Z tygodnia na tydzień na zewnątrz robi się coraz cieplej, a to sprawia, że zaczynam mocniej zastanawiać się nad zmianami aranżacyjnymi mojego ogrodu. Jest to przecież miejsce, gdzie wiosną i latem spędzam najwięcej czasu, piję kawę i organizuję spotkania z najbliższymi. I o ile w dzień nie potrzeba zbyt wiele, oprócz miejsca do siedzenia i stolika, to po zmroku niezbędnikiem jest odpowiednio dobrane i tworzące niepowtarzalny klimat światło. Jeszcze jakiś czas temu byłam przekonana, że aby uzyskać spektakularny efekt jak z katalogu, trzeba wydać sporo pieniędzy. Na szczęście Sinsay po raz kolejny udowodniło mi, że wcale tak nie jest. Za klimatyczne solary z efektem kropli deszczu wydałam tylko 12,99 zł za sztukę. Rekordzistka wykupiła nawet 34 za jednym razem.
Oświetlenie solarne do ogrodu to jedno z najpopularniejszych rozwiązań na wiosnę i lato. Pozwala sporo zaoszczędzić na rachunkach za prąd
Ten, kto nie wyobraża sobie sezonu wiosenno-letniego bez spędzania wolnych chwil na balkonie, tarasie czy w ogrodzie, będzie wiedział, o czym zaraz powiem. O ile w dzień da się wytrzymać bez światła, to po zmroku przestrzeń na świeżym powietrzu nie ma sensu, jeśli nie ma na niej odpowiedniego oświetlenia.
Zobacz także:
Do niedawna byłam przekonana, że jedynym wyjściem jest zakup tradycyjnych lampek na prąd. Na szczęście jakiś czas temu odkryłam, że znacznie lepszym rozwiązaniem są lampy solarne. Urządzenia te cieszą się coraz większą popularnością w polskich ogrodach, na balkonach i tarasach. Szczerze mówiąc, wcale się nie dziwię. Solarki mają bowiem kilka bardzo mocnych zalet, które trudno przebić.
Największym atutem jest bez dwóch zdań brak plączących się pod nogami kabli. Nie musisz martwić się o organizowanie przedłużaczy, które umożliwiłyby podłączenie ich do kontaktu, a także rozplątywanie poplątanych przewodów. Wystarczy wbić każdą sztukę w ziemię, postawić w dowolnym miejscu lub zawiesić i reszta dzieje się sama.
W ciągu dnia lampy solarne ładują się dzięki specjalnym panelom, które są umieszczone na górnej części urządzeń. Po zmroku uruchamiają się automatycznie, co jest bardzo dużą zaletą, ponieważ nie musisz pamiętać o ich ręcznym włączaniu i wyłączaniu każdego dnia. Jest to też spora oszczędność, ponieważ możesz ustawić dowolną ilość urządzeń na balkonie, tarasie czy w ogrodzie i nie dopłacać ani grosza za rachunki za energię elektryczną.
Ogrodowa lampa solarna z bąbelkowym kloszem daje efekt kropli deszczu. Bestseller w Sinsay
Kiedy zobaczyłam ją na stronie, natychmiast przestałam przewijać dalej. Ta ogrodowa lampa solarna z bąbelkowym kloszem z Sinsay to prawdziwy hit, który robi wrażenie zarówno w dzień, jak i w nocy. Gdy jest widno, dostrzegam w niej przede wszystkim jeden mocny atut, jakim jest efekt kropli deszczu na szkle.
fot. sinsay.com
Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie jednak po zmroku. Ciepłe światło w połączeniu z bąbelkowym szkłem robi naprawdę ogromne wrażenie. Nie jest to bardzo mocne rozświetlenie, ale delikatne, które wprowadza bajkowy klimat. Według mnie lampki najlepiej prezentują się regularnie rozstawione przy alejce prowadzącej do drzwi wejściowych do domu, ale świetnie sprawdzają się również w innych częściach posesji.
Można je wykorzystać również wokół altany, tarasu czy przy podjeździe. Każda z lampek ma wymiar 7,5 cm x 7,5 cm x 31 cm. Największe wrażenie robi tu jednak cena. 12,99 zł za sztukę za taki efekt to naprawdę brzmi jak żart. Osobiście skusiłam się na kilka, ale i tak daleko mi do rekordzistki.
Opinie użytkowniczek dotyczące lampy solarnej z bąbelkowym kloszem z Sinsay mówią same za siebie. Rekordzistka wykupiła aż 34 sztuki
Opinie na stronie internetowej Sinsay mówią same za siebie i tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że to był dobry wybór do mojego ogrodu. W komentarzach Polki wskazują między innymi na niespotykany efekt, delikatne, ciepłe światło i długie świecenie po naładowaniu w ciągu dnia. Oto niektóre z wypowiedzi:
Solidne i ładnie wyglądają w ogrodzie, serdecznie polecam
Są niesamowicie piękne! Polecam. Wziąłem 34 i wszystkie działają!
Lampki bardzo ładne.
Lampa bardzo ciekawa. Ma 1 diodę, ale pod nią jest pleksa, która imituje szybę z kroplami deszczu, więc rozprasza światło. Nie jest to oczywiście oświetlenie jakieś mocne, ale dla mnie wystarczy.
Bardzo fajne lampki, świetnie wyglądają wzdłuż chodnika, bardzo długo świecą.









