Zimą skóra nie ma łatwo. Mróz, wiatr, suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach i nagłe zmiany temperatur sprawiają, że nawet cera, która zwykle nie sprawia problemów, zaczyna się buntować. Pojawia się uczucie ściągnięcia, pieczenie, zaczerwienienia, a czasem także łuszczenie. Dlatego właśnie o tej porze roku warto sięgnąć po kosmetyk, który naprawdę ochroni skórę – a nie tylko ją nawilży.
Dlaczego zimą skóra potrzebuje specjalnej ochrony?
Niskie temperatury osłabiają naturalną barierę ochronną skóry. Gdy wychodzicie z ciepłego domu na mróz, naczynia krwionośne gwałtownie się kurczą, a skóra traci wilgoć szybciej niż zwykle. Do tego dochodzi wiatr, który działa jak papier ścierny, oraz ogrzewanie wysuszające powietrze w pomieszczeniach. Efekt? Skóra staje się bardziej wrażliwa, szorstka i podatna na podrażnienia. Właśnie dlatego zimą zwykły krem nawilżający często okazuje się niewystarczający.
Zobacz także:
Dobry krem na zimę musi zawierać te 3 składniki
Jeśli chcecie, by krem na zimę naprawdę chronił skórę, zwróćcie uwagę na jego skład. Po pierwsze – emolienty, czyli oleje i masła roślinne (np. masło shea, olej migdałowy). Tworzą one na skórze delikatny film ochronny, który zapobiega utracie wody. Po drugie – składniki łagodzące i regenerujące, takie jak pantenol, alantoina czy wąkrota azjatycka (cica). Dzięki nim skóra szybciej się uspokaja i lepiej znosi trudne warunki. Po trzecie – filtry SPF. Zimą często o nich zapominamy, a promieniowanie UV działa przez cały rok i dodatkowo osłabia skórę, szczególnie podczas słonecznych, mroźnych dni.
Jak stosować krem ochronny zimą?
Sam dobry skład to jeszcze nie wszystko – liczy się też sposób użycia. Krem ochronny nakładajcie co najmniej 20–30 minut przed wyjściem z domu, aby zdążył się wchłonąć i stworzyć barierę ochronną. Nie bójcie się bogatszej konsystencji – zimą skóra naprawdę jej potrzebuje. Taki krem możecie bez problemu stosować pod makijaż, traktując go jak bazę ochronną. Jeśli spędzacie dużo czasu na zewnątrz, warto mieć kosmetyk pod ręką i w razie potrzeby nałożyć cienką warstwę ponownie.
Sprawdzone kremy na mróz z drogerii – co warto wybrać?
fot: hebe.pl
Dobrym wyborem na zimę jest BasicLab lipidowy krem na zimę do twarzy. To bogaty, ochronny kosmetyk oparty na olejach i lipidach, który skutecznie wzmacnia barierę skóry i zapobiega jej przesuszaniu. Sprawdzi się szczególnie przy cerze suchej, wrażliwej i dojrzałej. Krem jest dostępny w drogerii Hebe, a jego cena to około 55–60 zł za 75 ml.

Drugą propozycją jest Herla – krem całoroczny dla ochrony skóry w ekstremalnych warunkach pogodowych SPF 50. To kosmetyk, który łączy ochronę przed mrozem, wiatrem i wilgocią z wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Dzięki temu dobrze sprawdzi się zimą, zwłaszcza u osób, które spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu. Krem kupicie w drogerii Hebe w cenie około 54 zł za 50 ml.









