Nie ma wątpliwości co do tego, że rośliny są wspaniałą dekoracją do każdego wnętrza. Pasują wszędzie, mało kosztują i stanowią świetny, naturalny element w przestrzeni. Niektórzy obawiają się, że nie dadzą sobie rady z uprawą roślin, ale spokojnie – istnieją gatunki, które są praktycznie nie do zdarcia i nawet początkujący miłośnicy ogrodnictwa bez trudu sobie z nimi poradzą. Należy do nich zamiokulkas – piękny, zielony sukulent, któremu niewiele trzeba, żeby zdrowo rósł. Wiosną warto zadbać o jedną rzecz, by wypuścił kolejne, młodziutkie pędy. 

Zamiokulkas wiosną tego potrzebuje. Nie kosztuje nic, a daje mu siłę do wzrostu

fot: azurita/AdobeStock

Zobacz także:

Wiecie, dlaczego zamiokulkas jest tak odporny na rzadkie podlewanie czy jałową glebę? Ponieważ to roślina pochodząca z Afryki południowo-wschodniej, gdzie klimat jest gorący, suchy, a gleba często uboga w składniki mineralne. W naturze zamiokulkas rośnie m.in. w Kenii, Zimbabwe, RPA czy Tanzanii. Występuje tam w zaroślach, suchych lasach, na sawannie i terenach skalistych.

Rzadko rośnie sam, a zwykle w towarzystwie innych roślin, więc stale znajduje się w półcieniu. Światło jest ostre, ale rozproszone, a co najważniejsze – dociera do niego przez praktycznie cały rok.

To jeden z częstszych problemów z zamiokulkasem. Nie ignoruj tego objawu: Takie łodygi to znak. Zamiokulkas woła o pomoc

W naturalnym środowisku zamiokulkasa słońca jest pod dostatkiem przez większość roku. W Polsce, jak wiemy, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dlatego właśnie teraz, czyli wiosną, kiedy dni są coraz dłuższe i słoneczne, warto przesunąć zamiokulkas w miejsce jak najbardziej nasłonecznione. 

W momencie, gdy roślina „wyczuje”, że dzień się wydłużył i dostanie więcej światła potrzebnego jej do fotosyntezy, ruszy ze wzrostem. Także wystarczy postawić zamiokulkas blisko okna od strony południowej lub zachodniej (ale nie na parapecie – nadmiar słońca poparzy liście) i zaczekać. Nim się obejrzycie, roślina wypuści nowe pędy. 

Jak dbać o zamiokulkasa, by stale się rozrastał?

Wiemy już, że jedną z podstawowych potrzeb zamiokulkasa jest światło jasne i rozproszone. Da sobie radę w ciemnym miejscu, ale będzie znacznie słabiej rósł. Co jeszcze jest ważne?

  • Podlewanie: zamiokulkas znosi długie okresy suszy, ponieważ jest sukulentem i gromadzi zapasy wody w grubych łodygach i kłączach. Trzeba uważać na przelewanie, które skutkuje gniciem korzeni. Najlepiej podlać zamiokulkas porządnie latem raz na 10-14 dni, a zimą nawet co 3-4 tygodnie, nie częściej.
  • Doniczka: w przypadku tej rośliny lepiej, gdy doniczka jest nieco za ciasna. Wówczas zamiokulkas skupi się bardziej na pędach, a mniej na korzeniach i kłączach. 
  • Nawożenie: wystarczy zwykły nawóz do roślin zielonych, podawany raz na miesiąc i w mniejszej dawce niż zalecana. 
  • Temperatura: ta afrykańska roślina najlepiej czuje się w temperaturze 24-27 stopni Celsjusza, ale poradzi sobie także w nieco chłodniejszych warunkach. Temperatura nie może jednak spaść poniżej 17 stopni Celsjusza.