Jeśli zimą kładziecie się spać w grubych skarpetach, dresie i nadal marzniecie pod kołdrą, doskonale wiemy, jak to wygląda. Chłodne noce potrafią skutecznie odebrać radość ze snu, a poranki zaczynają się wtedy od sztywności, zmęczenia i braku energii. Dobra wiadomość jest taka, że naprawdę da się temu zaradzić – czasem wystarczy zmienić jeden element w sypialni, by komfort snu wyraźnie się poprawił.
Kołdra z Action, która ratuje zimowe noce
fot: action.com
Zobacz także:
W Action można teraz dostać całoroczną kołdrę 2w1 marki Comfibeds, która została stworzona z myślą o osobach marznących. Ma standardowy rozmiar 140 × 200 cm i wykonana jest z antyalergicznego poliestru, dzięki czemu sprawdzi się także u alergików.
Jej największą zaletą jest konstrukcja: składa się z dwóch kołder o różnej gramaturze – lżejszej (200 g/m²) i grubszej (300 g/m²). Możecie używać ich osobno w cieplejsze noce albo połączyć w jedną, bardzo ciepłą całość za pomocą praktycznych napów, gdy temperatura naprawdę spada.
Producent określa ją jako kołdrę o wysokiej klasie ciepła, co oznacza, że dobrze izoluje i „trzyma” ciepło przez całą noc. To rozwiązanie wygodne, uniwersalne i idealne dla tych z was, które nie chcą co sezon zmieniać kołdry ani zastanawiać się, czy będzie wystarczająco ciepło. A do tego kołdra kosztuje tylko 89,90 zł.
Jak jeszcze zapewnić sobie ciepło podczas snu zimą?
Kołdra to podstawa, ale komfort snu zależy od kilku dodatkowych czynników. Ogromne znaczenie ma to, w czym śpicie – zimą najlepiej sprawdzają się piżamy z bawełny, flaneli lub dzianiny, które są miękkie, oddychające i przyjemne dla skóry. Jeśli macie problem z marznącymi stopami, cienkie skarpetki zakładane tylko do snu potrafią znacząco poprawić komfort.
Warto też zwrócić uwagę na prześcieradło – frotte lub jersey szybciej się nagrzewa i nie daje uczucia chłodu przy pierwszym kontakcie. Przed snem dobrze jest krótko przewietrzyć sypialnię, ale nie doprowadzać do jej wychłodzenia – optymalna temperatura to około 18–20 stopni. Dodatkowy koc narzucony na kołdrę działa jak kolejna warstwa izolacji i może być prawdziwym ratunkiem w najmroźniejsze noce.
Jak dobrać kołdrę idealną?
Wybierając kołdrę, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie kilku szczegółów. Kluczowa jest gramatura wypełnienia – im wyższa, tym kołdra będzie cieplejsza, ale też cięższa. Dla zmarzluchów najlepiej sprawdzają się modele o wysokiej klasie ciepła lub kołdry łączone, które dają możliwość dopasowania do temperatury.
Zwracajcie uwagę na wypełnienie – syntetyczne włókna, takie jak hollow fiber, dobrze izolują, są lekkie i łatwe w utrzymaniu czystości. Ważna jest też możliwość prania w pralce, szczególnie jeśli macie alergię lub wrażliwą skórę. Nie zapominajcie o rozmiarze – zbyt mała kołdra sprzyja odkrywaniu się w nocy, a to prosta droga do marznięcia i wybudzania się ze snu.









