Od kilku lat w mojej codziennej pielęgnacji regularnie pojawia się krem Ziaja Baltic Home Spa Wellness. Sięgnęłam po niego początkowo z ciekawości, szukając lekkiego kremu na dzień, który nie będzie obciążał skóry i sprawdzi się pod makijaż. Z czasem okazało się, że to jeden z tych kosmetyków, do których po prostu się wraca. Dziś, po kilku latach używania, mogę powiedzieć, że to produkt, który naprawdę dobrze wpisuje się w moje potrzeby – szczególnie wtedy, gdy zależy mi na nawilżeniu, komforcie i naturalnym efekcie wygładzenia.
Ziaja Baltic Home Spa Wellness, czyli mój top krem od lat
Ziaja Baltic Home Spa Wellness to lekki krem do twarzy o działaniu nawilżająco-liftingującym, zamknięty w 50-mililitrowym opakowaniu. Jego konsystencja jest dokładnie taka, jakiej oczekuję od kremu na dzień – delikatna, niezbyt gęsta, łatwo rozprowadzająca się na skórze. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy, co dla mnie jest ogromnym plusem.
Zobacz także:
fot: rossmann.pl
Po nałożeniu skóra staje się wyraźnie bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Zauważyłam też subtelny efekt rozświetlenia – cera wygląda świeżo i zdrowo, ale bez nachalnego połysku. Przy regularnym stosowaniu widzę delikatne wygładzenie i mniejszą widoczność drobnych zmarszczek, zwłaszcza w okolicach oczu i ust. Nie jest to spektakularny efekt liftingu, raczej naturalne wygładzenie, które sprawia, że twarz wygląda na bardziej wypoczętą.
Krem dobrze sprawdza się przez cały rok. Nie obciąża skóry latem, a zimą zapewnia wystarczający poziom nawilżenia przy cerze normalnej i mieszanej. Dla mnie to bezpieczny wybór na co dzień – bez ryzyka zapychania czy uczucia ciężkości.
Lekki krem nawilżająco-liftingujący na co dzień i pod makijaż
Jednym z powodów, dla których używam tego kremu już od kilku lat, jest to, jak świetnie współpracuje z makijażem. Ziaja Baltic Home Spa Wellness tworzy dobrą bazę pod podkład – kosmetyki kolorowe dobrze się na nim rozprowadzają i nie rolują się w trakcie aplikacji.
Podkład trzyma się stabilnie przez wiele godzin, nie warzy się i nie ściera w newralgicznych miejscach. Makijaż wygląda naturalnie, bez efektu „ciężkiej maski”, co dla mnie ma ogromne znaczenie w codziennym, raczej minimalistycznym makijażu. Skóra nie świeci się nadmiernie, ale też nie jest przesuszona – zachowuje zdrowy balans.
Poznaj jeszcze jeden hit marki Ziaja: Ten krem z Rossmanna daje efekt „winter glass skin”. Jest leciutki, a nawilża jak marzenie
Myślę, że kluczem jest tu lekka formuła kremu. Nie tworzy on grubej warstwy, która mogłaby zaburzać trwałość podkładu czy korektora. Dzięki temu makijaż prezentuje się estetycznie i świeżo nawet pod koniec dnia. Jeśli ktoś – tak jak ja – szuka kremu, który nie będzie „gryzł się” z kosmetykami kolorowymi, ten produkt naprawdę warto rozważyć.
Dobry skład, rozsądna cena i codzienna wygoda
Nie bez znaczenia jest też cena. Ten krem można znaleźć w drogeriach Rossmann, a do 25 lutego dostępny jest w promocji za 9,99 zł (wcześniejsza cena wynosiła 11,99 zł). Biorąc pod uwagę jakość, wydajność i moje kilkuletnie doświadczenie z tym produktem, uważam, że to bardzo rozsądny wydatek.
Poleciłabym go osobom, które szukają lekkiego kremu na dzień, dającego efekt nawilżenia i delikatnego wygładzenia, a jednocześnie dobrze współpracującego z makijażem. To nie jest kosmetyk obiecujący spektakularne metamorfozy, ale solidny, codzienny produkt, który po prostu robi swoją pracę. W mojej łazience ma stałe miejsce – i to najlepsza rekomendacja.









