Jeśli masz balkon, to wiesz, jak łatwo z wiosenną pogodą robi się na nim chaos. Doniczki ustawione gdzie popadnie, brak miejsca na kolejne rośliny i wrażenie, że nawet mała przestrzeń nagle się kurczy. Właśnie dlatego w Sinsay furorę robi teraz prosty, a jednocześnie bardzo praktyczny balkonowy hit.

Czas na balkonowe porządki. Od czego zacząć?

Zanim zaczniesz ustawiać nowe dodatki, warto spojrzeć na balkon jak na małe przedłużenie mieszkania. Najpierw opróżnij go ze wszystkiego, co nie jest potrzebne: starych donic, pustych osłonek czy sezonowych bibelotów. Dzięki temu od razu zobaczysz, ile masz realnej przestrzeni do zagospodarowania. Kolejny krok to decyzja, co ma grać główną rolę. Na większości balkonów są to rośliny, ale problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna brakować miejsca na podłodze.

Zobacz także:

Właśnie tu wchodzą do gry sprytne rozwiązania pionowe, takie jak kwietniki. Pozwalają one ustawić kilka donic na niewielkiej powierzchni i sprawiają, że balkon wygląda schludniej. Zwróć też uwagę na kolorystykę. Jasne, neutralne barwy optycznie powiększają przestrzeń i sprawiają, że balkon wygląda lżej. Kremowy odcień kwietnika z Sinsay idealnie wpisuje się w ten trend i nie dominuje aranżacji, tylko ją porządkuje.

Balkonowy niezbędnik z Sinsay i jego aranżacje

Dwupoziomowy żelazny kwietnik z Sinsay to propozycja dla tych, którzy lubią proste formy i funkcjonalność. Okrągły kształt i gładkie wykończenie sprawiają, że wygląda nowocześnie, ale bez przesadnej surowości. W całości wykonany z żelaza jest stabilny i odporny na codzienne użytkowanie na balkonie. Dwa poziomy pozwalają ustawić rośliny kaskadowo. Na górze możesz postawić bardziej dekoracyjne okazy, a na dole zioła lub mniejsze doniczki.

fot: Sinsay.pl

Taki układ nie tylko oszczędza miejsce, ale też dodaje aranżacji głębi. Kwietnik świetnie sprawdzi się przy ścianie, w rogu balkonu albo obok drzwi balkonowych. Kremowy kolor dobrze łączy się z zielenią roślin, drewnem i jasnymi dodatkami. Jeśli masz balkon w stylu boho lub skandynawskim, ten model wpisze się w niego niemal idealnie. W nowoczesnej aranżacji może być z kolei subtelnym przełamaniem dla betonu i czerni. Co ważne, przy cenie 49,99 zł to jeden z tych dodatków, które naprawdę robią różnicę bez nadwyrężania budżetu.

Domowe płyny do mycia podłóg balkonowych i balustrad

Gdy balkon jest już zorganizowany, warto zadbać o jego czystość. Nie musisz sięgać po środki ze sklepu, ponieważ domowe płyny sprawdzą się równie dobrze. Do mycia podłogi balkonowej wystarczy ciepła woda, odrobina płynu do naczyń i kilka kropel octu, który usunie osady i nada powierzchni świeżości. Balustrady, zwłaszcza metalowe, dobrze przetrzeć roztworem wody z sokiem z cytryny. Taki miks nie tylko czyści, ale też delikatnie nabłyszcza powierzchnię.

Jeśli na balkonie stoi żelazny kwietnik, regularne przecieranie go wilgotną ściereczką pomoże zachować jego estetyczny wygląd na dłużej. Dzięki połączeniu porządku, prostych mebli i regularnej pielęgnacji balkon szybko stanie się miejscem, do którego będziesz wracać z przyjemnością, nawet na krótką kawę w ciągu dnia.