Kryształy z PRL-u to jeden z tych elementów i dodatków, jakie są najbardziej poszukiwane na forach i grupach kolekcjonerskich. Niestety nie miałam czasu ich szukać, dlatego nie miałam okazji takich nabyć. Jednak zmieniło się to niebawem, gdy znalazłam wazon w podobnym stylu w Sinsay. Moja ciocia i znajome myślały, że to relikt z dawnych lat. kosztuje grosze, więc warto się pospieszyć. 

Frezowany wazon z Sinsay jak z PRL-u

Frezowany wazon z Sinsay to dla mnie totalne zaskoczenie. Nie dość, ze znalazłam go w krystalicznej wersji, to jeszcze dorwałam brązowy akcent w kolejnym. Ma przepiękne wykończenie i nadaje się do polnych bukietów kwiatów, które mogę zbierać na co dzień. Ma w sobie piękną aurę i jest dość dobrze wykonany. Płynie z jego kształtów nostalgia, podobna jak w tych z kryształów z PRL-u.

Zobacz także:

Moja rodzina zachwycała się nim i dopytywała, na których pchlim targu go zdobyłam. Gdy tylko wspomniałam, że to zdobycz z Sinsay, oniemieli ze zdumienia. Jego kształt przypomina dryfującą falę, a podstawa jest dość prosta, a jednocześnie unikatowa. Doskonale pasuje zarówno do jadalni, jak i w sypialni czy indywidualnych pokojach. Nikt nie pomyśli, że to tanioszka z Sinsay. Kosztuje zaledwie 15,99 zł, a zdobi jak najdroższy kryształ z PRL-u. Kolorowe szkło przypomina niegdyś zestawy obiadowe oraz doniczki czy dzbanki z podobnego materiału. Wyjątkowy i bardzo kompleksowy kolor, który wdrażam w swoich retro pomieszczeniach. Użytkowniczki oceniają, że jest dokładnie taki, jak na zdjęciach.

Pasuje także do minimalistycznych wnętrz, jak i tych boho. wystarczy dodać akcent z trawy morskiej czy też inne, plecione. Dobrze sprawdzi się do roślin ciętych, takich jak róże, piwonie czy też eustomy. Nie wahajcie się i zerknijcie do Sinsay. 

Sinsay zaskoczyło mnie również: Zamiast kolejnej girlandy kupiłam ten pleciony lampion z Sinsay. Robi na balkonie klimat jak na Malediwach

Jakie dodatki jak z PRL-u do pokoju?

Jeżeli chcemy nadać pokojowi charakterystycznego uroku lat PRL-u, warto wprowadzić kilka designów z tamtych lat. Pierwszym z nich są niewątpliwie lampki grzybki, które robiły kiedyś furorę. Ich plastikowy, dość autentyczny kształt przełamywał schematy i nudę z tamtych lat. Te retro dodatki pokochają nie tylko fani vintage ale ci, którzy wspaniale czują się w dodatkach z tamtej epoki.

Kolejnym elementem jest radio w stylu Pioniera czy Szarotki. Jest nie tylko muzycznym odbiornikiem, ale i akcentem samym w sobie. Dodaje powagi i nostalgii z tamtych lat, kiedy ważniejsze było przebywanie wokół odbiornika radiowego niżeli telewizyjnego. Przyciąga wzrok, dodaje autentyczności pomieszczeniu oraz doskonale prezentuje się na komodzie czy większej szafce.

Warto też zwrócić uwagę na kryształowe misy, które były ciężkie i bardzo kuliste. Miały bogate szlify, które często bywały w odcieniu brązu, niebieskiego czy czerwonego. Zegary ścienne z drewnianą obudową i kukułką to must-have. Miały także charakterystyczną metalową ramę i nadawały wspaniałego, retro stylu, który było słychać na każdym kroku. Porcelana to kolejny dodatek, który obowiązkowo musiał znajdować się w szafkach czy meblościankach z witrynką.  

Jakie dodatki jak z PRL-u do łazienki?

Łazienka w PRL-owskim stylu to przede wszystkim plastikowe dodatki, nawet kafelki. Dodatkowo kolor czerwony łączący się z bielą lub brąz. Niektóre z nich miały intensywnie zielony kolor lub ściany pokryte jedynie wodoodporną farbą.

Jednym z charakterystycznych akcentów będzie emaliowana mydelniczka. Najczęściej taka z kolorową obwódką, bardzo wytrzymała. Jest idealna w utrzymywaniu czystości na co dzień. Osady z mydła łatwo było zmyć bez większego wysiłku.

Kolejnym elementem może być szklanka na szczoteczki z prasowanego szkła. Nie mogło jej zabraknąć u nikogo w tamtych latach. Miałą zwykle geometryczne wzory czy też chromowane dodatki, które nadawały luksusowego wydźwięku.

Lustro z półką - to niebywały element retro tamtych lat. Mogło być plastikowe - w kolorze różu, pudru czy białawej kości słoniowej. Miało ono boczne kinkiety, które świetnie oświetlały podczas nanoszenia codziennego makijażu o poranku. Nie można nie wspomnieć o dozownikach i plastikowych akcesoriach w pastelowych i czerwonych odcieniach. Zwykle były to mydelniczki, kubki, pojemniki na szczoteczki oraz inne elementy.