System kaucyjny, który zgodnie z ustawą ma objąć także wielorazowe opakowania szklane, może okazać się martwym przepisem. Producenci znaleźli bowiem sposób, by obejść obowiązek włączenia się w nowe zasady. W praktyce oznacza to, że konsumenci nadal będą oddawać szklane butelki w sklepach, tak jak od lat, a nie w butelkomatach czy punktach zbiórki. Trwają jednak prace nad nowelizacją przepisów, które mają zalegalizować dotychczasowe rozwiązania i zdjąć presję z rynku.

Producenci obchodzą system kaucyjny. Co z butelkami szklanymi?

W teorii od października 2025 roku każdy producent napojów powinien być częścią systemu kaucyjnego. Przepisy zakładają, że opakowania, także te szklane, będą oznaczane symbolem kaucji, rejestrowane w centralnej bazie i zbierane przez butelkomaty. Problem w tym, że, jak informuje Onet.pl,  zdecydowana większość firm produkujących napoje w butelkach szklanych wielokrotnego użytku nie przystąpiła do systemu. Zamiast tego, firmy te wnioskowały o status tzw. „bezpośrednio wprowadzającego”.

Zobacz także:

To rozwiązanie pozwala im legalnie ominąć wymogi systemu. Oto, co oznacza to w praktyce:

  • butelki nie muszą być oznaczane kaucją;
  • nie trafiają do systemu operatorów;
  • klienci oddają je dokładnie tak jak dotąd, czyli bezpośrednio do sklepu;
  • producent odbiera je ze sklepów, myje i napełnia ponownie; obieg zamknięty działa tu bez ingerencji ustawowego systemu kaucyjnego.

Taki model działa od lat i jest dobrze znany zarówno sklepom, jak i konsumentom. Producenci napojów argumentują, że jest on efektywny, bo obecnie z rynku odzyskiwanych jest 90 proc. szklanych butelek zwrotnych (minimum określone ustawą o systemie kaucyjnym wynosi 77 proc.). Powodem niechęci do nowego rozwiązania jest również koszt, jak producenci napojów w szkle będą musieli ponieść, aby zbudować nowe łańcuchy logistyczne. Pozostanie przy obecnym rozwiązaniu jest dla nich po prostu tańsze. 

Czy ustawa zostanie zmieniona?

Według nieoficjalnych informacji, Ministerstwo Klimatu pracuje nad nowelizacją ustawy. Zmiany miałyby pozwolić na dalsze funkcjonowanie obecnego systemu obiegu butelek szklanych, czyli zbierania ich w sklepach bez konieczności rejestracji w centralnej bazie czy oznaczania znakiem kaucji. Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, oznacza to legalizację „dwutorowego” systemu kaucyjnego: z butelkomatami dla plastiku i puszek oraz klasycznym systemem zwrotu szkła dla sklepów.

Z punktu widzenia konsumenta zmiany będą właściwie niewidoczne. Nadal będzie można oddać butelkę szklaną w sklepie i odzyskać kaucję. Ale z perspektywy przepisów i systemów operatorów pojawi się wyjątek, który może rodzić problemy przy kontroli czy rozliczeniach. Dla małych sklepów i producentów to jednak dobra wiadomość: mniej formalności, mniej kosztów, a model, który działa, nie zostanie z dnia na dzień rozmontowany.