Wysokość przyszłej emerytury wciąż pozostaje dla wielu osób dużą niewiadomą. Najnowsze wyliczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pokazują jednak, że nawet wieloletnia praca nie zawsze oznacza wysokie świadczenie. Szczególnie dotyczy to osób otrzymujących przez lata minimalne wynagrodzenie. Kwoty przedstawione przez ZUS mogą dla części przyszłych seniorów okazać się rozczarowujące.

Emerytura po minimalnej pensji. ZUS pokazał konkretne wyliczenia

Jak podaje Polsat News, Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotował symulację dotyczącą kobiety, która rozpoczęła pracę w 1996 roku, przejdzie na emeryturę w lipcu 2026 r. i przez cały okres zatrudnienia otrzymywała najniższą krajową. W przykładzie założono również brak przerw w pracy. 

Zobacz także:

Według przedstawionych danych zwaloryzowany kapitał początkowy wyniósł 118 120,50 zł, natomiast suma zwaloryzowanych składek osiągnęła 272 225,32 zł. Przy prognozowanym dalszym trwaniu życia na poziomie 266,40 miesiąca wyliczona emerytura wyniosła 1465,26 zł brutto.
To mniej niż minimalna emerytura obowiązująca od marca 2026 roku. Obecnie gwarantowane świadczenie wynosi 1978,49 zł brutto. Różnica przekracza więc 500 zł miesięcznie.

W opisanym przypadku kobieta mogłaby jednak otrzymać minimalną emeryturę dzięki odpowiedniemu stażowi pracy. Obowiązujące przepisy przewidują, że kobiety muszą mieć co najmniej 20 lat udokumentowanego stażu, a mężczyźni 25 lat.

Emerytura może być dużo niższa. Wystarczy krótszy staż pracy

fot: Paweł Kacperek/AdobeStock

Sytuacja zmienia się, jeśli zabraknie wymaganego okresu zatrudnienia. Nawet kilka miesięcy różnicy może sprawić, że świadczenie nie zostanie podniesione do ustawowego minimum.

Polsat News zwraca uwagę, że osoba z niemal identycznymi składkami, ale z 19-letnim stażem pracy, nadal otrzymałaby 1465,26 zł brutto miesięcznie. W takim przypadku nie działa mechanizm gwarantujący minimalną emeryturę.

Z danych ZUS wynika również, że liczba świadczeń poniżej ustawowego minimum systematycznie rośnie. W 2011 roku dotyczyło to niespełna 24 tys. osób, natomiast w 2025 roku było ich już prawie 460 tys.

Najczęściej emerytury niższe od minimalnych mieszczą się w przedziale od 1000 do 1700 zł miesięcznie. Pojawiają się jednak również skrajnie niskie wypłaty. Według danych cytowanych przez Polsat News najniższa emerytura wypłacana przez ZUS wynosi obecnie zaledwie 2 grosze.
Takie przypadki dotyczą przede wszystkim osób z bardzo krótkim okresem odprowadzania składek lub wieloletnimi przerwami w pracy.

Emerytura z ZUS to nie wszystko. Coraz więcej osób odkłada dodatkowe środki

Niskie prognozy świadczeń sprawiają, że wiele osób decyduje się samodzielnie odkładać pieniądze na przyszłość. Jednym z najprostszych sposobów pozostaje regularne przelewanie części wynagrodzenia na konto oszczędnościowe.

Popularnością cieszą się również rozwiązania takie jak IKE i IKZE. Pozwalają one gromadzić środki z dodatkowymi korzyściami podatkowymi i budować dodatkowy kapitał na przyszłość.

To również może cię zainteresować: Tym Polakom przysługuje tańsze paliwo. Seniorzy również skorzystają

Część osób wybiera także obligacje skarbowe lub długoterminowe formy inwestowania. Regularne odkładanie nawet niewielkich kwot przez wiele lat może pomóc stworzyć dodatkowe zabezpieczenie finansowe po zakończeniu pracy zawodowej.

Warto również na bieżąco sprawdzać informacje dotyczące zgromadzonych składek i prognozowanego świadczenia w ZUS. Dzięki temu łatwiej ocenić, jaka emerytura może przysługiwać w przyszłości i czy potrzebne będzie dodatkowe oszczędzanie.