Od dawna szukałam czegoś, co wzmocni moje włosy, nie obciążając przy tym portfela. Próbowałam różnych masek, olejków i odżywek, ale albo efekt był minimalny, albo krótkotrwały. Dopiero odkrycie Farmona Jantar, odżywka-wcierka do skóry głowy, zmieniło moje podejście do codziennej pielęgnacji. Teraz włosy są mocniejsze, zdrowe i naprawdę błyszczą. Co ważne, skóra głowy też czuje ulgę – nie jest przesuszona ani podrażniona, a każdy włos wydaje się pełniejszy i silniejszy.
Bursztyn to naturalny skarb, który wzmacnia włosy i chroni je przed uszkodzeniami. Za grosze mam efekt jak po fryzjeze
Nie wiedziałam, że bursztyn może mieć aż taką moc. Esencja bursztynowa w odżywce Jantar jest bogata w mikro- i makroelementy oraz kwas bursztynowy, który wzmacnia włosy i wygładza ich strukturę. Już po kilku użyciach zauważyłam, że włosy mniej się łamią i mniej puszą, a końcówki nie rozdwajają się tak szybko. To naprawdę działa, włosy odzyskują naturalny blask, a skóra głowy jest lepiej nawilżona i mniej podrażniona. Lubię ją nakładać zarówno na suche, jak i lekko wilgotne włosy, delikatnie wmasowując w skórę głowy. Ta codzienna chwila pielęgnacji stała się moim małym rytuałem.
Zobacz także:
Bogactwo składników odżywczych wzmacnia włosy i ogranicza ich wypadanie
Odżywka Jantar to nie tylko bursztyn – w składzie znajdziesz również argininę, biotynę, witaminy A, E, F oraz prowitaminę B5. Połączenie tych składników działa na kilku poziomach: wzmacnia cebulki włosowe, odżywia je, nawilża i regeneruje. Włosy stają się mniej podatne na wypadanie, mocniejsze i pełniejsze. Przyznaję, że kiedy zaczęłam regularnie stosować wcierkę, nawet moja fryzjerka zauważyła poprawę kondycji włosów. Dla mnie największą radością było to, że nie musiałam wydawać fortuny, a efekt był naprawdę zauważalny i trwały.
fot. Screen strona internetowa Rossmann.pl
Łatwa w użyciu i dostępna w świetnej cenie. Jeśli szukasz czegoś co zagęści twoje włosy to tani i skuteczny wybór
Nie da się ukryć, cena 12,99 zł za 100 ml to prawdziwa okazja. Odżywka jest lekka, łatwa w aplikacji i nie obciąża włosów, a przy tym daje zauważalne efekty. Wystarczy kilka minut dziennie, żeby poczuć różnicę. Lubię używać jej przed snem, wmasowując w skórę głowy, bo rano włosy są sprężyste, miękkie i pełne objętości. Co ważne, formuła nie pozostawia tłustego filmu i nie skleja włosów, to coś, co dla mnie jest dużym plusem. Można ją też stosować jako szybki ratunek dla końcówek lub przy cienkich włosach w okresach osłabienia po zimie.
Najważniejsze jest systematyczne stosowanie. Ja stosuję wcierkę codziennie lub co drugi dzień, a efekt utrzymuje się przez tygodnie. Włosy są mocniejsze, bardziej lśniące i mniej podatne na uszkodzenia, a skóra głowy jest odżywiona i uspokojona. Nawet drobne zniszczenia spowodowane stylizacją czy prostownicą stają się mniej widoczne. To naprawdę produkt, który łączy skuteczność z wygodą i ceną, którą każdy może sobie pozwolić.








