Mycie okien to dla wielu osób obowiązkowy punkt wiosennych i jesiennych porządków. Starannie polerujemy szyby, przecieramy ramy i uszczelki, ale często zapominamy o elemencie, który znajduje się tuż pod nimi. Zewnętrzny parapet, zwłaszcza ten wykonany z blachy, każdego dnia narażony jest na deszcz, kurz, spaliny, pył roślinny i ptasie zabrudzenia. Nic więc dziwnego, że nawet przy lśniących szybach wygląda nieestetycznie. Na szczęście nie trzeba sięgać po silną chemię ani szorować powierzchni druciakiem. Wystarczy prosta mikstura 1:3 z wody i octu, aby skutecznie pozbyć się nalotu i przywrócić parapetowi świeży wygląd.

Myjesz okna? Nie zapomnij o parapecie

Gdy okna są już idealnie czyste, brudny parapet potrafi zepsuć cały efekt. W przypadku modeli z blachy kluczowe jest jednak to, by czyścić je delikatnie. Agresywne mleczka, proszki z drobinkami ściernymi czy ostre szczotki mogą porysować powłokę ochronną i przyspieszyć proces korozji. Zamiast tego warto przygotować prostą miksturę 1:3, czyli jedną część octu na trzy części ciepłej wody. Taki roztwór skutecznie rozpuszcza osady mineralne, kurz i lekki nalot z mchu, a jednocześnie jest bezpieczny dla lakierowanej blachy.

Zobacz także:

Czyszczenie najlepiej zacząć od spłukania parapetu czystą wodą, by usunąć luźny piasek i drobinki, które mogłyby zarysować powierzchnię. Następnie spryskujemy parapet przygotowanym roztworem lub nanosimy go miękką gąbką. Warto odczekać kilka minut, aby ocet mógł zadziałać. Po tym czasie wystarczy przetrzeć powierzchnię ściereczką z mikrofibry i dokładnie spłukać czystą wodą. Na koniec dobrze jest osuszyć parapet, co zapobiegnie powstawaniu zacieków. Taki zabieg sprawia, że zarówno okna, jak i przestrzeń wokół nich prezentują się schludnie i świeżo.

A gdy umyjecie już okna i parapet, warto wykorzystać ten trik na czyste firanki: Firanki po zimie są białe i pachnące jak nigdy. Wystarczy zrobić to przed praniem

Bardzo brudny parapet? Tak wzmocnisz działanie mikstury 1:3 i zastosujesz ją na innych powierzchniach

Jeśli parapet przez dłuższy czas nie był czyszczony, na jego powierzchni może pojawić się uporczywy, zielonkawy nalot lub tłuste zabrudzenia. W takiej sytuacji podstawową miksturę 1:3 można nieco wzmocnić. Wystarczy dodać kilka kropel płynu do naczyń, który poprawi właściwości odtłuszczające roztworu. W miejscach szczególnie zabrudzonych sprawdzi się także pasta z sody oczyszczonej i niewielkiej ilości wody – nakładamy ją punktowo, delikatnie rozprowadzamy miękką gąbką i po chwili spłukujemy. Nadal jednak unikamy szorstkich czyścików i mycia rozgrzanej w słońcu blachy, ponieważ może to prowadzić do odbarwień.

Warto też wiedzieć, czy mikstura z octu i wody nadaje się do innych parapetów. W przypadku parapetów z PVC rozcieńczony ocet zazwyczaj jest bezpieczny i skutecznie usuwa osady. Należy jednak unikać zbyt wysokiego stężenia i zawsze spłukać powierzchnię wodą.

Ostrożność trzeba zachować przy kamieniu naturalnym, takim jak marmur czy trawertyn – ocet może reagować z wapniem i powodować matowienie oraz trwałe uszkodzenia. Granit i konglomeraty są bardziej odporne, ale również tu warto wykonać próbę w mało widocznym miejscu. Parapety drewniane nie przepadają za nadmiarem wilgoci i kwaśnymi roztworami, dlatego w ich przypadku lepiej sięgnąć po środki przeznaczone do drewna. Dzięki temu czyszczenie będzie nie tylko skuteczne, ale i bezpieczne dla materiału.