Do majówki zostało już niewiele czasu. Niektórzy z tej okazji wyjeżdżają poza miasto, aby odpocząć na łonie natury, jednak nie każdy ma taką możliwość. Jeśli planujesz zostać w mieście, to zadbaj chociaż o klimat na balkonie. Ja dorwałam prawdziwy hit w Dino i to za grosze. Teraz ta mała przestrzeń po zmroku przypomina ogród.
Girlanda z Dino kusi niską ceną. Śmiało można brać od razu więcej sztuk
Dino ma naprawdę świetnie rozbudowaną ofertę ogrodowo-balkonową i co rusz pojawiają się tam ciekawe perełki. Oczywiście ich ceny są kusząco niskie, więc wręcz same wpadają do koszyka. Ostatnio moją uwagę przykuła girlanda na balkon.
Zobacz także:
Girlanda z Dino kosztuje aktualnie tylko 9,99 zł, więc śmiało można brać więcej niż jedną sztukę, aby stworzyć na balkonie idealne oświetlenie sprzyjające relaksowi. Ja skusiłam się na dwa komplety, a kolejne dwa wzięłam dla mamy. Też była nimi zachwycona tak samo jak ja.
Girlanda na balkon z Dino zrobi niesamowity klimat. Kształt lampeczek to najgorętszy hit
Girlanda na balkon z Dino ma 20 punktów świetlnych w kształcie kwiatów. To najbardziej popularny model, który od lat robi furorę na polskich balkonach. Daje namiastkę ogrodu, nawet jeśli nie mamy żywych kwiatów. Na stronie sklepu widnieje również informacja, że dostępny jest wariant z motylami zamiast kwiatów, jednak to już zależy zapewne od zaopatrzenia danego marketu.
fot. marketdino.pl
Girlanda ta dostępna jest w dwóch wersjach. Moim faworytem jest model emitujący ciepłe, białe światło i na taki też się skusiłam. Mamie jednak wzięłam drugi wariant świecący na kolorowo, który daje równie piękny, ale nieco żywszy efekt.
Piękne lampki na balkon ma też Biedronka. Zobacz: Sznur solarów z Biedronki to istna petarda na balkon. Wyglądają jak żywe kwiaty, a świecą w nocy
Gdzie można powiesić girlandę z Dino? Możliwości jest naprawdę wiele
Girlanda z Dino jest zasilana na baterie, co oznacza, że w odróżnieniu od popularnych modeli solarnych nie potrzebuje słońca do ładowania i może świecić o każdej porze dnia. Dlatego też przeznaczona jest nie tylko do użytku zewnętrznego, ale i wewnętrznego. Daje to szerokie możliwości jej aranżacji.
Na balkonie najczęściej tego typu girlandę wieszamy na balustradzie. Wtedy idealnie oświetla cały balkon, a przy okazji klasyczna metalowa rama nabiera wyrazu. Jednak nie jest to jedyne odpowiednie miejsce. Taką girlandę śmiało można wpleść między kwiaty, jeśli takowe mamy na balkonie. Za dnia będzie doskonale stapiać się z roślinnością, zaś po zmroku wybije się spośród nich pięknym światłem o białej lub kolorowej barwie. Można także kupić specjalne haczyki, które przykleimy do ściany i na nich zawiesimy lampeczki.
A co zrobić z taką girlandą w domu? Świetnym pomysłem jest przyczepienie jej do karnisza za pomocą żabek, tak samo jak robimy to z firankami. Choć może wydawać się, że będzie to dość mały akcent, to przy suficie światło będzie wyglądało bardzo klimatycznie. Jeśli mamy w domu obrazy zawieszone blisko siebie, to można takie lampeczki rozłożyć na ich ramach, co da subtelne, ale piękne oświetlenie malunków. Aby nie spadały można podkleić je specjalnymi tasiemkami.
Girlanda na baterie czy girlanda solarna? Obydwie opcje cieszą się popularnością
Choć mogłoby się wydawać, że girlanda na baterie to gorszy wybór niż solarny model, to w rzeczywistości nie do końca tak jest. Lampki na baterie dają większą kontrolę nad emitowanym światłem. Prosto mówiąc, działają wszędzie i zawsze tak samo.
Z kolei, choć solary do pełnego naładowania nie potrzebują bezpośredniego słońca, to po pochmurnym dniu świecą znacznie krócej i słabiej. Girlandy na baterie dają zazwyczaj mocniejsze i bardziej stabilne światło. Jedną ich wadą jest oczywiście konieczność wymiany baterii, ale też one nie wyczerpują się zbyt szybko, więc nie trzeba robić tego jakoś bardzo często.








