Latem balkon staje się dla mnie przedłużeniem salonu. To właśnie tam piję poranną kawę, pracuję z laptopem, jem kolację i odpoczywam po całym dniu. Jest tylko jeden problem. Mieszkam na osiedlu z dość gęstą zabudową. Okna sąsiadów znajdują się praktycznie naprzeciwko, dlatego o prywatności mogłam jedynie pomarzyć.
Przez długi czas próbowałam różnych sposobów. Zastanawiałam się nad matą technorattanową, zasłonami czy wysokimi roślinami. Dopiero przypadkiem trafiłam na bambusową roletę, która teoretycznie miała zawisnąć w salonie. Po chwili pomyślałam jednak, że na balkonie sprawdzi się jeszcze lepiej. To był strzał w dziesiątkę. Teraz czuję się tam jak w małym, prywatnym lounge'u pod gołym niebem.
Zobacz także:
Latem balkon jest dla mnie drugim salonem. Brakowało tylko odrobiny prywatności
Od kilku lat zauważam, że coraz więcej osób traktuje balkon nie tylko jako miejsce do suszenia prania czy przechowywania roweru. Dziś to pełnoprawna strefa relaksu. Pojawiają się wygodne fotele, miękkie poduszki, lampiony, girlandy świetlne, niewielkie stoliki i mnóstwo roślin. Sama również chciałam stworzyć miejsce, w którym naprawdę można odpocząć.
Jedyną przeszkodą była jednak prywatność. Kiedy siadałam z książką albo jadłam śniadanie, miałam wrażenie, że niemal każdy może zajrzeć na mój balkon. Przy gęstej zabudowie bloków trudno o swobodę, szczególnie latem, gdy większość mieszkańców ma otwarte okna.
Nie chciałam jednak zabudowywać całego balkonu ciężkimi osłonami ani wydawać kilkuset złotych na gotowe systemy przesłon. Szukałam czegoś prostego, naturalnego i niedrogiego. Właśnie wtedy trafiłam na bambusową roletę, która z założenia miała ozdobić okno w salonie. Uznałam jednak, że świetnie sprawdzi się również na balkonie. Po zamontowaniu efekt przeszedł moje oczekiwania.
Rolety nie odcinają całkowicie światła, ale skutecznie ograniczają widoczność z zewnątrz. Balkon nadal jest jasny, a jednocześnie znacznie bardziej kameralny. Dokładnie taki efekt chciałam osiągnąć.
Bambusowa roleta za 34,99 zł wygląda świetnie i daje więcej prywatności. Jest w Leroy Merlin
Ja osobiście wybrałam bambusowe rolety Santra Natural w rozmiarze 60 x 180 cm, która kosztuje 34,99 zł. To model wykonany z cienkich bambusowych listewek, dzięki czemu prezentuje się bardzo lekko i naturalnie. Choć producent poleca ją przede wszystkim do salonu lub sypialni, moim zdaniem równie dobrze sprawdza się na balkonie. Bambus delikatnie filtruje promienie słoneczne, ogranicza ilość wpadającego światła i jednocześnie zapewnia większą prywatność.
fot. leroymerlin.pl
Dużym plusem jest także materiał posiadający certyfikat FSC®, potwierdzający odpowiedzialne pozyskiwanie surowca. Sama roleta jest solidnie wykonana i została objęta 5-letnią gwarancją, co przy tej cenie naprawdę robi wrażenie.
Montaż również okazał się bardzo prosty. Producent przewidział możliwość zamocowania rolety do ściany lub sufitu przy użyciu dwóch punktów mocowania. W zestawie znajdują się wszystkie niezbędne elementy montażowe oraz zabezpieczające, więc nie trzeba niczego dokupować. Na co dzień roleta nie wymaga specjalnej pielęgnacji. Wystarczy od czasu do czasu odkurzyć ją miękką końcówką odkurzacza albo przetrzeć suchą ściereczką, aby zachowała estetyczny wygląd przez długi czas.
Kilka dodatków i balkon wygląda jak wakacyjny resort. Tych rzeczy nie może u mnie zabraknąć
Sama roleta zrobiła ogromną różnicę, ale dopiero w połączeniu z kilkoma dodatkami balkon nabrał prawdziwie wakacyjnego charakteru. U mnie obowiązkowo pojawiły się miękkie poduszki, niewielki dywan zewnętrzny i ciepłe oświetlenie. Zamiast mocnej lampy zdecydowałam się na niewielkie lampki LED oraz lampiony, które wieczorem tworzą bardzo przyjemny klimat. Świetnie sprawdzają się również świece LED, które wyglądają efektownie i nie trzeba obawiać się otwartego ognia.
Podczas zakupów w Sinsay koniecznie zwróć uwagę na ten lakierowany stoliczek: Lakierowany stoliczek z Sinsay jest 11x tańszy, a wygląda jak ten z BRW. Kolor "pinkish baobab" zawrócił mi w głowie
Nie wyobrażam sobie balkonu bez zieleni. Nawet kilka doniczek z lawendą, trawami ozdobnymi czy ziołami sprawia, że przestrzeń staje się znacznie bardziej przytulna. Do tego niewielki stolik, wygodny fotel lub leżak i można poczuć się niemal jak na tarasie wakacyjnego apartamentu.

Obserwuj nas na Google







