Od kilku lat zauważam, że latem coraz bardziej zwracam uwagę nie tylko na wygląd ubrań, ale przede wszystkim na skład materiałów. Nic nie psuje komfortu w upalne dni tak skutecznie jak sztuczne tkaniny, które nie przepuszczają powietrza i sprawiają, że już po kilku minutach człowiek marzy o powrocie do domu. Właśnie dlatego kiedy podczas przeglądania nowości w Pepco natrafiłam na sukienkę wykonaną w 100% z wiskozy, od razu kliknęłam, żeby sprawdzić szczegóły. Im dłużej się jej przyglądałam, tym bardziej miałam wrażenie, że podobny model spokojnie mógłby wisieć na wieszaku w Reserved czy Mohito za kilka razy większe pieniądze.

Dlaczego zawsze wybieram wiskozę na wiosnę i lato? Nic nie radzi sobie tak dobrze podczas wysokich temperatur

Od kilku sezonów wiskoza jest moim absolutnym numerem jeden, jeśli chodzi o letnie ubrania. Nie bez powodu wiele osób nazywa ją sztucznym jedwabiem. Materiał jest lekki, miękki, przyjemny dla skóry i bardzo dobrze radzi sobie podczas wysokich temperatur.

Zobacz także:

Najbardziej lubię to, że wiskoza pozwala skórze oddychać. Nawet podczas największych upałów nie mam wrażenia przegrzania, które często pojawia się przy ubraniach wykonanych z poliestru. Dodatkowo materiał pięknie układa się na sylwetce i daje efekt lekkości.

Przez lata kupowałam wiele sukienek, które na sklepowym wieszaku wyglądały świetnie, ale po kilku godzinach noszenia okazywały się kompletnie niepraktyczne. Od kiedy zaczęłam zwracać uwagę na skład, takie sytuacje zdarzają się znacznie rzadziej. Właśnie dlatego nowość z Pepco od razu przykuła moją uwagę. W czasach, gdy coraz trudniej znaleźć ubrania wykonane w 100% z wiskozy w rozsądnej cenie, taka oferta wydaje się naprawdę atrakcyjna.

Sukienka z Pepco wygląda znacznie drożej niż kosztuje. Kojarzy mi się z modelami w Reserved, które widuję za ponad 200 zł

Nowa sukienka dostępna w Pepco kosztuje zaledwie 50 zł. Już sama cena robi wrażenie, ale największym atutem jest moim zdaniem jej wygląd. Model utrzymano w jasnej kolorystyce z roślinnym nadrukiem, który idealnie wpisuje się w letnie trendy. Delikatne odcienie różu, zieleni i kremowej bieli sprawiają, że sukienka wygląda bardzo świeżo i kobieco.

fot. pepco.pl

Na uwagę zasługują również dekoracyjne falbany oraz marszczona tkanina. To właśnie te elementy sprawiają, że całość prezentuje się znacznie bardziej elegancko niż sugerowałaby cena. Dużym plusem jest także luźniejszy fason, który zapewnia komfort noszenia nawet podczas bardzo gorących dni. Sukienka dostępna jest w rozmiarach od 36 do 44, więc wiele kobiet bez problemu znajdzie odpowiedni wariant dla siebie.

Muszę przyznać, że podobne modele regularnie widuję w Reserved. Bardzo często kosztują one 199, 229, a nawet ponad 250 zł. Oczywiście różnią się detalami, ale ogólny styl jest niezwykle podobny. Właśnie dlatego kiedy zobaczyłam tę propozycję za 50 zł, od razu pomyślałam, że to jedna z lepszych okazji modowych tego sezonu.

Jak stylizować taką sukienkę latem? Pasuje niemal do wszystkiego

Największą zaletą takich sukienek jest ich uniwersalność. Wystarczy zmienić dodatki, aby stworzyć zupełnie inną stylizację. Na co dzień najchętniej połączyłabym ją z jasnymi sandałami i plecioną torebką.

Jeśli planuję wyjazd nad morze lub jezioro, wystarczy dodać słomkowy kapelusz, okulary przeciwsłoneczne i wygodne klapki. Efekt wakacyjnej stylizacji pojawia się praktycznie od razu. Wieczorem sukienka również prezentuje się bardzo dobrze. Wystarczy założyć delikatne espadryle na koturnie, złotą biżuterię i małą torebkę, aby stworzyć bardziej elegancki look.

Te buciki to również hit lata. Są modne, a stopa oddycha: 60-latko, w tych bucikach z technologią Air-Cooled twoje stopy nie będą się pocić. Miękkie, stylowe i na wyprzedaży

Świetnie komponuje się także z modnymi w ostatnich sezonach dodatkami w stylu boho. Plecione koszyki, naturalne materiały i subtelna biżuteria doskonale podkreślają lekki charakter całej stylizacji. Mam wrażenie, że właśnie takie ubrania są najlepszą inwestycją na lato. Są wygodne, przewiewne i ponadczasowe, a przy tym nie wymagają wydawania fortuny.