Pakowanie na wyjazdy od lat jest dla mnie małą strategią. Zawsze staram się zabrać wszystko, czego potrzebuję, ale jednocześnie unikam nadmiaru rzeczy. Dzięki temu podróżowanie jest wygodniejsze, a przemieszczanie się między lotniskiem, hotelem i miastem nie zamienia się w siłowanie z ciężkimi bagażami. Najbardziej lubię rozwiązania, które naprawdę ułatwiają życie podczas wyjazdów. Właśnie dlatego nowa kolekcja podróżnicza, którą zauważyłam w Biedronce, od razu przyciągnęła moją uwagę.
Plecak Puccini od lat towarzyszy mi podczas podróży. Dzięki niemu nie dopłacam za dodatkowy bagaż
Plecaki Puccini nie są dla mnie żadną nowością. Sama korzystam z takiego modelu od kilku lat i szczerze mówiąc trudno byłoby mi dziś wrócić do podróżowania z dużą walizką na krótkie wyjazdy. Zawsze zabieram go ze sobą na wakacje i dzięki temu nie muszę dokupować dodatkowego bagażu. Wielokrotnie udało mi się spakować do niego nawet na siedem dni. Wbrew pozorom podczas letnich wakacji nie potrzebujemy aż tak wielu rzeczy. Cienkie sukienki, lekkie szorty, kilka koszulek, strój kąpielowy czy klapki zajmują znacznie mniej miejsca, niż mogłoby się wydawać. Właśnie dlatego uważam, że tygodniowy wyjazd z dobrze spakowanym plecakiem jest jak najbardziej możliwy.
Zobacz także:
Tym bardziej zainteresowała mnie oferta Puccini, która pojawiła się w Biedronce. Wśród niej znajdziemy plecak o wymiarach 43 x 27 x 20 cm. Idealnie wpisuje się on w kategorię bagażu kabinowego. Producent zadbał również o praktyczne przegródki, kieszenie oraz miejsce na laptop. Bardzo lubię takie rozwiązania, bo dzięki nim wszystko ma swoje miejsce i nie trzeba później przekopywać całego bagażu w poszukiwaniu dokumentów czy ładowarki.
fot. biedronka.pl
Największe wrażenie zrobił na mnie jednak kolor. Mój obecny plecak Puccini jest czarny i chociaż sprawdził się na dziesiątkach wyjazdów, widać już po nim intensywne użytkowanie. Nie jestem nawet w stanie policzyć, ile lotnisk, pociągów i autobusów razem zaliczyliśmy. Tym razem w gazetce zobaczyłam przepiękny jasnoróżowy model. Wygląda świeżo, wakacyjnie i zdecydowanie bardziej stylowo niż mój wysłużony egzemplarz. Nie zastanawiałam się długo i już następnego dnia pojechałam do sklepu. Cena 99 zł tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że to dobry moment na wymianę starego modelu.
fot. archiwum prywatne/story.pl
Walizki Puccini tworzą spójną kolekcję podróżniczą. Pastelowy kolor wygląda jak z wakacyjnego katalogu
Trudno było przejść obojętnie obok pozostałych produktów tej marki. W Biedronce pojawiły się również walizki Puccini i muszę przyznać, że prezentują się naprawdę świetnie. Co prawda sama najbardziej lubię podróżować wyłącznie z plecakiem, ale doskonale rozumiem osoby, które wolą klasyczne walizki. Szczególnie jeśli planują dłuższy wyjazd albo rodzinne wakacje.
Najbardziej przyciąga wzrok jasnoróżowy kolor. Dokładnie ten sam odcień, który pojawił się przy plecaku. Wygląda elegancko, lekko i bardzo wakacyjnie. Walizki mają nowoczesne poziome przetłoczenia oraz cztery kółka, dzięki którym łatwo prowadzić je po lotnisku czy hotelowym holu.
fot. biedronka.pl
Do wyboru są trzy rozmiary. Najmniejsza walizka ma wymiary 56 x 36 x 22 cm, pojemność 36 litrów i kosztuje 149 zł. Średnia oferuje 62 litry pojemności przy wymiarach 66 x 44 x 26 cm, a jej cena wynosi 169 zł. Największy model mieści aż 100 litrów, ma wymiary 76 x 49 x 29 cm i kosztuje 189 zł. Biorąc pod uwagę obecne ceny walizek, trudno nie zauważyć, że są to całkiem atrakcyjne propozycje. Mnie nie były potrzebne, ale przez chwilę sama zastanawiałam się, czy nie zabrać jednej dla rodziców na przyszłe wakacje.
Warto zajrzeć również do Action. Ta osłonka robi wrażenie. Zobacz: Rozciągnęłam na balkonie i już mnie nikt nie podgląda. 10x ładniejszy niż szare osłonki z marketów
Ta pleciona torebka Puccini nie daje mi spokoju. Coraz częściej myślę o powrocie do sklepu
Jedna rzecz przyciągnęła moją uwagę równie mocno jak plecak. Chodzi o plecioną torebkę Puccini, obok której po prostu nie dało się przejść obojętnie. Już od kilku sezonów plecione modele królują latem na ulicach europejskich miast, nadmorskich kurortów i popularnych wakacyjnych miejscowości. Coraz częściej widzę je również w Polsce. Kobiety noszą je nie tylko na plażę, ale także do codziennych stylizacji, zakupów czy pracy.
fot. biedronka.pl
Model dostępny w Biedronce bardzo wpisuje się w ten trend. Torebka ma duży format shopperki. Utrzymana jest w połączeniu naturalnego beżu i czerni, dzięki czemu pasuje praktycznie do wszystkiego. Producent przewidział także saszetkę oraz dwie kieszonki na drobiazgi, co od razu zwróciło moją uwagę. Sama nie lubię, kiedy w dużej torbie wszystko swobodnie się przemieszcza, więc takie dodatki są dla mnie ogromnym plusem.
Przymierzałam ją w sklepie kilka razy. Oglądałam z każdej strony, sprawdzałam długość uchwytów i wyobrażałam sobie, jak wyglądałaby z lnianą sukienką albo jeansowymi szortami. Ostatecznie zostawiłam ją na półce, bo pojechałam głównie po plecak. Teraz coraz częściej łapię się jednak na tym, że wracam do niej myślami. Cena 99 zł wydaje się całkiem rozsądna, szczególnie że taki model sprawdzi się nie tylko podczas urlopu.
Obserwuj nas na Google







