Druga połowa lutego to moment, gdy ogród wciąż śpi, ale dla uważnych ogrodników to czas pierwszych, dyskretnych działań. Właśnie teraz możemy wpłynąć na to, jak nasze hortensje będą wyglądały latem. Jeśli marzą ci się intensywnie wybarwione, chłodne odcienie błękitu zamiast różu, warto sięgnąć po prosty, domowy sposób, który nie wymaga ani specjalistycznych nawozów, ani dużych wydatków. Wystarczą skórki pomarańczy i odrobina cierpliwości – bo luty to ostatni dzwonek, by naturalnie wpłynąć na kolor kwiatów w nadchodzącym sezonie.
Niebieskie hortensje – od czego naprawdę zależy ich kolor?
Wiele osób sądzi, że kolor hortensji to kwestia odmiany i nic nie da się z tym zrobić. Tymczasem w przypadku hortensji ogrodowej (Hydrangea macrophylla) barwa kwiatów w dużej mierze zależy od odczynu gleby. To właśnie pH podłoża oraz dostępność glinu decydują o tym, czy krzew zakwitnie na różowo, czy na niebiesko.
Zobacz także:
W glebie kwaśnej (o pH poniżej około 5,5–6) glin jest łatwiej przyswajalny przez roślinę, a to przekłada się na niebieskie hortensje. W podłożu obojętnym lub zasadowym kwiaty przybierają odcienie różu i czerwieni.
Dlatego tak ważne jest, by ewentualne zmiany wprowadzać z wyprzedzeniem – zanim roślina wejdzie w intensywną fazę wzrostu i zawiązywania pąków. Gdy wiosną hortensja zacznie dynamicznie się rozwijać, na modyfikację koloru będzie już za późno. W lutym gleba jest jeszcze chłodna, procesy zachodzą wolniej, ale właśnie teraz możemy stopniowo wpłynąć na jej odczyn i przygotować krzew na sezon.
Skórki pomarańczy w lutym – jak prawidłowo je zastosować?
Skórki pomarańczy to prosty, domowy sposób na delikatne zakwaszenie gleby. W trakcie rozkładu uwalniają one naturalne kwasy organiczne, które mogą obniżyć pH podłoża. To metoda łagodna, działająca stopniowo, dlatego najlepiej zastosować ją właśnie teraz – pod koniec zimy.
Jak to zrobić? Przede wszystkim skórki warto drobno posiekać, aby szybciej się rozkładały. Następnie wokół krzewu hortensji wykopujemy kilka płytkich dołków w odległości kilkunastu centymetrów od pnia. Bardzo ważne jest, aby nie zakopywać skórek tuż przy korzeniach – mogłoby to doprowadzić do ich podgniwania lub przyciągnąć szkodniki. Skórki umieszczamy w dołkach, przysypujemy ziemią i lekko ugniatamy podłoże.
Dlaczego nie warto robić tego późną wiosną czy latem? Ponieważ zmiana odczynu gleby to proces, który wymaga czasu. Gdy roślina zacznie już tworzyć pąki kwiatowe, kolor będzie w dużej mierze „ustalony”. Lutowy zabieg daje szansę, że do momentu intensywnego wzrostu gleba stanie się bardziej kwaśna, a efekt w postaci błękitnych kwiatów będzie widoczny latem. Dodatkowym atutem jest to, że rozkładające się skórki wzbogacają ziemię w materię organiczną i poprawiają jej strukturę.
Poznaj kolejny sposób na kwitnienie hortensji: Rozsyp pod hortensjami. Wiosną kwiaty wystrzelą jak z procy
Dwie inne domowe metody na zmianę koloru hortensji
Jeśli nie masz pod ręką skórek pomarańczy albo chcesz wzmocnić efekt, możesz sięgnąć po inne domowe sposoby. Jednym z nich są fusy z kawy. Rozsypane cienką warstwą wokół krzewu i lekko wymieszane z wierzchnią warstwą gleby, również pomagają delikatnie ją zakwasić. Podobnie jak w przypadku skórek, najlepiej zastosować je jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wegetacyjnego.
Drugą metodą jest podlewanie hortensji wodą z dodatkiem niewielkiej ilości octu lub kwasku cytrynowego. To rozwiązanie wymaga jednak ostrożności – zbyt stężony roztwór może zaszkodzić roślinie. Najbezpieczniej stosować bardzo słaby roztwór co kilka tygodni i obserwować reakcję krzewu. Alternatywą bardziej ogrodową jest ściółkowanie podłoża kwaśnym torfem lub przekompostowanym igliwiem, które również pomagają utrzymać niższe pH gleby.
Niezależnie od wybranej metody warto pamiętać o umiarze i – jeśli to możliwe – sprawdzić odczyn gleby prostym testerem ogrodowym. Dzięki temu działania będą bardziej świadome, a efekt w postaci niebieskich kwiatów bardziej przewidywalny. Druga połowa lutego to idealny moment, by zaplanować takie zabiegi i dać sobie szansę na spektakularne, niebieskie hortensje w nadchodzącym sezonie.









