Coraz więcej Polaków szuka miejsc, które nie są jeszcze tak oblegane jak najpopularniejsze kurorty w Chorwacji czy Turcji. Liczy się nie tylko piękna pogoda i czysta woda, ale także spokojniejsza atmosfera oraz ceny, które nie zrujnują wakacyjnego budżetu. Jednym z takich kierunków jest ta perełka rzut beretem z Polski. Zachwyca klimatyczną starówką, mariną pełną jachtów, kameralnymi plażami i wodą, która swoim kolorem przypomina znacznie bardziej egzotyczne kierunki.

Turcja, Grecja i Chorwacja wciąż królują. Coraz więcej Polaków odkrywa jednak Słowenię

Wśród najpopularniejszych wakacyjnych kierunków Polaków od lat dominują Turcja, Grecja, Chorwacja, Hiszpania czy Włochy. Kuszą gwarantowaną pogodą, ciepłym morzem oraz bogatą bazą hotelową. Jednak w ostatnich sezonach coraz częściej mówi się także o Słowenii. To niewielki kraj położony między Włochami i Chorwacją, który zachwyca różnorodnością krajobrazów. W ciągu jednego dnia można zobaczyć Alpy, jeziora, jaskinie i wybrzeże Adriatyku.

Zobacz także:

Szczególną popularność zdobywa właśnie Słowenia, dokładniej Izola. To miejsce znacznie spokojniejsze niż wiele chorwackich kurortów, a jednocześnie oferujące wszystko, czego oczekuje się od śródziemnomorskich wakacji. Spacer po promenadzie, kolacja z widokiem na jachty czy kąpiel w krystalicznie czystym morzu sprawiają, że wielu turystów wraca tu każdego roku.

Izola zachwyca turkusową wodą i słynną mariną. To jeden z najpiękniejszych zakątków słoweńskiego wybrzeża

Izola leży na zachodzie Słowenii, nad Morzem Adriatyckim, zaledwie kilkanaście kilometrów od włoskiej granicy. Dawniej była wyspą, a dziś stanowi jedno z najbardziej klimatycznych nadmorskich miasteczek w kraju.

fot. dreamer4787/Adobe Stock

Największą atrakcją jest malownicza marina wypełniona jachtami oraz urokliwa starówka z wąskimi uliczkami, kawiarniami i restauracjami serwującymi świeże owoce morza. Wieczorem promenada tętni życiem, ale wciąż panuje tu znacznie spokojniejsza atmosfera niż w wielu popularnych kurortach.

Ten kierunek również może cię zainteresować: To tu nad Bałtykiem wypoczywam bez tłumów. Widoki niczym na Bali, muzeum na klifie i zniżki dla rodzin

Ogromne wrażenie robi również kolor wody. Adriatyk w okolicach Izoli zachwyca intensywnym turkusem i przejrzystością, dlatego miejsce często porównywane jest do znacznie droższych kierunków wakacyjnych. To świetna baza wypadowa do zwiedzania całego słoweńskiego wybrzeża. W pobliżu znajdują się także Piran, Koper oraz włoski Triest.

Ceny w Izoli pozytywnie zaskakują. Noclegi można znaleźć już od około 2150 zł za 6 nocy

Największym zaskoczeniem podczas planowania wyjazdu okazały się dla mnie ceny noclegów. Spodziewałam się, że nad Adriatykiem w szczycie sezonu będzie znacznie drożej. Tymczasem oferty dostępne na Booking.com pokazały, że nawet w lipcu można znaleźć bardzo atrakcyjne propozycje. Dla terminu 13-19 lipca dostępne były między innymi takie obiekty:

  • Rooms Neda – około 2151 zł za tydzień dla dwóch osób. Obiekt znajduje się zaledwie około 300 metrów od centrum i bardzo blisko plaży, a goście ocenili go na 9,0.
  • Studio Rene 3 – około 2416 zł za tydzień. Apartament oferuje prywatną łazienkę, znajduje się niedaleko plaży i może pochwalić się oceną 8,8.
  • B&B VaLa – około 2643 zł za tydzień. To propozycja dla osób szukających spokojniejszego wypoczynku w bardzo dobrze ocenianym obiekcie.
  • Izola Old Town – około 2729 zł za tydzień. Apartament położony jest praktycznie w samym centrum miasta i zaledwie kilkaset metrów od plaży.
  • Guest House Izola – około 2815 zł za tydzień. To jedna z tańszych propozycji dla osób, którym zależy przede wszystkim na świetnej lokalizacji.
  • D&D Izola Apartments 2 – około 2875 zł za tydzień z dobrym standardem i dogodnym położeniem.

Oczywiście ceny zależą od terminu, liczby osób oraz dostępności pokoi. Mimo to widać, że nawet w środku sezonu wakacyjnego można znaleźć oferty, które wypadają bardzo korzystnie na tle wielu popularnych kurortów w Chorwacji czy we Włoszech.