Według mnie nie ma lepszego sposobu na odświeżenie kuchni czy jadalni bez wielkiego remontu niż zakup nowych dodatków. Oczywiście mowa tutaj między innymi o zastawie, pojemnikach na cukier czy inne przyprawy, ściereczkach kuchennych i wielu innych. Ja tym razem skupiłam się na szklankach. Te, które miałam, były już naprawdę stare i niemodne. Po nówki postanowiłam wybrać się do Sinsay. Tam od razu spodobały mi się falisto-ryflowane modele. Były tanie, ale najlepsze jest to, że udało mi się znaleźć identyczne w jeszcze niższej cenie.
Falisto-ryflowane szklanki z Sinsay to bestseller w sieciówce. Są w dwupaku, wychodzi tylko 13 zł za sztukę
Kiedy weszłam na stronę internetową Sinsay, od razu zwróciłam uwagę na te szklanki. Trudno byłoby przewijać dalej, ponieważ już na pierwszy rzut zachwycają swoim nietypowym, falowanym kształtem. Dodatkowo mają w sobie coś, co według mnie jest absolutnym hitem wnętrzarskim. Chodzi o ryflowany wzór. Szczerze mówiąc, gdy widzę coś ryflowanego, nie potrafię przejść obok tego obojętnie. Takie szkło po prostu ma w sobie elegancję, która za każdym razem zachwyca mnie na nowo.
Zobacz także:
fot. sinsay.com
Dzięki takiej strukturze szklanki z Sinsay sprawiają, że nawet najzwyklejsza woda prezentuje się znacznie bardziej efektownie. Każda ze szklanek ma pojemność 530 ml i jest wykonana w 100% ze szkła. To, co zrobiło na mnie równie ogromne wrażenie, to niska cena. Za jedną sztukę tak eleganckiej i nietypowej szklanki wychodzi tylko 13 zł. I choć oferta jest naprawdę korzystna, to chwilę później udało mi się znaleźć identyczne szklanki w jeszcze niższej cenie.
Falisto-ryflowane szklanki jak z Sinsay znalazłam w jeszcze niższej cenie w Pepco. Wychodzi 7,50 zł za sztukę
Już miałam kupować kilka opakowań falisto-ryflowanych szklanek w Sinsay, aż tu nagle zupełnym przypadkiem trafiłam na stronę Pepco. Tam udało mi się znaleźć identyczne szklanki w jeszcze niższej cenie, bo za 7,50 zł/sztuka. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się czegoś takiego, ponieważ uważałam, że już te Sinsay wychodzą naprawdę korzystnie.
fot. pepco.com
Nie wahałam się ani chwili dłużej i poszłam do Pepco stacjonarnie. Pani przy kasie pomogła mi je znaleźć i powiedziała, że te szklanki bardzo szybko się wyprzedają. Po tej informacji tym bardziej cieszyłam się, że udało mi się je kupić. Wzięłam też 2 opakowania dla mamy w związku ze zbliżającym się Dniem Matki. Wiem, że na 100% jej się spodobają. W końcu wyglądają na o wiele droższe.
Ponadto, wiem, że szklanki te są doskonałym pomysłem na prezent ze względu na ich praktyczność. Świetnie sprawdzają się nie tylko do wody, ale również do ukochanej przez moją mamę latte. Moje dzieci uwielbiają pić z nich lemoniadę, a mąż sok. Ta uniwersalność sprawia, że naprawdę są warte każdej złotówki.
Dlaczego warto wymienić klasyczne szklanki na nowoczesne i dość nietypowe modele? Ryflowano-faliste wzory dodają luksusu nawet zwykłej kuchni czy jadalni
Klasyczne, gładkie szklanki również są bardzo praktycznym wyborem w codziennym użytkowaniu, ale często nie wnoszą do wnętrza żadnego interesującego akcentu. Owszem spełniają swoją funkcję, jednak wizualnie pozostają neutralne i w przeciwieństwie do ciekawszych, np. falistych wzorów, wręcz niezauważalne.
Z kolei nowocześniejsze modele o strukturalnej, falisto-ryflowanej powierzchni stają się nie tylko naczyniem do serwowania napoju, ale również wyjątkowym elementem dekoracyjnym, który nadaje całemu wnętrzu charakteru.
Ta oferta również może cię zainteresować. Koreanki nie wyobrażają sobie bez tego lata: Koreanki nie wyobrażają sobie bez tego upałów. Taniutki hit w końcu dotarł do Action
Mają jednak coś z klasyków, ponieważ transparentne szkło pasuje do każdej kolekcji talerzy i dodatków bez konieczności wymiany całej zastawy. To sprawia, że bez względu na to jaki styl preferujesz – boho, modern czy może bardziej minimalistyczny wystrój, strukturalne szklanki z Pepco łatwo wkomponują się w istniejącą już w twoim domu aranżację.









