Jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w Polsce rzadkością i kojarzyły się raczej z parkami pałacowymi niż z dziką przyrodą. Dziś daniele coraz częściej pojawiają się w lasach, parkach krajobrazowych, a nawet w pobliżu ruchliwych dróg. Ich rosnąca liczebność zwraca uwagę przyrodników, kierowców i mieszkańców miast, którzy z zaskoczeniem spotykają te charakterystyczne zwierzęta podczas spacerów czy przejażdżek.

Skąd wzięły się daniele w Polsce?

fot: dennisjacobsen/AdobeStock

Zobacz także:

Daniele nie są gatunkiem rodzimym dla naszej części Europy. Ich naturalnym obszarem występowania był region basenu Morza Śródziemnego, m.in. tereny dzisiejszych Włoch, Grecji i Azji Mniejszej. Do Europy Środkowej trafiły już w starożytności, a w Polsce pojawiły się na większą skalę w średniowieczu i epoce nowożytnej. Były sprowadzane przez możnowładców jako zwierzyna łowna oraz zwierzęta ozdobne, trzymane w zamkniętych zwierzyńcach i parkach przypałacowych.

Z czasem daniele zaczęły wydostawać się na wolność lub były celowo wypuszczane, a dzięki dużej zdolności adaptacji przystosowały się do lokalnych warunków. Łagodniejsze zimy, rozległe kompleksy leśne oraz łąki i pola sprawiły, że w Polsce znalazły bardzo dobre warunki do życia. Dodatkowo brak dużej presji drapieżników i umiarkowane polowania sprzyjają wzrostowi populacji.

Gdzie w Polsce można dziś spotkać daniele?

Obecnie daniele występują w wielu regionach kraju – zarówno na zachodzie, jak i w centralnej oraz północnej Polsce. Często spotyka się je w dużych kompleksach leśnych, parkach krajobrazowych i na terenach rolniczych, gdzie mają dostęp do bogatej bazy pokarmowej. Coraz częściej podchodzą także pod miasta.

Jak informuje portal hub.pl, w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym żyje stado liczące około 30 osobników, które w ciągu pięciu lat podwoiło swoją liczebność. Zwierzęta są często obserwowane na łąkach w pobliżu drogi ekspresowej, dzięki czemu stały się nietypową, ale dobrze widoczną atrakcją również dla kierowców. To tylko jeden z przykładów pokazujących, że populacja danieli w Polsce systematycznie rośnie i coraz częściej przecina się z codziennym życiem ludzi.

Jak rozpoznać daniela i nie pomylić go z sarną lub jeleniem?

fot: Paul Abrahams/AdobeStock

Daniele są wyraźnie większe od saren, ale mniejsze i smuklejsze niż jelenie szlachetne. Dorosłe byki osiągają masę od około 46 do nawet 80 kilogramów, samice – nazywane łaniami – są wyraźnie mniejsze i lżejsze. Charakterystyczną cechą danieli jest umaszczenie: latem często mają jasnobrązową sierść z białymi plamami, zimą staje się ona ciemniejsza i bardziej jednolita.

Najłatwiej rozpoznać samce po porożu – jest ono łopatowate, spłaszczone, zupełnie inne niż rozgałęzione poroże jelenia czy krótkie rogi sarny. To cecha unikalna dla danieli i niemal nie do pomylenia z innymi jeleniowatymi. W naturze mogą dożywać nawet 25 lat, co czyni je jednymi z dłużej żyjących przedstawicieli tej rodziny. W porównaniu z sarną daniel jest masywniejszy i porusza się wolniej, a w zestawieniu z jeleniem – mniejszy, lżejszy i mniej płochliwy.