Moja mama latem uwielbia nosić sandały i klapki. Zawsze powtarza, że w upały stopy muszą oddychać. Oczywiście ma w szafie również bardziej kryte obuwie, typu lekkie sneakersy czy mokasyny, ale nigdy nie są one jej pierwszym wyborem. Chociaż ostatnie lato zbytnio nie rozpieszczało nas pogodą. Pamiętam te deszczowe dni bez słońca. Wtedy mama nie mogła nacieszyć się sandałami, które z zapałem wyciągała z szafy jeszcze przed sezonem. W tym roku ma nadzieję, że pogoda będzie znacznie lepsza, bo już upolowała prawdziwe perełki w CCC.
Sandały Rieker na wyprzedaży w CCC. Rozmiary znikają błyskawicznie, ale moja mama zdążyła je upolować
Moja mama ma naprawdę obsesję na punkcie sandałów. Choć ma już od groma stylowych, wygodnych i naprawdę jakościowych modeli, to co rusz dokupuje nowe. Ostatnio wybrała się do CCC, mówiąc, że tylko pójdzie pooglądać. Oczywiście wróciła z nową parą.
Zobacz także:
Tłumaczyła się tym, że bardzo spodobał jej się kolor i fason tych sandałów, a w sklepie zostały dosłownie ostatnie rozmiary, więc wiedziała, że jak wróci po nie później, to na pewno już nic nie będzie. Oczywiście obojętnie nie przeszła również obok promocji, bo buty te są aktualnie na wyprzedaży. Mowa tu o sandałach Rieker, które przeceniono z 319,99 zł na 191,99 zł. Jest to obniżka aż o 40% i mama zaoszczędziła 128 zł. Można jej więc wybaczyć to szaleństwo zakupowe.
Jak wspomniałam, sandały Rieker zachwyciły mamę przede wszystkim kolorem. Jest to przepiękny, pistacjowy odcień zieleni. Zazwyczaj mama latem wybierała bardziej klasyczne modele typu czarne, beżowe czy białe, ale w tym roku postanowiła nieco zaszaleć. Muszę przyznać, że nawet na mnie ten kolor zrobił niemałe wrażenie. Na opalonej nodze wygląda po prostu fenomenalnie, a mama ostatnio wróciła z wakacji w Grecji, więc nie należy do bladziochów.
fot. ccc.eu
Sandały Rieker optycznie wydłużają nogi, ale i przynoszą ulgę stopom. To doskonały model na co dzień
Pistacjowe sandały Rieker zdecydowanie odbiegają od typowo babcinych i sportowych modeli. Są naprawdę eleganckie i myślę, że pasowałyby kobietom w każdym wieku, nie tylko 50-latkom czy 60-latkom. Osadzone są one na koturnie, który optycznie wydłuża i wysmukla nogi, ale nie zaburza komfortu noszenia. Co prawda ma on 5,5 cm wysokości, ale zapewnia odpowiednią stabilność. Na pewno znacznie lepszą niż klasyczna szpilka. Stopa ma znakomite podparcie i dobrze układa się w bucie, więc zdecydowanie mniej męczy się podczas chodzenia.
W sandałach tych wykorzystano technologię Rieker Antistress, która mocno wpływa na komfort ich noszenia. Dzięki niej buty są niezwykle lekkie, co zmniejsza obciążenie stóp i sprawia, że każdy krok nie wymaga wysiłku. Są również bardzo elastyczne, więc dopasowują się do naturalnego kształtu stóp. Dodatkowo sandały te zostały wyposażone w podeszwę amortyzującą wstrząsy.
CCC ma więcej perełek na wyprzedaży. Zerknij na te buciki od Lasockiego: Są miękkie jak paputki i pasują na szeroką stopę. Ażurowe, skórzane baleriny Lasocki dorwałam za 113 zł
Sandały na lato warto kupować z polecenie. Mama zawsze czyta opinie innych kobiet
Według mamy, sandały na lato powinny być przede wszystkim wygodne. Oczywiście wygląd odgrywa bardzo ważną rolę, jednak to właśnie wygoda definiuje to, czy sandały sprawdzą się na co dzień, czy nie. Dlatego zawsze przed zakupem stara się czytać opinie innych kobiet, jeśli takowe są zamieszczone na stronie danego sklepu.
Dlatego też jeszcze będąc w CCC, na szybko sprawdziła, jakimi recenzjami cieszą się sandały Rieker w tym obłędnym pistacjowym kolorze. Nie było ich zbyt wiele, ale wystarczyły jej tak naprawdę tylko dwie, aby mocno zachęcić ją do zakupu. Oto one:
Bardzo ładne i wygodne. Rozmiar buta idealny, to są buty na długie spacery i noga nie będzie zmęczona. Polecam.
Bardzo wygodne sandały, w rzeczywistości jeszcze ładniejsze bardzo wysoka jakość wykonania idealne do sukienki, polecam bardzo krótki termin oczekiwania na przesyłkę.
Teraz mama już kilka razy miała na sobie te sandały i zdecydowanie poleca je innym. Mówi, że wygodniejszych nie miała, a fason wysmukla jej nogi niemal jak u modelki. Zdecydowanie należą do jej ulubieńców i coś czuję, że przechodzi w nich nie tylko to lato.
Obserwuj nas na Google







