Na polskich balkonach zdecydowanie królują dwie rośliny – pelargonie oraz surfinie. Oczywiście wybór kwiatów jest w sklepach znacznie większy, jednak te gatunki co roku cieszą się największą popularnością. Powód jest oczywisty – kwitną długo, są proste w uprawie i wyglądają spektakularnie w skrzynkach i donicach. Ale jeżeli już się wam znudziły i szukacie czegoś nowego, diaskia będzie dla was w sam raz.
Jak wygląda diaskia?
fot: Tunatura/AdobeStock
Zobacz także:
Diaskia (Diascia barberae) jest uprawiana w Polsce jako roślina jednoroczna. Ma zwarty pokrój i lekko zwisające pędy, na których kwitną drobne kwiaty w ogromnych ilościach i wielu kolorach. W zależności od odmiany diaskie mogą być białe, fioletowe, różowe, czerwone, fioletowe i łososiowe. Kształtem nieco przypominają bratki, a na balkonie fantastycznie wyglądają w doniczkach podwieszanych pod sufitem i skrzynkach na balustradzie.
W Polsce w sklepach ogrodniczych dostaniemy różne odmiany diaskii, na przykład:
- 'Apricot' (kwiaty w kolorze brzoskwiniowym),
- 'Ruby Field' (kwiaty różowo-czerwone),
- 'Light Pink' (kwiaty o mocno różowym kolorze),
- 'Barberae' (kwiaty jasnoróżowe),
- 'Integrrima' (to odmiana wyższa od pozostałych).
Diaskia na balkonie. Uprawa i pielęgnacja
Diaskię proponujemy jako alternatywę dla pelargonii i surfinii nie bez przyczyny. Roślina ta ma podobne wymagania, a nawet jest delikatniejsza od pelargonii (trzeba o tym pamiętać). Lubi balkony słoneczne – poradzi sobie w półcieniu, ale będzie wtedy znacznie słabiej kwitnąć. Jej podłoże powinno być cały czas lekko wilgotne, nie można doprowadzić do przesuszenia. Z drugiej strony diaskia nie toleruje też zastoju wody i „mokrych nóg”, czyli przemoczonych korzeni. Podlewamy ją co kilka dni, a w letnie, słoneczne dni codziennie.
Co jeszcze warto mieć w ogrodzie? Sprawdź: Zamiast hortensji sadzę ten ogrodowy pewniak. Kwitnie latami i radzi sobie bez specjalnej troski
Ponieważ diaskie są dość delikatne, a silny wiatr i ulewny deszcz mogą uszkodzić kwiaty, rośliny te najlepiej czują się na słonecznych, ale zacisznych balkonach z zadaszeniem.
Podobnie jak w przypadku innych jednorocznych roślin ozdobnych, diaskie sadzimy do pojemników dopiero po „zimnej Zośce”, czyli w drugiej połowie maja, kiedy minie już ryzyko porannych przymrozków. Gdyby się zdarzyły jeszcze chłodne poranki, rośliny trzeba schować na noc do domu.
Kompozycje kwiatowe na balkon z diaskią
fot: amenohi/AdobeStock
Ponieważ diaskia świetnie wygląda zarówno solo, jak i w towarzystwie innych roślin, można stworzyć z nią bardzo ciekawe kompozycje. Jej liczne, drobne kwiaty służą za wizualne wypełnienie, ale trzeba pamiętać o jednym – rośliny muszą mieć podobne wymagania i nie mogą się zagłuszać. Diaskia dobrze rośnie w towarzystwie takich kwiatów, jak:
- nemezja,
- milion dzwonków,
- werbena ogrodowa,
- lobelia przylądkowa,
- bakopa,
- szałwia błyszcząca,
- kocanka włochata.
Diaskia absolutnie nie nadaje się do kompozycji z roślinami, które lubią suszę, jak np. lawenda, rojniki i większość sukulentów. Źle rośnie także w towarzystwie pelargonii rabatowych i surfinii, które są bardzo „żarłoczne” i po prostu zagłuszą diaskię.









