Jedno masełko zamiast kilku kosmetyków? Demakijaż, oczyszczanie i pielęgnacja w jednym słoiczku to coś, co coraz częściej trafia w potrzeby zabieganych kobiet. Sprawdź, czym dokładnie jest odżywcze masełko z Rossmanna i dlaczego robi taką furorę.

Co takiego Rossmann rzucił na półki?

Na półkach Rossmanna pojawiło się wielofunkcyjne masełko myCLEANhero od Miya Cosmetics, które łączy w sobie aż trzy role: kosmetyku do demakijażu, delikatnego produktu oczyszczającego oraz odżywczej maseczki. To propozycja dla ciebie, jeśli nie lubisz mieć w łazience dziesięciu różnych produktów i cenisz sobie proste, ale skuteczne rozwiązania.

Zobacz także:

fot: Rossmann.pl

Masełko ma przyjemną, kremową konsystencję, która pod wpływem ciepła dłoni szybko się rozpuszcza i bez problemu radzi sobie nawet z mocniejszym makijażem twarzy i oczu. Producent podkreśla, że kosmetyk jest odpowiedni do wszystkich typów skóry, także wrażliwej oraz tej w okolicach oczu.

Dodatkowy plus? Łatwo się spłukuje i nie zostawia na skórze nieprzyjemnej, tłustej warstwy ani „mgły” w oczach. To właśnie połączenie funkcjonalności, naturalnego składu i przystępnej ceny sprawiło, że masełko szybko stało się jednym z najczęściej polecanych produktów do codziennej pielęgnacji.

Działanie odżywczego masełka 3w1

Największą zaletą tego kosmetyku jest jego wielozadaniowość. Na co dzień możesz używać go jako masełka do demakijażu. Wystarczy niewielka ilość, by skutecznie rozpuścić makijaż, sebum, pot czy resztki kremu z filtrem UV. Skóra po użyciu jest czysta, ale nie ściągnięta, co docenią szczególnie osoby z cerą suchą i wrażliwą.

Jeśli zależy ci na dokładnym, ale łagodnym oczyszczaniu, masełko świetnie sprawdzi się również jako pierwszy krok pielęgnacji. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia, jednocześnie kondycjonując skórę i rzęsy. Co ważne, nie podrażnia i nie powoduje uczucia dyskomfortu, nawet przy codziennym stosowaniu.

Kosmetyk możesz wykorzystać także jako odżywczą maseczkę. Nałóż grubszą warstwę na twarz, zostaw na kilkanaście minut i zmyj ciepłą wodą. Skóra po takim zabiegu jest wyraźnie bardziej miękka, wygładzona i nawilżona. Dodatkowo masełko sprawdzi się podczas masażu twarzy, a nawet całego ciała, dzięki dobrym składnikom i bogatej formule.

Takie składniki znajdziemy w składzie. Same “dobroci” dla skóry

To, co szczególnie przyciąga uwagę w tym produkcie, to skład oparty aż w 97% na składnikach pochodzenia naturalnego. Masełko jest wegańskie, nie zawiera zbędnych dodatków i zostało przebadane dermatologicznie. W składzie znajdziesz m.in. masło shea, które intensywnie odżywia, regeneruje i koi skórę, pozostawiając ją miękką i gładką. Masło mango odpowiada za poprawę elastyczności i sprężystości, a także pomaga zniwelować uczucie przesuszenia.

Olej ze słodkich migdałów wspiera odbudowę naskórka i sprawia, że skóra wygląda zdrowiej. Nie zabrakło też oleju kokosowego, który zapobiega odwodnieniu i skutecznie rozpuszcza makijaż, jednocześnie pielęgnując rzęsy. Olej buriti działa łagodząco i pomaga ograniczyć nadmierne wydzielanie sebum, a olej jojoba, nazywany płynnym woskiem, poprawia jędrność skóry. Całość uzupełnia olej ryżowy, dający silne uczucie odżywienia i regeneracji oraz wosk z borówki, który chroni skórę przed utratą wilgoci. Na koniec witamina E, znana jako „witamina młodości”, wspiera ochronę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych.