także:

Oczywiście siwizna sama w sobie nie jest niczym złym. Piękne, srebrne fryzury potrafią wyglądać niezwykle stylowo. Są jednak kobiety, które lubią swój naturalny brąz czy ciemny blond i chciałyby zachować go nieco dłużej. Zwłaszcza gdy pojawia się dopiero kilka jaśniejszych kosmyków.

Właśnie wtedy przydają się domowe płukanki przyciemniające. W przeciwieństwie do klasycznej farby nie zapewniają trwałej zmiany koloru. Ich działanie polega na delikatnym osadzaniu barwników na powierzchni włosów, dzięki czemu siwe pasma mogą stać się mniej widoczne. Największą różnicę można zauważyć na brązowych i ciemniejszych włosach. Przy bardzo jasnej fryzurze efekt bywa nierównomierny, dlatego lepiej zachować ostrożność.

Metoda 3/3 na siwe włosy jest banalnie prosta. Wystarczą kawa i czarna herbata

siwe włosy
fot. AdobeStock / Sk Elena

Pod nazwą metoda 3/3 kryje się domowa płukanka przygotowywana z dwóch składników w jednakowych proporcjach. Chodzi o czarną herbatę i mieloną kawę, które podczas parzenia uwalniają substancje nadające naparom ciemną barwę.

Do przygotowania jednej porcji potrzebujesz:

  • 3 łyżeczek czarnej herbaty,
  • 3 łyżeczek mielonej kawy,
  • około 500 ml gorącej wody, po 250 ml na każdy składnik.

Najpierw zaparz herbatę, pozostawiając ją pod przykryciem przez około 15 minut. W drugim naczyniu przygotuj mocną kawę. Kiedy oba napary będą gotowe, dokładnie je przecedź, połącz i pozostaw do ostygnięcia. Płyn powinien być letni, a nie gorący.

Tak przygotowaną mieszanką możesz polać wcześniej umyte, wilgotne włosy, szczególnie w miejscach, gdzie siwizna jest najbardziej widoczna. Pozostaw ją na około 10 minut, a następnie spłucz letnią wodą. Nie ma potrzeby intensywnego pocierania kosmyków.

Kawa może nadać włosom cieplejszy, brązowawy ton, natomiast czarna herbata zawiera garbniki, które również mogą wpływać na ich odcień. Nie oznacza to jednak, że mieszanka przywraca naturalny pigment. Ewentualne przyciemnienie jest powierzchniowe i krótkotrwałe.

Jak dłużej zachować efekt przyciemnienia? Przy domowej pielęgnacji liczy się regularność

Przy naturalnych płukankach najważniejsze są realistyczne oczekiwania. Po jednym zastosowaniu różnica może być bardzo subtelna, a na niektórych włosach zupełnie niewidoczna. Nie należy więc oczekiwać, że po dziesięciu minutach wszystkie srebrne pasma nabiorą intensywnego brązu.

Czytaj także: To niezawodny patent mojej babuni na gęste włosy. Mieszam te 4 składniki i wysyp nowych baby hair mam jak w banku

Domową płukankę można stosować okazjonalnie, obserwując reakcję włosów. Przed pierwszym użyciem najlepiej wypróbować ją na niewielkim, ukrytym kosmyku. To szczególnie ważne przy włosach rozjaśnianych, porowatych lub farbowanych, które mogą nierównomiernie chłonąć barwniki.

Trzeba też pamiętać, że mocny napar może pozostawiać ślady na jasnych ręcznikach i ubraniach. Podczas aplikacji przyda się więc starszy ręcznik, którego nie będzie szkoda pobrudzić.

A co, gdy zależy ci na mocniejszym efekcie? Wtedy lepiej rozważyć kosmetyk przeznaczony do czasowego maskowania odrostów, na przykład spray lub puder koloryzujący. Takie produkty pozwalają bardziej precyzyjnie zakryć pojedyncze siwe pasma.
Metodę 3/3 traktowałabym natomiast jako niedrogi eksperyment pielęgnacyjny. Nie zastąpi profesjonalnej koloryzacji, ale może delikatnie złagodzić kontrast między siwymi nitkami a naturalnym odcieniem fryzury.