Tegoroczna zima zdecydowanie przypomniała wszystkim, jak powinna wyglądać ta pora roku. Praktycznie w całym kraju leży śnieg i trzyma mróz – w niektórych regionach to nawet -20 stopni Celsjusza w nocy i niewiele więcej w dzień. Przy takich temperaturach wydaje się, że wszelkie życie zanika, choć nie do końca. Wiele zwierząt, w tym owadów, zapada w sen zimowy, by obudzić się dopiero na wiosnę. A co z kleszczami? Czy mrozy w jakiś sposób im szkodzą? Sprawdźcie.
Co się dzieje z kleszczami przy silnych mrozach?
Gdy zima jest łagodna, czyli na termometrach jest kilka stopni powyżej zera, kleszcze wcale nie idą spać – wciąż są aktywne. Zapadają w sen zimowy dopiero wtedy, gdy przychodzi mróz, jednak wcale nie giną. Chowają się w ziemi, pod liśćmi, a nawet śniegiem, gdzie jest cieplej niż na powierzchni. W dodatku, jak tłumaczy dr Anna Wierzbicka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu w rozmowie z o2.pl, pewna bakteria sprawia, że kleszcze są odporne na bardzo niskie temperatury:
Zobacz także:
Dodatkowo naukowcy odkryli, że jedna z bakterii, które mogą przenosić kleszcze, daje im „supermoc". To bakteria anaplazmozy, której enzymy powodują, że kleszcz nie zamarza nawet przy minus 30 stopniach Celsjusza. Tak więc niskie temperatury tak naprawdę nic kleszczom nie robią i nie mają zupełnie wpływu na to, czy wiosną będziemy mieli ich więcej, czy mniej – wyjaśnia dr Wierzbicka.
Jak mroźna zima wpływa na kleszcze?
Ale jest za to dobra wiadomość. Choć kleszcze nie zamarzają w trakcie mroźnej zimy, to będą dzięki niej krócej aktywne. Im dłużej trwają mrozy, tym dłużej kleszcze pozostają w stanie snu zimowego i skraca się sezon ich aktywności. Dr Anna Wierzbicka tłumaczy, że w Polsce, przez łagodne zimy, kleszcze są aktywne bardzo długo i trzeba pamiętać o ochronie praktycznie przez cały rok:
Z powodu braku temperatur ujemnych przez większość roku aktywność kleszczy, a więc także nasza percepcja ich występowania, jest znacznie dłuższa. W związku z tym nie jesteśmy w żaden sposób zwolnieni z profilaktyki i sprawdzania swojego ciała, nawet jeśli kalendarz sugerowałby coś innego
Kleszcze więc nie zamarzną tej zimy, ale dopóki temperatury pozostają ujemne, pajęczaki te są uśpione i nie musimy się nimi przejmować. Kiedy jednak przyjdą roztopy, pamiętajmy o ochronie i po każdym spacerze sprawdźmy dokładnie, czy nie mamy na sobie „pasażera na gapę”. Dotyczy to także naszych zwierząt. Nawet, jeżeli wasz kot lub pies dostał specjalny środek na kleszcze, nadal może je przenosić i zrzucić je z siebie gdy wskoczy na kanapę czy wasze łóżko.









